Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Czy modlitwa może pomóc w spełnieniu marzeń.

(1/12) > >>

Leviatan:
Mam takie pytanie, nie uznajcie mnie za dziwaka. Otóż chciałbym jutro albo pojutrze po szkole wykonać pewną czynność (nie mogę powiedzieć jaką), ale to jest nie realne na 99 %. Czy jeżeli pomodlę się do Boga i będę wierzył, że się uda, będę mógł jutro czy tam po jutrze wykonać tą czynność, czy Bóg mnie wysłucha i pomoże? Proszę nie śmiać się ze mnie.  

Niro:

--- Cytuj ---(nie mogę powiedzieć jaką),
--- Koniec cytatu ---

Jaką? :]


--- Cytuj ---Czy jeżeli pomodlę się do Boga i będę wierzył, że się uda, będę mógł jutro czy tam po jutrze wykonać tą czynność, czy Bóg mnie wysłucha i pomoże? Proszę nie śmiać się ze mnie.
--- Koniec cytatu ---

Obrońca katolickiego głosu na tym forum musi wkroczyć do akcji. Jako, że jestem wierzący mogę ci powiedzieć, że tak. Musisz jednak się przyłożyć trochę do modlitwy zaś ona sama powinna płynąć prosto z serca. I wiesz - nie oglądaj pornoli i nie grzesz, ogólnie bądź grzeczny to szanse na wysłuchanie tych próśb się zwiększą.

Z kolei nadzieja to jedna z cnut boskich, a więc ona również się przyda :P Tylko się nie przeliczaj.

Rzecz jasna, jeśli chcesz przed ślubem uprawiać miłość (lol) z czternastolatką, bez użycia środków antykoncepcyjnych i dodatkowo nie chcesz być wcześnie tatusiem - nie jest to cel światły, a więc raczej za bardzo ci się nie uda.


Ja osobiście rok temu byłem jeszcze niezły bad boy, ale wydarzyło się w moim życiu coś i musiałem się modlić. Moja sytuacja poprawia się, a świat staje się coraz bardziej kolorowy - mimo tego, że o tej porze, rok temu bałem się niewiarygodnie. Sam nawet otrzymywałem świadectwo tego, że Bóg może wysłuczorte* moich modlitw. Może zostanę uznany na stronie za ks. Henryka, ale tak było ;p Nawet jak się modliłem o to żeby moja siora przyjechała z Angli na parę dni - abrakadabra.

* - efekt cenzury na tym forum :p

Walar:

--- Cytat: Leviatan --- chciałbym jutro albo pojutrze po szkole wykonać pewną czynność

--- Koniec cytatu ---
to zależy jaką chcesz wykonać czynność. Jak chcesz żeby Pan Bóg zesłał Ci po szkole jakąś super laskę żebyś mógł z nią robić co Ci się podoba  no to raczej nie liczyłbym na pomoc. Ale jeśli np. po szkole chcesz zaprosić na spacer jakąś fajną dziewczynę, a jesteś wstydliwy to myślę że jak ładnie poprosisz to Duch ÂŚw. wesprze cię darem męstwa i się przełamiesz   Dobrze mówię Assasyn?  

szczotex:
No to teraz Leviatan cię zniechęce. Moja przygoda z chrześcijaństwem zakończyła się właśnie tak, gdy byłem młodszy o kilka lat poprosiłem Pana Boga o coś, licząc na moją wiare i szczerą modlitwe byłem pewien że się spełni ale bardzo sie pomyliłem. To był pierwszy moment kiedy zwątpiłem w chrześcijaństwo a potem to już fakty zadecydowały o tym że stałem sie nikim innym jak ateistą. Moim zdaniem wiara ci gó... da, tylko stracisz cenny czas.

Pozdrawiam szczotex

.:KERTH:.:
Szczotex ma racje, modlitwa nie pomoże. Kiedyś prosiłem pana boga, o rower. Nie otrzymałem go. Prosiłem też, aby rodzice mi kupili pluszowgo misia. Też nie otrzymałem, a gdy byłem starszy prosiłem o wiele rzeczy. Naprzykład o dobrą ocene z matmy, i wogóle. Ale gdy w myślach pomyślałem, na plaży, by super laska która szła do wyjścia (było ciemną nocą, gdy pospacerowałem chciałem się, bo mieszkam blisko plaży) mnie złapała za *****, to szłem też tym wyjściem, a ona wychodzi z za rogu, i pyta się mnie ile mam kasy. Ja na to, że 60 dych (lekko zmieszany) złapała mnie za *****... A później ja ją za cy*****. To było szybko, ledwo 30 sekund, ale tak się podnieciłem, że dałem jej te 60 dych. Może mi nie uwierzycie, ale ona jak wychodziła, to jeszcze ją klepnąłem za pupe. Serio! Nie mówie tak że jestem zboczony, ale taka była prawda! Na serio! Wbrew pozorom jestem wysoki, i dosyć przystojny, i wyglądam na pietnastke. Jednak szatan mnie wspiera  Było dużo innych sytuacji, ale ta była najbardziej zaskakująca.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej