Tereny Valfden > Dział Wypraw
V Zadanie Haknera
Hakuś:
Szkielety... wytrzymałe dranie... nic trzeba skorzystac z tego że jest się wampirem... złapał miecz obiema rękoma i zaczął biec w kierunku szkieletów, gdy był juz 10m przed szkieletami, użył Gniewu Krwii... nagle Hakner zaczął biec szybciej, i był juz koło szkieletów, te, nie wiedząc o co chodzi nie wiedziały co robic, Hakner w tym momencie zaatakował jednego z nich, pierw wykonał cięcie z boku, później kopnął szkieleta a ten padł na kamienie i rozsypał się. Odbiegł 5m od drugiego szkieleta, zawrócił i zaczął biec z powrotem, wskakując jednocześnie na szkieleta, wstał, i zaczął gnieśc nogą czaszkę szkieleta, robił to z taką siłą, że rozpadła się za 3 razem... Hakner wbiegł wgłąb jaskini.
Bela:
Hakner z rozpędu wbiegł do jaskini, w pierwszej komorze wpadł na 3 zombie, jednego przewrócił w biegu wpadając na niego, sam też się przewrócił, lecz szybko wstał i z krwawym błyskiem w oczach rzucił się na 3 kolejne stwory
Hakuś:
-A wy tu czego chcecie?! - krzyknął Hakner do głupich zombiaków wbijając pazury jednemu z nich w głowę i rozszarpując na kawałki. Podniósł swój miecz i wbił jednemu z zombiaków w brzuch, a następnie kopnął go w genitalia, ten jakimś cudem skulił się
-O proszę, ten ma jaja! - po tych słowach ściął mu głowę i rzucił nią w ostatniego zombiaka. Ten widząc jak głowa jego towarzysza leci w niego próbował zrobic coś ala Neo z matrixa, uchylic się do tyłu, jednak nie wyszło mu to, i uderzył głową w skałę która była za nim, a głowa która leciała uderzyła go prosto w genitalia, Hakner bez niczego podbiegł i odciął mu głowę. Po tej szybkiej zabawie ruszył dalej.
Bela:
Hakner po walce rozejrzał się po pomieszczeniu, wychodziło z niego 3 korytarze, jednym przyszedł, pozostało mu jeszcze 2, prawy i lewy. Hakner po krótkim zastanowieniu ruszył w kierunku..
//wybierz sobie korytarz
Hakuś:
Po szybkiej decyzji udał się w lewą stronę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej