Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Prace Domowe To Przestępstwo?

(1/13) > >>

DODO:
Osoby które oglądają wiadomości pewnie już wiedzą a te, które jeszcze nie zapoznały się z najnowszymi wieściami zapraszam pod TEN ADRES.

Osobiście nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony jest to komiczne a z drugiej kłopotliwe dla nauczycieli. Jak mają oni wymusić systematyczność skoro obowiązkowe prace domowe okazały się sprzeczne z prawem? Znając obecne społeczeństwo uczniowskie bardzo szybko ta nowina rozniesie się po szkołach i będzie zbiorowy bunt. Ja uważam, że prace domowe są potrzebne jednakże nauczyciele nie mają umiaru z ich zadawaniem. Nie raz siedziałem nad książkami i zeszytami po 5-6 godzin tylko dlatego, że miałem taki komplecik na jutro wykonać:

4 strony z matematyki
wypracowanie na j.Polski
3 strony w ćwiczeniach z chemii
5 zadań z fizyki
referat na geografię

Moim zdaniem nauczyciele zapominają, że jak oni przyjdą do domu to mają spokój (lub nie jeśli sprawdzają prace klasowe bądź kartkówki). Nie przejmują się tym, że ich uczniowie właśnie w tym samym czasie gdy on/ona sączy drinka w knajpie wypruwają sobie flaki aby zrobić zadanie domowe. Wszystko jest potrzebne, ale trzeba zachować jakiś umiar. Nie można całkowicie znieść prac domowych, gdyż wówczas uczniowie przestaną czuć jakikolwiek respekt przed nauczycielami. Co o tym sądzicie?

Thorbjørn:
Tak zgadzam się z tobą . Z jednej strony jest to wolność , a z drugiej możemy się przygotować do zajęć .


Bez prac domowych jest dobrze , można więcej przed kompem posiedzieć .   No ale jak będziemy odrabiali prace domowe to się czegoś nauczymy i przygotujemy do np. kartkówek .


Według mnie lepiej , by nie było prac domowych

Gunses:
No niestety nie widziałem tego reportażu w TV i tak samo jak ty nie wiem jak to objąć. Na moim przykładzie wygląda to tak, że nie robie żadnych prac domowych w domu (chodzi głównie o prace domowe z maty) tylko w szkole przed lekcjami, spisze od kogoś lub sam zrobię... Dlaczego, ano dlatego, że mi się to nie opłaca, robimy zadania na lekcji i dają nam do domu po 3 strony z przedmiotów. I teraz jest śmiesznie, jak zrobię prace, choćbym miał najlepiej w klasie, choćbym siedział cały dzień i pół nocy, nad tym, żeby to napisać to ja tak oceny nie dostanę... ważne, że mam, a ile pracy w to włożyłem to u nas w szkole się nie liczy. Za to jeżeli nie będę miał to kosa (1) jak nic... Więc nie wiem po co mam siedzieć przed książkami jak i tak to nie zostanie uszanowane ( mówię tu o macie, bo z polskiego, czy innych przedmiotów pisemnych to sprawdzają xD). Sądzę, że prace domowe muszą być, aby uczeń wiedział, że musi nauczyć się sumienności, wykonywania obowiązków... Sądzę, że prace domowe są potrzebne, bo inaczej nie będziemy wyrabiali sie z tematami i z programem. Takie jest moje zdanie w tej sprawie...

PzDr

Walar:
Według mnie to jakaś bzdura. Jak można uczyć bez zadawania prac domowych? Owszem prace domowe są uciążliwe, lecz bez nich raczej niemożliwe jest nauczanie, no bo np. trzeba przeczytać lekturę i co? Mamy ją czytać na lekcjach? Przecież to kompletna bzdura. Jeśli mieliby zabraniać zadawać prac domowych to najlepiej by było jakby zabronili tylko tych tzw. dodatkowych. Czyli jakiś plakatów, makiet i takich innych pierdół.

Według mnie pomysł pana rzecznika jest delikatnie mówiąc - niepoważny    

Bela:
Dodo nie przesadzasz może? Ile razy ci się zdarzyło siedzieć po 6 godzin nad przedstawionym komplecikiem? Bo mnie ostatni raz w podstawówce, kiedy skrupulatnie orabiało się najmniejszą zadana pracę domową. W gimnazjum (ciekawe czemu nie dali wywiadu z uczniami technikum..) dużo zadania? Wolne żarty, no chyba że uczęszczasz do szkoły o podniesionych standardach, szkoły prywatnej, w której bulisz ostrą kasę za naukę. Dla mnei bzdet i farmazon. Ostatni raz zadanie w domu robiłem 2 miesiące temu, i to - tu uwaga - Z NUDÓW, bo już żywcem nie miałem co robić. Nauczyciele się nad wami znęcają? Daję dużo do roboty? Ja nie wiem, współczuję wam szkół i nauczycieli bo ja w życiu nie widziałem ostrego zakuwania ani tony zadanie do wykonania na drugi dzień.

Mówisz Dodo że nauczyciel siedzi w domu i bąki zbija kiedy ty zacharowywujesz się na śmierć? To czemu cię widzę cały czas na gadu pod opisami "Gram", "katuję sąsiadów zestawem 5.1" i innymi, które napewno nie świadczą o tym, że się pilnie uczysz.. A nauczyciel, o ile jest dobrym nauczycielem, ma w domu takie rzeczy do zrobienia jak:
- poprawa kartkówek, sprawdzianów
- poprawa zadań - w końcu mają oceniać to co zadali (głównie języki i przedmioty humanistyczne)
- przygotowanie tematu lekcji - myślisz że taki belfer idzie do szkoły i improwizuje? Na historie ci musi przynieść materiały, teksty źródłowe, mapki, na jezyk polski to samo..
- przygotowanie sprawdzianów - moja pani profesor od języka polskiego pisze testy na komputerze, raz się jej wydrukowało z godziną.. W dolnym rogu był adres ścieżki do pliku i godzina 6:12.. Pewnie cierpi na bezsennośc co? A może wyspała sie za dnia?
Myślisz że nauczyciel po całym dniu wykładania materiału, wbijania wiedzy do głowy, użerania się z takimi elementami jak ja nie jest zmęczony? Odpowiem ci, że jest.. O ile oczywiście jest to dobry nauczyciel, a nie jakaś siuśmajtka po studiach, która czyta wam podręcznik i zadaje zadania z ćwiczeń..


--- Cytuj ---najlepiej by było jakby zabronili tylko tych tzw. dodatkowych. Czyli jakiś plakatów, makiet i takich innych pierdół.
--- Koniec cytatu ---

Tu chwyciłem LOLa.. Skoro dodatkowe to nikt cię nie zmusi - nei chcesz, nie zgłaszasz się, nie robisz..


--- Cytuj ---Sądzę, że prace domowe są potrzebne, bo inaczej nie będziemy wyrabiali sie z tematami i z programem.
--- Koniec cytatu ---
 

Napisz szczeze jak często robisz sumiennie każde zadanie domowe..

Tu jeszcze zamieszczę rozmowę z panem DODO na temat zadań domowych:

--- Cytuj ---15:10:30 DODO: akurat podobny komplecik mam co tydzień
 15:11:07 DODO: musisz mieć jakąś wielką szkołę skoro robisz lekcje z nudów
15:11:17 beluniek: Technikum Ekonomiczne
15:11:33 beluniek: Szkola jest dobra
15:11:44 DODO: to może masz lepszych nauczycieli
15:11:46 beluniek: tylko naucyciele wiedza ze mamy po 18- 21 lat
15:11:54 beluniek: i nikt nie bedzie siedzial nad tym wszystkim..
15:12:01 DODO: taa
15:12:02 beluniek: w gimanzjum zadawali
15:12:06 beluniek: ale nie taki komplet jak tobie
15:12:16 beluniek: tak ze po gora godzince miales reszte popoludnia wolne
15:12:22 beluniek: a i bardzo czesto nie miales nic zadane
15:12:33 beluniek: a podstawowka? jak ktos mi powie ze ciezko bylo to ubije
15:13:02 DODO: u mnie standard to 3 strony z matmy = kartkówa - coś z polskiego do pisania i coś innego (który przedmiot xD)
15:13:32 DODO: ten komplet co Ci dałem akurat mam co tydzień więc wiesz
 15:14:06 DODO: a potem patrzę jak baba z matematyki wrzeszczy na nas bo leżymy na ławkach
15:14:21 DODO: zawsze tak było, jest i będzie
15:14:35 beluniek: przepraszam, gdzie studiujesz?
15:14:39 DODO: osoby, które władają po pewnym czasie wyżej srają niż dupę mają
15:14:58 DODO: ja nie studuiję
15:15:05 beluniek: wiem to ironia byla
15:15:06 DODO: kończę gimnazjum
15:15:10 beluniek: wiem..
15:15:22 beluniek: moze teraz ci tak dokochajali bo kompetencje bedziesz pisal
15:15:47 DODO: mam tak w kółko
15:15:57 DODO: nie ważne czy testy czy nie
15:16:06 DODO: od 2 klasy zadają tyle, że głowa boli
15:16:13 beluniek: ale generalnie zawsze po szkole sie NUDZE< siedze na GG, na tawernie, gram na gitarze, ide na piwo, siedze u kumpeli, lazimy po soiedlu snujac sie bez celu, wsiadamy w auto i jedziemy nad zalew
15:16:16 DODO: choć i tak większości nie robiłem
15:16:20 beluniek: masz pokochajana szkole
15:16:29 beluniek: mi zadaja tyle zadania
15:16:35 beluniek: ze wszystko daje rady odpisac na przerwie
15:16:39 beluniek: a i na przerwie mi czasu zostaje
15:16:53 DODO: lol, jak ja bym chciał mieć tą szkołę
15:17:31 DODO: wczoraj baba z chemii zadała nam 15 stron w ćwiczeniach na przerwę świąteczną bo uznała, że jesteśmy w tyle z materiałem
15:17:34 beluniek: dodam jeszcze ze nie mam ani jednego zagrozenia, ostatnio mialem wywiadowke i mialem tylko 3 jedynki.. jedna za brak zeszytu/notattek, i dwie z rachunkowosci ktorej ni czorta nic nie rozumiem odkad nam sie zmienil nauczyciel na siusiumajtke ktora cytuje podrecznik i nie uczy totalnie nic
15:18:29 DODO: a weź nic mi nie mów o 1 ;/ ja mam w tygodniu min 5 kartkówek
15:18:41 DODO: i jak tu się wszystkiego nauczyć
15:19:07 beluniek: tez mam codziennie jakas kartkowke
15:19:16 beluniek: tylko im wiecej sie uczylem w domu tym gorsze mialem oceny
15:19:26 DODO: xD
15:19:43 beluniek: poczytaj material przed lekcja - zostanie ci troche w glowie, potem logika dopiszesz reszte i tak jade caly czas na 3, 4, 5 ocenach
15:19:59 beluniek: im bardzije szlem na zywiol tym lepsza ocena
15:20:06 DODO: a myślisz, że tak nie robię
15:20:14 DODO: w podstawówce to jeszcze się starałem
15:20:30 DODO: ale gimnazjum olałem bo tak świrują, że głowa boli
15:20:40 beluniek: no to nie wiem w czym masz problem skoro tak robisz.. pewnie tak nei robisz - w ty, twki problem
15:21:03 DODO: robię to co muszę
 15:21:12 beluniek: moge wsadzic te rozmowe do posta?
15:21:20 DODO: tak
--- Koniec cytatu ---


Miłego czytania - 1 maruda RP

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej