Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa do Dworu Eisenheim'a

<< < (3/6) > >>

Enzo:
Enzo stanął kilkanaście metrów przed jednym z ghouli. Wyciągnął łuk i wystrzelił z niego dwie zatrute strzały, które trafiły w domniemanego ghoula. Potwór osłabiony zatrutymi strzałami miał mniej siły, więc ÂŁowca ruszył, aby dokończyć swego dzieła i zaczął walkę z potworem.
- Darkon wyciągnij swoją kuszę, i strzelaj w ghoula ja w tym czasie będę z nim walczył wręcz - mówiąc to ÂŁowca uderzył dwa razy potwora w ramię i ghoul strasznie osłabł gdy wtedy Enzo trafił go mieczem jeszcze raz...

//1 niemalże ubity(Darkon dobij go kuszą)

Niro:
Assasyn natychmiast zakradł się za Ghoula walczącego z Darkonem. Zaczął ciąć swoimi mieczami maszkarę. Robił jej głębsze i płytsze blizny, a dodatkowe rany po brzuchu otrzymywał od miecza Darkona. Potworowi trudno było się wyrwać z pułapki, w skutek okaleczeń był już bardziej wyczerpany. Ohsiańczyk odszedł jeden krok od atakowanej maszkary i pchnął ją swoimi mieczami w plecy. Ich czubek lekko wbił się w cielsko potwora. Ten natychmiast odpowiedział i usiłował wskoczyć na klanowicza. Ten swoimi mieczami zablokował atak, a wampir zajął się od tyłu stworem. Zdezorientowany, zaczął atakować ÂŁowcę Nagród. Szlachcic wyjął runę i wyciągnął rękę.
- Heshar! - krzynkął, a z jego ręki wyleciał ognisty pocisk, który trafł Ghuola. Trawiony przez płomienie, po kilku atakach Darkona padł...

Zabity jeden, zostają dwa.

Enzo:
Enzo podbiegł do jednego z dwóch pozostałych ghouli. Wyciągnął miecz i zaczął walkę z potworem.  
Ghoul trafił ÂŁowcę w ramię. Enzo nie chcąc dopuścić do takich typu sytuacji zaszarżował na potwora i trafił go mieczem kilka razy w twarz. ÂŁowca chcąc samemu dokończyć dzieła uderzył ghoula w nogę, a następnie szybko trafił go w ramię. Potwór był bardzo osłabiony, więc łowca trafiając go w brzuch zakończył jego żywot...

Samug:
Samug zażarcie walczył z ostatnim ghoulem. Licząc, że przeciwnik się zmęczy łowca nie odpowiadał na ataki ograniczając się do osłaniania tarczą. Stwór jednak nie okazywał jednak żadnych objawów zmęczenia wciąż nacierając. Wampir postanowił zadziałać. Szybkim zwodem zmylił przeciwnika wybijając go na chwilę z rytmu. Wykorzystując moment Samug ciął go tuż pod pachą. Ghoul przystanął w miejscu, co pozwoliło łowcy uderzyć ponownie. Mocnym zamachem wbił ostrze w lewy bok przeciwnika. Potwór ryknął i potężnym ciosem łapy posłał wampira na ziemię. Z mieczem w brzuchu stwór rzucił się na Samuga, który odruchowo zasłonił się tarczą. Napierając na tarczę ghoul wbił w siebie ostrze aż po rękojeść poczym padł na ziemię. Po chwili skonał.

Canis:
Wszystkie Ghoule zostały zabite.
W tym czase w salach pod ziemią gdzie przeteleportował kryształ. Stałem nieruchomo widząc kryształ d łoniach, szary, z idącą szarawą smugą przez środek... Wtem przedemną pojawił się szkielet odziany w podobną szat do szaty nekromanty, lecz podartą. w lewej ręce trzymał kostur i używał go do podpierania się, począł przemawiać do mnie.
- Witaj Canisie... Pewnie niewiesz kim jestem... nazywam się Edward Eisenheim. Nazwisko w pełni ci znane jak sądzę, chociaby z tego względu iż jest częściowo twoje.
- hmmm... Więc Edwaqrd... czyżby mój dziadek ta? Nieważne. Zapewne wiesz pocom przybył, po ten oto kryształ i pomoc odnośnie dziedzictwa naszego rodu... ścierzki magii. - zapytałem prosto z mostu.
Zdezoriętowany Edwart przemówił...
- No tak. skoro wiesz to mówię. w rękach trzymasz kryształ, bardzo żadki kryształ. ziemia rodzi je tylko w jednym miejscu na tej ziemii, i niegdzie indziej ich śladów nieodnaleziono. Kryształ posiada moc iluzji. Pomoże ci podczas tworzenia zaklęć... teraz trochę o magii iluzji... jeżeli pamietasz i ojciec ci mówił, ścierzka ta jest bardzo potężna. opanowywuje umysł przeciwnika, modernizuje go tak by był podpożądkowany jego woli... wspaniała moc... taka... przyjemna kontrola drugiej osoby... bardzo dużą przyjemność sprawia patrzenie gdy tak ktoś cierpi... - szkielet przerwał najwyraźniej przypominając sobie zamierzchłe czasy.
- a więc cóż muszę wiedzieć by zacząć tworzyć? naczym ona polega? kiedy można ją stosować?

---

W tym czasie na polu walki. cztery ghoule rozpadły się w pył, a z pyłu każdego ghoula uformowało się zombie, w ten sposób powstały kolejne czteryu wrogie jednostki, lecz tym razem zombie...

4 zombie

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej