Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Paladyni a Najemnicy

<< < (24/35) > >>

Ainur:

--- Cytuj ---do wszystkich - W nocy miasto dobrze chronione? Najemnicy by po 3 szli na kazdego straznika, a w reszte co spi wbili miecze. poza tym tez glupio gadac ze nie mozna rozebrac w grze itd. bo to inna sytuacja, a gdybysmy kierowali sie zasadami gry bezim, ataku by w ogóle nie bylo
--- Koniec cytatu ---
Nie mogli by wbić i mieczy, ponieważ w koszarach jest Lord Andre, Wulfgar oraz dwóch strażników więc coś takiego by się im nie powiodło. I jest jeszcze strażnik patrolujący targowisko i na placu wisielców jest wielu obywatelów miasta.


--- Cytuj ---W nocy miasto jest praktycznie bezbronne. Onar ma tez dosc zlota by zatrudnic bandytow do ataku, oraz wyszkolic paru z farmy Sekoba i Bengara, by da cna pierwszy ogien. Barmani, portowcy, Matteo, Gildia Zlodzieji by pomogli w ataku.
Najemnicy by mieli wszyscy pewnie ciezkie zbroje najemnikow i najlepsza bron bo im tego nie brak, a Lee czy Ona by rozdali do ostatecznego ataku. Bez rpoblemu mozna pozbawic paladyna i straznika we snie oreza i zbroi.
poza tym taki Cord i Rod, by wzieli 3 zwyklych za soba i by mogli wybic niezly kawalek. Wyszkolenie maja te same lub wieksze (zalezy od postaci). Obrona nie jest dobra wsrod paladynow i strazy.
--- Koniec cytatu ---
Wątpię żeby bandyci chcieli, zaatakować miasto nawet za kasę, a zwykli farmerzy? Wolą żyć w spokoju i mieć normalne życie a nie jeszcze atakować miasto.
Bardzo wielu paladynów jest w porcie i na statku więc nawet jeśli portowcy, barmani i gildia złodziei w co wątpię żeby brali udział, przeżyli w walce z paladynami. A zresztą wyobraż sobie, że jesteś portowcem z żoną, albo i dziećmi. Chciałbyś tak po prostu iść na bezsensowny atak?
A skąd by wzięli te najlepsze zbroje? Lee daje im te zbroje ale wątpie czy za darmo. A ostatnia sprawa dotycząca pozbawienia strażnika lub paladyna zbroi. Słuchaj, zbroja paladyna nie jest lekka i waży na pewno trochę kilogramów. I co? Strażnicy mają lekkie zbroje ale napisz sposób jakby to mogli zrobić?

Roger:
Wulfgar tez sypia. Jezeli zachowujemy realizm z gra, to nikt nikogo nie obudzi, chodzmy kolo jego domu przechodzila armia.
Wkoncu w nocy na ulicach Gornego i Dolnego jest tylko straz, Ainur.
Farmerow najemnicy moga zmusic, nie beda ich prosic zeby sie szkolili. Ci z portu sypiaja paladyni Ainur.
Moze i Matteo by nie bral udzialu w ataku, ale by napewno paru wprowadzal do miasta i Gornego jako szpiegow itd, a Gildia Zlodzieji by tez mogla zrobic niejedno.

Azariel:

--- Cytat: Roger w 18 Luty 2009, 16:25:20 ---Wulfgar tez sypia. Jezeli zachowujemy realizm z gra, to nikt nikogo nie obudzi, chodzmy kolo jego domu przechodzila armia.
w końcu w nocy na ulicach Gornego i Dolnego jest tylko straz, Ainur.
Farmerow najemnicy moga zmusic, nie beda ich prosic zeby sie szkolili. Ci z portu sypiaja paladyni Ainur.
Moze i Matteo by nie bral udzialu w ataku, ale by na pewno paru wprowadzal do miasta i Gornego jako szpiegow itd, a Gildia Zlodzieji by tez mogla zrobic niejedno.

--- Koniec cytatu ---
Słuchaj daj spokój,bo teraz twoje wypowiedzi są raczej nijakie.Ci w porcie nie sypiają.SZPIEGÓW?Przecierz ludzi bez glejtu\obywatelstwa nie wpuszczają.Można wziąśc ubranie,ale straż ich jakoś wypyta i co?Jak mają wejśc do górnego miasta?Przecierz nie są obywatelami.A co by gildia złodziei zrobił?To tylko 3 dodatkowych ludzików.

Grimm:

--- Cytuj ---Jezeli zachowujemy realizm z gra,
--- Koniec cytatu ---
Jeżeli zachowamy realizm z gry to nikt nie wygra, bo Hagen i Lee będą walczyć aż do dnia sądnego, ponieważ są nieśmiertelni.
Swoją droga wzięcie miasta byłoby praktycznie niemożliwe, ponieważ najemnicy nie dysponują wystarczającymi siłami. Może gdyby równocześnie podpaliliby miasto, ale to raczej mija się z celem, poniewaz czym by rządzili? Popiołem?
Farmerzy pomogliby w ataku?  no dobra, nawet gdyby pomogli, to ilu ich jest? Góra 20, do tego są słabo wyszkoleni, nie mają pożądnego oręża, nie mówiąc już o pancerzu i mają razem z najemnikami szturmować miasto, albo być szpiegami? Już widze jak taki Sekob przebiara się w ciuchy obdartusa z miasta i szpieguje Lorda Hagena. Pozostaje jeszcze jedna wada tego pomysłu. Jezeli by wszyscy farmerzy zajęli się treningiem, to kto dbałby o to, żeby najemnicy mięli co jesć? Palladyni?
Rozsądniejszym posunięciem jest wziecie wszystkich głodem. A jak palladyn głodny to idzie na układy. Już nawet gdyby nie chcieli paktowac z najemnikami to po jakimś czasie wyzdychaliby z głodu i miasto byłoby zdatne do wzięcia bez walki.

alzus:
Ja paladynów nie znoszę, a najemnicy są dość fajni, prócz tego Raula.
 Proszę bardziej uzasadniać swoje zdanie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej