Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kierunek - Numenor
Rakbar Nasard:
MeGiddo czym prędzej udał się w stronę ostatniego pobytu Crisisa i Haknera. Gdy doszedł zobaczył jak dwóch żołnierzy rozmawia ze sobą, podszedł do nich, po czym rzekł:
- Dobrze, że jeszcze tu jesteście, generał przysłał mnie po to, aby poinformować was, że musimy zrobić naradę w sprawie krasnoludów. Mamy iść wszyscy na plac budowy, i czekać jeszcze na Lorda Sado.
- Dobra, idziemy.
Sado:
"Dawno sobie tak nie polatałem" - rzekł Sado dolatując do portu. Nie znalazł nic ciekawego. Chętnie pomachałby mieczem. Wreszcie zniżył lot i wylądował w porcie. Zaczął szukać Boby Fetta. Wreszcie udało mu się znaleźć Generała
- Przeszukałem całe zachodnie i południowe wybrzeże... kompletnie nic, żadnych śladów krasnoludów ani statków...
Crisis:
Crisis rozmawiał z Haknerem gdy nagle przyszedł MeGiddo. Posłuchał co ma do powiedzenia, wtedy rekrut odparł.
- No dobra, idziemy, będziemy szli bardzo długo, aż parę metrów! Mam nadzieję, że jutro zajdziemy. - żartował gubernator Leyanoi. - Hakner, wrócimy do naszej rozmowy jeszcze. - dodał obywatel Elfiego miasta. Po chwili trójka żołnierzy była na miejscu. Wtedy Crisis zapytał się MeGiddo.
- MeGiddo, co mówił sołtys?
Marsik:
Na plac budowy czym prędzej przybiegł Marsik i podszedł do generała Fetta.
- Pański miecz, generale.
Po czym oddał broń dla swego dowódcy.
Przedmiot oddany:
Zatrute Ostrze
Rakbar Nasard:
- O ile się nie mylę, mówił coś o wybrzeżu za górami w północnej części wyspy. Niebawem zjawi się Generał, a wtedy ustalimy co dalej.
Spojrzał na Crisis', a konkretnie na jego ramię.
- Widzę, że rana się szybko goi, dobrze. - mówił z uśmiechem na twarzy. Jestem ciekaw ilu ich tam będzie, no krasnoludów oczywiście ;].
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej