Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Czy pomogliście Lee?
Angir:
Hmmmmmmm ja nie chcem zabijać robara przeciesz to mój król nie ważne jaki. A co do lee to jest wporzadku lubie gościa ale nie zdrace króla, a pozatym co sie stanie jak pomoge lee zostanie w vengardzie i bedzie tam siedział, myślałem że lee pogada z krolem coś pogadaja i sie pogodzą no cuż.....................
Aurora:
Ja tam nie miałam jakiejś potrzeby zabicia Robhala. Nie pamiętam jak to było już dokładnie bo w G3 grałam już dawno,ale na 100% go nie zabiłam. Teleportu Lee też nie dałam bo chyba go jeszcze nie miałam czy cuś.
Zapewne jak bym grała drugi raz to bym pewnie spróbowała go ubić, tak dla zdobycia doświadczenia...
kolop:
Ja pomogłem Lee jak byłem po stronie buntowników dlatego że Lee to najwierniejszy z naszych przyjaciuł, popłynoł z nami na dwór Irdorath, a poza tym Rhobar wtrącił mnie do Górniczej Doliny, i dlatego go nie lubie.
A poza tym Lee to mój ulubiony bohater gry.
Vengard:
Ja tam pomogłem staremu kumplowi bo grałem po stronie Adanosa to i tak król musiał umrzeć. Ale zamiast atakować wraz z nim zostawiłem go na tyłach i sam wyeliminowałem całą obstawę wraz z Rhobarem.
Onar:
Oczywiście że mu pomogłem.Nalezało mu sie przecież to przez niego wylądowaliśmy w koloni.I jeszcze śmiał robić sobie wymówki.No ale gdyby nas nie uwięził w koloni to nie byłoby gry.
Vengard walczyleś wraz z Lee w vegardzie?Dziwne u mnie siedział w świątyni i liczył dziury w serze :P.Nawet sie nie chciał ruszyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej