Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Prace Domowe To Przestępstwo?
Dairin:
No dobra. Spoko, to może być pracochłonne, nieznośnie, nielubiane, ale nic chamskiego w tym nie widzę (w samej idei pracy domowej)
--- Cytuj ---Nie rozumiem. Tyle przecież jest idiotów chodzących do szkoły...
--- Koniec cytatu ---
Hm, no ja własnie też nie :P
Altair:
--- Cytuj ---Wszystko. Prace domowe zabierają czas. Dodo się żalił zresztą parę postów wyżej. Chamskie, bo gdy człowiek chce spędzić czas z przyjaciół i jako odpowiedź na ich prośby by wyszedł na dwór, mówi "Nie mogę bo lekcję odrabiam, a pał dostać nie chcę..."
Mój przykład: Jestem dobry z matmy, facet zadaje zawsze tyle że gdy i tak robię ciurkiem zadania to zajmuje mi to większą godzinę, a przecież są jeszcze inne lekcje...
--- Koniec cytatu ---
Wiesz co to znaczy zachowywać się chamsko? Tak:
--- Cytuj ---Elrond ty powalony głupi zkochajie weź zamknij mordę bo i tak cię nikt nie słucha idioto!
--- Koniec cytatu ---
Oczywiście bez urazy, dałem tylko przykład... Zachowanie chamskie to zachowanie mijające się z zasadami dobrego wychowania i wychodzące wręcz poza granice dobrego smaku. Więc czy zadawanie zadań domowych jest dla ciebie obraźliwym oszczerstwem, czy też wyzwiskiem? Chyba nie? Jeśli o to chodzi to zamykamy dyskusje. Jednak, może po prostu pomyliłeś się i chciałeś powiedzieć, że zadawanie prac domowych jest złośliwe? Jeśli tak, to możemy rozmawiać dalej. Wiesz, załóżmy, że jest dobry nauczyciel (a nie - cytuję - siuśmajtek po studiach, który czyta podręcznik i zadaje zadania z ćwiczeń). Załóżmy, że na wybraną lekcję miał jakiś tam materiał do przerobienia, nie zdążył. I tu pojawia się jego złośliwość - zadaje prace domową, by nadrobić to, czego na lekcji nie zdążył zrobić, by na sprawdzianie z materiału nie musiał przeklinać pod nosem, bo w sumie to jednak jest trochę denerwujące, jak tłuczesz i tłuczesz bandzie ignorantów jakieś wiadomości przez miesiąc, później okazuje się, że nic z tego nie wiedzą. Co za tym idzie, moja opinia idzie w kierunku, iż zadania powinny być, jednak dla tych, którzy chcą je robić. Jeśli ktoś uważa "ok, ja to umiem, nie muszę już powtarzać", to oczywiście może iść zagrać w Wiedźmina czy inną dobrą grę. Natomiast co do referatów, i tym podobnych... chyba wolicie pisać je w domu, przy komputerze, jedząc sobie np. chipsy i oglądając filmy erotyczne, czy też z wikipedią "pod ręką", niż w szkole z jakimś zawszonym atlasem, czy encyklopedią? Jednak jeśli chcecie być w przyszłości bogaci, mądrzy, szanowani i zdolni, to musicie się trochę poświęcić. Nie ma nic za darmo. Jeśli do końca życia chcesz być głupi i machać łopatą, to proszę, siedź przy kompie, olej szkołę i rób co ci się tam żywnie podoba, by w przyszłości nie mieć czasu sobie nawet za przeproszeniem pierdnąć z zapracowania.
PS:
--- Cytuj ---
--- Cytuj ---Idiota który chodzi do szkoły
--- Koniec cytatu ---
Nie rozumiem. Tyle przecież jest idiotów chodzących do szkoły...
--- Koniec cytatu ---
Tylu, panie mądry człowieku chodzacy do szkoły. Tylu jest idiotów, nie tyle. ;]
DJ Szoszo:
Oj DODO. Tyle zadania to troszeczke przesada. Ale moim zdaniem sam do tego doprowadziłeś.
Na pewno gdybyś wyjaśnił nauczycielowi, że masz naprawdę dużo nauki to by Ci coś odpuścił.
Dla mnie zadania domowe nie są chamskie, świadczą tylko o tym że nauczyciele czegoś od nas wymagają. I to jest dobre podejście do sprawy. Bo nie zrobisz - będziesz miał banie, jak zrobisz będziesz czysty. To jest element wychowania do życia.
Ja na twoim miejscu olałbym zadania z chemii czy tam z fizyki bo zawsze można je odpisać przed lekcją
Yeed:
NO cóż...moim zdaniem cały ten pomysł to absurd. W takim wypadku wszyscy, którzy dostawiali pracę domowe do tego czasu mogli by zaskarżyć szkoły i zwrócić się do sądu o odszkodowania. Mimo wszystko prace domowe sa potrzebne...wyrabiają dobre nawyki...Dobrą rzeczą było by uregulowanie ilości prac jakie można zadać do domu bo czasem to faktycznie przechodziło ludzkie pojęcie.
A co sądzicie o kolejnym pomyśle????? wspaniałego rzecznika dotyczące odpytywania przy tablicy, które jest rzekomo upokarzające dla uczniów i niezgodne z konstytucją
zygii:
[quote name='Yeed' date='23.12.2007, 13:47' post='73604'
A co sądzicie o kolejnym pomyśle????? wspaniałego rzecznika dotyczące odpytywania przy tablicy, które jest rzekomo upokarzające dla uczniów i niezgodne z konstytucją
[/quote]
ta niedługo wymiśli ze tzw. niezapowiedzianki[niezapowiadane kartkówki] nie mogą bo uczniowie nic o nich nie wiedzieli.to jest po prostu śmieszne.
a co tematu pd są potrzebne bo uczą systematyczności,czasem trzeba sobie coś odmówic.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej