Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kierunek - Numenor

<< < (10/14) > >>

Rakbar Nasard:
Tak więc generał, i dwóch jego podwładnych dotarło do osady. MeGiddo rozglądał się dookoła, był najwyraźniej czymś zaniepokojony. Po chwili odwrócił głowę w stronę generała, po czym rzekł:
- Dotarliśmy, co teraz robimy?

Boba Fett:
Generał nie spojrzał na żadnego ze swoich żołnierzy. Minęła chwila, zanim się odezwał.
- Marsik zostanie ze mną. Ty pójdziesz po Sołtysa, muszę z nim porozmawiać.
MeGiddo kiwnął tylko głową, po czym ruszył w stronę domu osoby, którą miał przyprowadzić do naczelnego wodza armii. Fett za to dopiero w tym momencie obrócił się do swojego podwładnego.
- Jesteś rekrutem, na Marant trafiłeś dosyć niedawno. Jeśli dojdzie do jeszcze jednej potyczki, trzymaj się blisko Crisisa. On również jest rekrutem, ale przy nim nic Ci nie grozi. Nie mam zamiaru tracić ludzi na darmo teraz, gdy są mi tak potrzebni. Gdy wrócimy, o ile wrócimy, zajmę się Tobą osobiście.

Marsik:
- Tak jest, sir. Rozumiem. I mogę pana generale, zapewnić, że przy następnej wyprawie będę lepiej przygotowany.
Czekali teraz obaj na MeGiddo, który miał przyprowadzić sołtysa.

Boba Fett:
- MeGiddo, leć do Haknera i Crisisa i powiadom ich, że mają czekać na mnie na placu budowy. Być może dowódca już wrócił, jak nie, to poczekamy na niego omawiając przy tym dalsze plany. Panie sołtysie, przepraszam za kłopot, ale to wszystko dla dobra wspólnego.
Kapitan zasalutował Fettowi, po czym puścił się biegiem do swoich towarzyszy. Generał za to obrócił się na pięcie w stronę Marsika i powiedział mu:
- Pójdziesz do mojej kwatery, którą tutaj otrzymałem, i przyniesiesz mój miecz. Będę czekał na Ciebie wraz z innymi na placu budowy. ÂŚpiesz się, czas nas goni.

Marsik:
- Tak jest generale. Już idę.
Marsik poszedł do kwatery generała Fetta. Podczas drogi pomyślał sobie, że jest jakimś chłopcem na posyłki. Był już w środku.
- Hmm. Gdzie ten miecz może leżeć? - spytał się w myślach, przeszukując wzrokiem kwaterę.
Chwilę krążąc po pomieszczeniu, w końcu znalazł. Zabrał go ze sobą i czym prędzej pobiegł na plac budowy.

Przedmiot zabrany:
Broń: Zatrute Ostrze

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej