Tereny Valfden > Dział Wypraw

Kierunek - Numenor

<< < (8/14) > >>

Crisis:
- A no po walce. - odparł Crisis do MeGiddo. - Nie było łatwo, ani nie było też trudno. Nienawidzę kusz. - dodał człowiek trzymając się za ramię. - Sprawdzę jak tam ludzie, miasto i miejsce budowy przetrzymało atak. - skończył gubernator Leyanoi, po czym odszedł trochę od   przyjaciół i zauważył kręcącego się sołtysa. Rekrut podszedł do niego i powiedział.
- Witam Pana, czy wszystko w porządku?

Hakuś:
Hakner widząc że MeGiddo dziwnie się zachowuje podszedł do niego
-Co Ci jest?
-Oberwałem w bark, i trochę boli... możesz zobaczyc?
Hakner zaczął opatrywac bark MeGidda
-No, lekko stłuczone, nie ruszaj za bardzo ręką a szybciej Ci przejdzie, nasmarowałem go trochę, szybciej przejdzie.



///
IsentoRze, trzeba otworzyc coś w stylu sklepu alchemicznego, bądź z ziołami czy coś... Muszę się nauczyc wyrabiac róźne środki na bazie roślin.

Marsik:
- Jasna cholera! Już po walce? - spytał zasmucony Marsik. - A miałem nadzieję, że coś zostanie... Ale czemu one zaatakowały? Co było tego powodem?

Sado:
- To że byliście ludźmi... ludzie i krasnoludy nie są w dobrych stosunkach ze sobą... wręcz przeciwnie... - rzekł Sado uśmiechając się ironicznie - w każdym razie... to zapewne był tylko zwiad. Prawdziwa walka dopiero się zacznie i wątpie byśmy sobie poradzili. Mógłbym zaatakować deszczem meteorytów, ale jest duże ryzyko, że zabiję kogoś z nas lub zburzę parę budynków. Sądzę... że jest sposób... krasnale przybyły tutaj statkiem... wystarczy go znaleźć i zniszczyć...

Marsik:
- A więc generale - zwrócił się do Fetta Marsik - co teraz zrobimy z tą całą sprawą?.
Stał i wpatrywał się w zamyśloną twarz generała czekając na jakąś odpowiedź. Na rozkaz. Na cokolwiek.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej