Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Czy modlitwa może pomóc w spełnieniu marzeń.

<< < (2/12) > >>

Walar:
O ja pier***, KERTH ty myślisz że jak poprosisz Boga o rower to on ci z nieba zaraz spadnie? Ty weź się troche zastanów nad sobą co  

.:KERTH:.:
Niedorozwoju, może ten rowe chciałem na gwiazdke, jak wierzyłem w mikołaja. Nie pomyślałeś? Ale nie, wy jak zwykle musicie byle co napisać, żeby mnie pokrytytykować.

Specjalnie robię to publicznie. Kerth, uważaj. Takich zachowań nie chcemy widzieć na forum. Będę Cię teraz bacznie obserwował. Bądź grzecznym dzieckiem...///Crisis

Leviatan:
Szanowny panie kerth, czy jak to tam się odmniena. Jeżeli masz zamiar napisać coś nic nie wnoszącego do tematu i jeszcze obrażać kogoś, to z łaski swojej takie sprawy załatwiaj na PW. A pan Walar nie jest niedorozwojem. Wybaczcie, nie bawię się w jakiegoś moderatora, ale pragnę uzyskać konkretną odpowiedź, bo to dla mnie ważne.

A mnie kiedyś zwyzywał Kerh od wieśniaków. Najpierw zaśmiecił całe forum tonami spamu, to potem jeszcze uważa się za nie wiadomo kogo i obraża innych.

Farvan:
Kerth teraz to dowaliłeś  . A na co ty liczyłeś że Bóg ześle ci rower z nieba abo znajdziesz pod poduszką. Rower mógłbyś dostać od rodziców ale to nie zależy od Boga tylko od waszej sytuacji finansowej. Może nie zasłużyłeś sobie na to. A poza tym myślisz że np. nie byłeś w kościele prze 2 lata i nie modlisz sie w ogóle ( tylko podałem przykład ) to Bóg ci pomoże. Podaj chociaż jeden argument dla który Bóg miał bym ci to dać. No chyba że byłeś/jesteś wiernym chrześcijaninem ale nie można żądać rzeczy nie możliwych. A co do tego czy jesteś zboczony wole się nie wypowiadać pamiętam tylko że przez pewien okres czasu pytałeś się o kobiety w Gothicu czy będzie ich dużo i takie tam.

A wracając do pytania autora tematu moim zdaniem Bóg pomoże jeżeli dasz mu coś w zamian ( nie chodzi mi o coś materialnego ). Wystarczy że będziesz się modlił i chodził do kościoła ale nie tylko wtedy kiedy chcesz Go o coś prosić. Pamiętam jak kiedyś miałem napisać sprawdzian od którego wiele zależało. Można powiedzieć że się pomodliłem i co? I to że przygotowywałem się kilka dni i nic nie mogłem zapamiętać a gdy nadeszła chwila prawdy nagle ni z gruszki ni z pietruszki (:D) wszystko mi się przypomniało. Także uważam że Bóg na pewno pomoże. Nie mówię że mamy stać sie fanatycznymi chrześcijanami (jak Roman Giertych) wystarczy modlitwa i co najważniejsze wiara. Ale to też zależy od rozsądku twojej prośby. Moim zdaniem Bóg może nas wesprzeć tylko duchowo i ewentualnie fizycznie ( to są moje poglądy). A co do prośby na przykład poprosisz go o to żeby w jakimś tam czasie np. kiedy się wstydzisz albo brakuje ci odwagi dodał ci tego ( ale sformułowałem zdanie   ). Ale gdy poprosisz go że jak skoczysz z wieżowca to żeby nic ci się nie stało to wątpię czy Bóg ci wysłucha. To tyle mam do powiedzenia. Ja w sumie też nie jestem zbyt religijny ale wierze że Bóg wspiera szczególnie tych którzy tego naprawdę potrzebują a nie że mają taką zachciankę i żądają niewyobrażalnych rzeczy. Pomyślcie co by się stało gdyby Bóg spełniał wszystkie prośby.

Ps. Sorki za błędy ale mam kilka papierków co do ortografii i temu podobne.

Pazoxi:
Twoja modlitwa musi płynąć prosto z serca , jeśli się wcześniej nie modliłeś , nie brałeś udziału na Mszy św. , nie przyjmowałeś Pana Jezusa ani się nie spowiadałeś ... to nic nie da . Jeśli modlisz się regularnie i robisz wyżej wymienione rzeczy , powinno się udać ;)

ÂŻyczę szczęścia

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej