Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Jak poderwac dziewczynę.

<< < (6/7) > >>

Bela:
ehh.. moje auto jest starsze od ciebie :P

Co do simsona.. to dla żartu można jakiejś panience, która wie o co chodzi powiedzieć, dziewczyna się uśmieje i znajomość gotowa (mechanizm pierniczka?). A co do "ale mnie łeb napierdziela ale biba była to się skusi tylko dziewczyna, która ci odpowie: "zioom Ja tesh piuam fczoraj i miałem ZGON!!!!!!"

VwB:
Czytając ten temat, niejednokrotnie się zaśmiałem, niejednokrotnie też zniesmaczyłem się waszymi sposobami.  Po pierwsze trzeba wyczuć, czy dziewczyna wogóle jest tobą zainteresowana(zazwyczaj mówią o tym oczy, one nigdy nie kłamią...). Jeśli to jest już spełnione trzeba przejść do bajery. Jak dla mnie wykluczone są takie głupoty jak "Lubisz pierniczki?"(SIC!), to trzeba robić inteligentnie, rozważnie i przede wszystkim z klasą. Nie można wyjść na idiotę(może niektóre dziewczyny to lubią, ale sorry, IQ poniżej 120 odpada odrazu). Inteligentne rozmowy i dowcipy, wtedy się wyjdzie na swoje. Odpada także niestosowne zachowanie typu: przeklinanie, podawanie jako pierwszemu ręki na powitanie/pożegnanie. Może to pierdoły ale dla mnie ważne. Trzeba też wyraźnie pokazać, że to mężczyzna jest panem tego związku... To jeśli chodzi o normalne kobiety, z którymi zamierza się spędzić długi okres czasu... Co do dziewczyn "na jedną noc"? Odpowiednia ilość alkoholu, lub innych środków, i wolna chata. Jednak gwarantuje, że 90% dziewczyn po tym się nawet nie odezwie, fajnie prawda?

PS. Dobija mnie tekst "chodzenie". Chodzić to można z psem na spacer, albo do sklepu po mleko, ale nie z dziewczyną, czy nie lepszy jest zwrot "Bycie ze sobą"?

Aeskel:
Woah o.o
Temat naprawde mnie uśmiał, szczególnia metoda na piernika  . Ja nie wiem jak można mieć 'sposoby' na podrywanie płci przeciwnej (bądź tej samej). Dla mnie zawsze najlepiej działa podejście rozmowa i zapoznanie się z osobą. Później jeśli ta osoba czuje podobnie jak ja, to się zaczyna cała zabawa, innymi słowami mówiąc alkochol + łóżko.


--- Cytuj ---PS. Dobija mnie tekst "chodzenie". Chodzić to można z psem na spacer, albo do sklepu po mleko, ale nie z dziewczyną, czy nie lepszy jest zwrot "Bycie ze sobą"?
--- Koniec cytatu ---

Trzeba się zgodzić.


--- Cytuj ---Jednak gwarantuje, że 90% dziewczyn po tym się nawet nie odezwie, fajnie prawda?
--- Koniec cytatu ---

Przynajmniej nie w stanach zjednoczonych. Mieć z kimś związek seksualny tutaj to jest codzienność. Szkoła nawet udostępnia kondomy dla uczniów Licealnych. Wiem bo sam raz skorzystałem z tej możliwości.

Respev:

--- Cytuj ---PS. Dobija mnie tekst "chodzenie". Chodzić to można z psem na spacer, albo do sklepu po mleko, ale nie z dziewczyną, czy nie lepszy jest zwrot "Bycie ze sobą"?
--- Koniec cytatu ---
A "mój chłopak/dziewczyna" to niby co? Podobno to przyszło z ameryki, tyle, że tam jest "my boyfriend", a nie "mój chłopak". Dawno temu na WOSie nauczycielka wyjaśniała, że to przyszło z ameryki w latach 60'. Oczywiście w Polsce zamiast "chłopak-przyjaciel" (jak to cholera z angielskiego przetłumaczyć? ;b), dziewczyny wymyśliły "mój chłopak" i tak zostało. Niestety, płeć męska też zaczęła tego używać. Niestety, ja wręcz nienawidzę, kiedy ktoś mówi o mnie "to mój chłopak". Tak to może powiedzieć rodzic, który mnie spłodził lub nosił 9 miesięcy w brzuchu zanim się urodziłem, a nie jakaś damulka, która będzie ze mną może z 6 tygodni.


--- Cytuj ---Ja nie wiem jak można mieć 'sposoby' na podrywanie płci przeciwnej (bądź tej samej).
--- Koniec cytatu ---
Jak to nie? Jeśli jesteś dajmy na to dziewczyną i masz wysoko rozwinięte kobiece walory, ubierzesz skąpy strój itp, to każdy chłopak jest twój :] Niestety, my takiego sposobu na kobiety nie mamy.

Ponurak:

--- Cytat: laskos ---Heheh, pierniczki wymiatają  

Ja ostatnio biorę się za podrywanie kumpelki z klasy... i chyba nieźle mi idzie paroma rzeczoma:

- Na "Simsona"[tylko poczekam jak mi stary go kupi  ]
 Podchodzisz do panienki i mówisz że jak tylko dostaniesz to ją zapraszasz na chrzest sprzęta[u mnie działa  ]

- ÂŻartownisiem
  Zaczynasz sobie jaja robić że "łooo matko moja bania, jeszcze jedna libacja i padne"  

Różne takie taktyki stosuje... i jak narazie sie sprawdza  

PZDR, |_@$X()$

--- Koniec cytatu ---


Na moje to takim sposobem na "simsona" to możesz poderwać MISS PGR, i nic poza tym. A tak nawiasem mówiąc po co dużo alkoholu żeby się z laską przespać?? Wystarczy hiszpańska mucha którą kupimy na porządnej stacji benzynowej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej