Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Jak poderwac dziewczynę.

(1/7) > >>

Ponurak:
Macie jakieś dobre i sprawdzone sposoby na poderwanie dziewczyny?? Jeśli tak to piszcie tutaj. Nie znalazłem podobnego tematu więc piszę. Oto moje kilka sposobów:

-Na durnote  :W szkole albo na mieście podchodzę do jakiejś dziewczyny i sie pytam np. Lubisz pierniczki?? Jeśli się uśmiechnie i odpowie to kontynuację rozmowy i znajomośc mamy jak w banku.

-Na kłamstwo: Podchodzę do niej mówię np. Siema Zdzisia. Pamiętasz mnie?? Byliśmy na obozie rok temu. Ona  odpowiada że nie jest Zdzisia tylko np. monika i mnie nie zna. Ja wtedy udaje zmieszanego i mówię że musiało mi się coś pomylic i się przedstawiam.

To są moje sposoby na zapoznanie dziewczyny. Na podrywanie do końca nie pamiętam bo mam dziewczynę już od 2,5 roku.  

A teraz wy opowiadajcie swoje sposoby.

Respev:
Ja mam do ciebie pytanie - którym sposobem "upolowałeś" swoją dziewczynę? Metodą "na piernika"?  

Sposobu na podryw nie ma i nigdy nie będzie. Ja zawsze staram się być sobą, jak już rozmawiam z jakąś dziewczyną, manipuluję nią (kilka książek się na ten temat przeczytało ) i w efekcie wychodzi tak, że chce mnie poznać trochę bliżej, a potem jakoś to idzie :] Nie szukam dziewczyny, więc zostajemu raczej przyjaciółmi. Nie polecam robić z siebie durnia, ale to już zależy w jakim stopniu. Jeśli chcecie upolować kogoś z intelektem Doroty Rabczewskiej, to polecam metodę "na kłamstwo".

Valdar:
Nigdy nie chodziłem za dziewczynom tylko po to by z nią chodzić. Jakiś taki jestem dla nich odpychający :P Wiele moich kumpli mówi że dziewczyny łapią się na puste słowa. Jeden z kumpli zamęczał jedna sms'ami typu "kocham cię" i zaczęła z nim w końcu chodzić, nie wiem czy przez litość czy coś poczuła :/

Khaleb:
Twoje sposoby są ciekawe, trzeba to przyznać   ale jedynie, gdy podrywasz 14 - 15 latki? Taki jest chyba Twój przedział wiekowy, a takie " bajery " później się nie sprawdzają. Najlepszym sposobem żeby poderwać dziewczynę jest szczerość. Jeśli będziesz udawał głupka, to może pomyśleć, że taki jesteś cały czas i nie zechce mieć z Tobą kontaktu... Wystarczy, że powiesz jej o tym, że Ci się podoba i jeśli ona odwzajemni to odczucie to spotkanie gotowe, później po prostu trzeba się samemu wykazać i żadne sposoby nie pomogą.

Bela:
Khaleb ma racje :P

Raz kumpel poderwał panienkę pytając się jej w środku wakacji "co teraz bierzesz z biologii?". Ja osobiście glebłem ze śmiechu, a oni się poznali. ja raczej nie działam w sposób patrz-widzę-podchodzę-zarywam (z resztą w ogóle nie zarywam, Iwi by mi dała hehe), ale najlepszy sposób to być sobą i bycie szczerym. na brak poczucia humoru nigdy nie narzekałem, na nieśmiałość z resztą też, więc zawieranie nowych znajomości nie nastręcza mi jakiś trudności. A do pracy nad jakąś piękną długonogą mogę przystąpić, jak już ją poznam i wiem, że jest normalna i nie choruje na pink. U mnie zawsze działało poczucie humoru, i taka jakby tajemniczość, skuteczne jest jeszcze zaciekawienie - dziewczyny są strasznie ciekawskie i wystarczy je jakimś szczegółem zainteresować, a ciekawość weźmie górę :P tak to już bywa :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej