Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Mój środek lokomocji to...
MZM:
--- Cytat: krassus ---Moim zdanie rower jest wynalazkiem samego Innosa! Wakacje- 3 rano pobudka, wieczorem powrót do domu po przejechaniu 250 km! Spojrzenie kolegów na wyrzeźbione łydki- bezcenne a tak na poważnie gdy się jeździ we dwóch na kolażówkach, to po przejechaniu 250 km człowiek na rowerze obok przestaje być kumplem czy przyjacielem, a staje się bratem!
--- Koniec cytatu ---
Jak masz coś do xc to może się na wakacjach gdzieś przejedziemy, bo w kolażówkach nie gustuje. :P
Rzeszów rocks. xD
W sondzie wybrałem Auto, choć rowerem czy własnymi nóżkam teżi nie gardzę(w przeciwieństwie do brata, który nawet do sklepu-jakieś 300metrów-jeździ autem bo mu się nie chce bujać na nogach. ) po prostu lubię być gdzieś szybko na czas. A w lecie, owszem, rower króluje.
Selena:
To zalezy gdzie i kiedy ;) czasami rower częściej bus albo samochód :)
Kirgo32:
Oczywiście to zależy od tego gdzie się chcę dostać. Jeżeli IDĂ do jakiegokolwiek miejsca w mojej wsi to zdecydowanie na własnych nogach, ponieważ lubię chodzić i biegać, a nie cierpię jeździć rowerem (i sam nie wiem czemu). Jeżeli jadę do pobliskiego miasta to autobusem. 25 minut drogi i jestem w centrum (chociaż od czasu do czasu zdaży mi się iść do miasta z buta, ale tylko i wyłącznie gdy idę z kimś, bo samemu nie chce się iść 18km). A jeżeli JADĂ gdzieś dalej to najczęściej samochodem albo pociągiem. Mówiąc krótko to najbardziej lubię chodzić na własnych nogach ;).
Robben:
A mój środek lokomocji, to spadochron, helikopter i samolot, którymi bez problemu dostaję się gdzie chcę. Trochę trudno nimi wylądować, ale jakoś się udaje. OK, teraz poważnie.
Do szkoły, jak i ze szkoły do domu przeważnie docieram busem, czasem samochodem (jako pasażer, jak na razie), a czasem także po prostu na nogach, kiedy spóźnię się na busa lub nie ma kto po mnie skoczyć autem. Niestety, ten ostatni środek lokomocji ,,na nogach'' jest najgorszy :P. Muszę wtedy dawać pod górkę jakieś 2,5 km, co daje całkiem niezły trening, ale niestety kosztuje też sporo wysiłku. Cóż, jestem już do tego przyzwyczajony i nie męczy mnie to aż tak bardzo, jednak gdybym miał tak ciągle łazić, to bym się chyba wykończył. Z tych samych środków lokomocji korzystam także, jak do miasta chcę się dostać albo w inne dalekie rejony, ale to już robię przeważnie samochodem lub motocyklem. Z pozostałych wymienionych środków lokomocji nie korzystam. Pociągiem nie mam gdzie dojeżdżać, a tramwaja w moim mieście nawet nie ma. Autobusem też nie mam potrzeby się tłuc, zaś rower mnie nie kręci, a poza tym nie nadał by się do jazdy do szkoły, a nawet gdyby, to po lekcjach by go już nie było lub byłby rozkręcony :P.
Ana:
Przeważnie nogi,lubię chodzić zdrowo jest chodzić. Na drugim miejscu środki lokomocji miejskiej typu tramwaj,autobus miejski. A jak już Prawo Jazdy otrzymam to będzie samochód.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej