Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kierunek - Numenor
Crisis:
Crisis siedział sobie i jadł pieczeń z bliżej nieokreślonego zwierzęcia. Słuchał co mówi Boba Fett, oraz co odpowiadał generałowi Dracon. Gubernator Leyanoi ugryzł popił wodę i powiedział.
- Jestem zdania, że powinniśmy przejść się trochę po okolicy portu, mały zwiad zrobić. Powiedzcie mi może, co my tu mamy robić? Na statek przyszedłem bezpośrednio po zadaniu i nie miałem czasu zaznajomić się z planem podróży.
Sado:
- Mamy wybudować garnizon - odparł Sado wypijając kolejny kubek wody - sądzę, iż ktoś powinien tu pozostać i dopilnować budowy, zaś reszta mogłaby udać się na mały zwiad... przed wypłynięciem patrzyłem na mapę Numeronu i chciałbym odwiedzić 3 miejsca... proponuję by wydać już rozkaz niewolnikom, by rozpoczęli budowę... wybaczcie panowie - Dracon wstał i podszedł do Sołtysa
- Witaj - rzekł do niego - jestem dowódca Sado Kher z Armii Marantu. Czy posiadasz może mapę tych terenów... co nie co wprawdzie o nich wiem, jednakże nie dużo... chciałem sobie ją przerysować. Może słyszałeś także o jakichś ruinach, czy kompleksach jaskiń na tej wyspie? Musi być tu coś cennego...
Isentor:
Sołtys odrzekł...
- Nie posiadam żadnej mapy żołnierzu. Ta wyspa to istny zbiór ruin dracońskich. Jaskiń można szukać w górach... Ale wy macie nadzorować budowę, nie panoszyć się po wyspie? Takie dostałem wytyczne.
Sado:
Sado uśmiechnął się i zdjął hełm.
- Taaak... bardzo chciałbym zobaczyć cóż to niegdyś moi bracia wybudowali - rzekł pokazując swe dracońskie kły. - Ale... tak racja mamy nadzorować budowę... Apropo... wprawdzie to tylko zwykły port, ale słyszałeś coś może o jakichś handlarzach? Chodzi mi głównie o wszelakie stopy i surowce do produkcji broni i zbrój... I czy nękają was jakieś potwory? Słyszałem, nie że nie ma tu jakiś potężnych bestii, ale można się natknąć na wilkołaki...
Isentor:
- Nie wiem jak jest w głębi wyspy ale znane nam ziemie są bezpieczne od kiedy król rozkazał oczyścić je z bestii. Nowe już się nie zapuszczają do naszych siedzib więc mamy spokój. Draconie spójrz gdzie jesteśmy. To mała rybacka wioska zaopatrywana przez Marant. Tutaj kupiec nie ma czego szukać, nie mamy pieniędzy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej