Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa na mityczną wyspę

<< < (12/19) > >>

Wrath:
Thrall szybko ruszył na potwora z całej siły wbijając mu miecz w brzuch. Dziura była spora ale zmora nie zgineła."Myśl, myśl co mogło by im zadać ból?" pomysłał klanowicz po czym zablokował cios stwora "Może woda?" powiedział cicho Thrall odcinając nogi stworowi który się rozsypał na krótko.

Altair:
Altair odwrócił się w stronę Sado i faktycznie zauważając, że potwory które zabił on i demon ożyły.
- Magia - rzucił szybko w stronę gubernatora, wyciągnął kostur w kierunku jednego potwora i wypowiedział "Elysh Izysh Izash Arishesh, Xuysh Ilishash" (Wysysanie życia, Magia Starożytna). Potwór wyprostował się gwałtownie i wygiął w tył, rozciągając ręce wzdłuż tułowia. Skierował się w stronę Adepta, w którego stronę poczęły kierować się drobinki piasku, nagle opadając razem z potworem, który rozsypał się jak najzwyczajniejszy piach...

Alsvithe:
Alsvithe zebrała się szybko w sobie i wyglądało na to, ze wpadła na jakiś pomysł. Rzuciła się w szale na jednego z potworów, i ścięła się z nim mieczami zmuszając do powolnego, lecz stałego cofania się. Coraz bardziej zbliżali się do wody. Wreszcie, gdy byli już tuż obok fal, odrąbała mu rękę z mieczem, i kopiąc mocno w piaskowy tułów wepchnęła do wody. Stwór uderzył ciężko o płytkie dno, a Alsvithe oparłszy się o rękojeść miecza patrzyła, co się z nim stanie.

Niro:
Assasyn lekko oszołomiony zobaczył potwora, który miał przejść do kolejnego ataku. Instynktownie chwycił miecz, a przeciwnik podczas próby ataku nabił się na niego. Szef Klanu zaatakował jeszcze drugi raz. Tym razem znów udało mu się na chwilę unieszkodliwić wroga. Odszedł parę kroków w tył, a na sam brzeg. Zobaczył regenerującą się postać. Ugiął lekko kolana, dając znak kreaturze, że jest gotowy do walki. Ta przyjęła wyzwanie i bezmyślnie rzuciła się na oponenta. Klanowicz odskoczył na szczęście w porę, a stwór wylądał po kolana w morskiej wodzie, a następnie zaczął się rozpuszczać. Ohsiańczyk, żeby nie stać się znowu celem ataków, uciekł do w tłum reszty wojowników.

Tkoron:
Tkoron zadał szybkie cięcie dwóm potworom. Gdy padły Tkoron szybko przeszedł przez lukę i doskoczył do Assasyna starając się go ochronić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej