Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Przedmioty szkolne
Arkhan:
j.Polski - Jeden z moich ulubionych przedmiotów. Mamy bardzo wymagającą nauczycielkę, ale bardzo dobrze tłumaczy i oczekuje wiele, to sie chwali i ceni. Naturalnie, trzeba sie niestety uczyć - 9/10
Historia - Gurujący przedmiot nad wszystkimi. Interesuję się historią, szczególnie starożytną, mamy bardzo fajną nauczycielkę która dobrze tłumaczy i za aktywność stawia dobre oceny. 9/10
Fizyka - Kolejny, lepszy przedmiot. Mamy zaje*istą nauczycielke [wychowawczyni] która czasem robi zamiast fizy g.wychowawczą :D. Bardzo dobrze tłumaczy, ale jak sie wkurzy, to lepiej z nią nie zadzierać :D 9/10
Matematyka - Pomimo że mamy fajną nauczycielke, nie lubię tego przedmiotu, zwłaszcza logiki i budowania zdań. Niektóre działy z matmy to czarna magią które bym nalepiej odsunął. 5/10
PO - Nuda nad Nudami i wszystko Nuda. Baba sie rzuca o byle co, wymaga niewiadomo czego, i nawet na strzelnicę nie pójdziemy :/ 1/10...
Chemia - Spokojna i wyrozumiała nauczycielka, ale co z tego jak Chemia to dla mnie czarna magia? Nierozumiem jej i już chyba niezrozumiem :P 3/10
j.Angielski - sam przedmiot jest cholerną monotonią, bo przerabiamy wszystko od początku. Baba wstrętna i wkurzająca...ratuje to tylko to że Angielski przydaje sie w zyciu;p 5/10
Geografia - klawa babka i przedmiot lajtowy. Pare zagadnien trudnych ale da sie przeżyć. W miare łatwe zadaje pytania na kartkówkach. Geografia jest interesująca, da sie przeżyć :P 7/10
Biologia - poprostu n/c - 0/10
WF - straszny wycisk. Mamy WF z trenerem Młodzików z Arki Gdynia :P 7/10
Technologia Informacyjna - ehh...Nuda nad Nudami i wszystko Nuda. Listki, tabelki, jakieś znaki graficzne...rotfl a koleś aż szkoda gadać 3/10
Prawo Administracyjne - wpożo babka i lajtowy zawodowy przedmiot :P 7/10
Funkcjonowanie Firmy - j/w 7/10
Prace Biurowe - j/w 7/10 aczkolwiek straszna monotonia pisania metodą 10 palcową :/
Syriusz23:
Język Polski- ogólnie lubię mój Język ojczysty, chociaż całą pzyjemność lekcji odbiera mi nasza nauczycielka. Narzeka, nudzi, jak daje zadania to już od razu 3 wypracowania albo zrobienie sceny z Romea i Julii przez weekend wraz z ubiorami, muzyką, plakatem. Jedynie co mnie ratuje, to to, że bardzo szybko czytam i dzięki mnie już kilka osób uratowałem przed odpowiedzią przy tablicy na temat: Co sądzisz o przeczytanym opowiadaniu. OCENA: 5/10
Język Angielski- jeden z ulubionych przedmiotów. Z Języka Angielskiego mam całkiem dobre oceny, po prostu lubię ten język. Pani jest miła, ładna, mądra. OCENA: 10/10
Język Niemiecki- znienawidzony przedmiot. Mamy z nauczycielką 1 lekcję na tydzień, więc przerabiamy baaardzo dużo tematu na jednej lekcjii. Wszystko było by OK, gdyby nie to że nałogowo pije i jest zawsze spita. Strasznie drapie więc mamy problemy z odczytaniem jej pisma- oczywiście potem jest na nas ( Ja niewyraźnie piszę??? Co ty se smarkaczu wyobrażasz???) OCENA: 0/10
Matematyka- ogólnie OK. Miła Pani, zawsze chętna wytłumaczyć, nigdy nie stawia pał. Z przedmiotu może nie jestem orłem, ale przy tej nauczycielce całkiem nieźle się uczę. OCENA: 8/10
Fizyka- strasznie. Nauczycielka jest wstrętna ( nie tylko z charakteru), upierdliwa i złośliwa. Nigdy nic nie tłumaczy i wszystkie nasze sprawy ma gdzieś. OCENA: 3/10
Chemia- miło. Częste doświadczenia uprzyjemniają pracę na lekcjach, nigdy się nie nudzimy. OCENA: 8/10
Biologia- ciekawie. Zawsze dużo rozmowy i mało pisania, Pani tłumaczy tak, że rozumiemy o co chodzi i nigdy nie mieliśmy problemów z nowymi wiadomościami. OCENA: 7/10
Geografia- zwyczajnie. Częste kartkówki i odpytywania, ale pani jest miła i sprawiedliwie ocenia. OCENA: 6/10
Sztuka- luz. Nauczycielka zadaje robotę, a potem odpytuje najlepszych uczniów. OCENA 7/10
WF- wycisk. Mamy za nauczyciela trenera dziesięciolecia i nigdy się nie nudzimy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, ponieważ jesteśmy wysportowani. OCENA: 8/10
Informatyka- boże . Facet traktuje nas jak dzieci. W 1 Gimnazjum uczył nas jak się włącza komputer. Teraz jesteśmy na Excelu. OCENA: 2/10
WOS- milutko. Jedyne co Pani ocenia to prasówka. Nie musimy się niczym martwić.
Religia- nieciekawie. Gadanie i gadnie, tylko nuda. Straszna nuda... OCENA: 2/10
Historia- najukochańszy przedmiot. Mam wyniki najlepsze z całej szkoły. Nauczycielka świetna, nigdy nie nudzi. OCENA: 40/10
Khaleb:
JĂZYK POLSKI-przedmiot, który bardzo lubię i nie sprawia mi żadnych kłopotów, z resztą jestem na profilu humanistycznym :) ocena 10/10
HISTORIA- tą lekcje także lubię lecz nie przepadam za zapamiętywaniem tych wszystkich dat:/ ale ogólnie jest ok 9/10
W.O.K- przedmiot dla mnie dziwny, który uważam za zbędny.No bo po co komuś wiedzieć kto namalował jakis obraz... 5/10
W-F- lubie i nie narzekam na nią, nauczyciel spoko tylko ma swój świat 10/10
JĂZYK ANGIELSKI- ciekawa lekcja, czasem się na niej nudzę ale nie ciągle, więc daje jakoś rade:) 8/10
JĂZYK NIEMIECKI- gdy muszę iść na tą lekce mam ochote się zabić ale to wszystko przez jedą pani gestapo z mojej szkoły... zabił bym gdybym mógł 1/10
FIZYKA- lekcja nudna i monotonna jak każdy przedmiot ścisły, no i jeszcze moja nauczycielka:/ 3/10
CHEMIA- nienawidze tego przedmiotu, marze tylko żeby moja chemiczka umarła...1/10
MATEMATYKA- tu jest jeszcze gorzej chociaż czasem potrafie coś zdziałać :D 2/10
GEOGRAFIA- nie wiem co mam sądzić o tym przedmiocie, taki średniak 5/10
P.O- idiotyzm w czystej postaci... mój nauczyciel każe nam robić notatki, ale nie zwykłe! Pan Jaśko dyktuje wszystko żywcem z podręcznika :D 1/10
BIOLOGIA- nie idzie mi tak źle i nawet lubię ten przedmiot więc 6/10
INFORMATYKA- fajnie jest, nauczyciel daje luzy no i się nie nudzę :) 10/10
RELIGIA- przedmiotu nie lubię, ale można chociaż sobie coś zjeść bo katechetka boi się zabronić, a nie wiem dlaczego:) 9/10
G.WYCHOWAWCZA- no wolne... 10/10
Lees:
Język Polski-ogólnie lubię go w zależności od humoru nauczycielki.Częste sprawdziany działają na niekorzyść Polskiego.Ocena-5/10
Matematyka-mój ulubiony przedmiot.Nie mam z nim problemów.Ocena-10/10
Biologia-niezbyt lubiana ponieważ trzeba wiele wkuwać na każdą lekcję.Ocena-4/10
Fizyka-jeden z najgorszych przedmiotów.Głupi nauczyciel i wzory to najgorsze z arsenału fizyki.Ocena 2/10
Chemia-niczego sobie jeżeli chodzi o rozwiązywanie zadań.Gorszę są już na pewno pojęcia i regułki.Ocena-8/10
Geografia-ogólnie znośny przedmiot.Męczy jednak wielkość materiału to wkucia.Ocena-6/10
WOS-niezbyt lubię z powodu nauczyciela.Nie chcę się źle wyrażać ale ma głos pedalski.Ocena-4/10
WF-kiedyś lubiałem ale teraz niestety nie przepadam.Nauczyciel jest po prostu psychiczny.Ocena-0/10
Informatyka-powiem że siedzenie na kompie w szkole to całkiem inna sprawa niż w domu ale nie jest źle.Ocena 7/10
Religia-Lubię z powodu księdza.Ocena8/10
Język Angielski-zbyt dużo nauki i stresujący nauczyciel.Ocena 3/10
Historia-bardzo fajny przedmiot.Ocena 10/10
Plastyka-nauczycielka to żona znanego aktora Krzysztofa Hanke(Bercik ze świętej wojny)Fajnie.Ocena-9/10
Muzyka-nie mam talentu muzycznego.Ocena 4/10
Godzina wychowawcza-normalna ale trochę nuda.Ocena 9/10
Kozłow:
Oto moje oceny
WOS - uważam ten przedmiot za zbędny. Polityki i rzeczy związanych z państwem równie dobrze mozna uczyć na historii. Uczy mnie do tego taka usypiająca nauczycielka... Leżę plakiem na każdej lekcji wosu. 2/10
Geografia - a ten przedmiot bardzo mi się podoba. Jednak podoba mi się w swoim znaczeniu nauki o państwach, krainach geograficznych itp. Nie podoba mi się nauka o lodowcach itp. o rodzajach wybrzeż i ten cały shit. Lubię uczyć się o podziałach administracyjnych. Umiem 50 stanów U.S.A :D zabieram się za okręgi i obwody Rosyjskie :D 8/10
Matematyka - jest łatwa, ale jako podstawy. Zadania na kangurze chociażby są takie, ze nie wiadomo jak się do nich zabrać. Mam czwórki, bo nauczycielka zawsze da jakieś głupie zadanie za tyle punktów, ile wynosi górna granica czwórki. No i właśnie zawsze go nie umiem zrobić.... 10/10
Polski - Ach ta nasza nauczycielka, jej przemowy i oderwania od tematu na rzecz pouczeń :D. Stara, dobra czapa (jej ksywka). To dzięki niej polubiłem język polski, chociaż niektórych rzeczy jest za dużo. Np uprościłbym znacznie ortografię, gdyż czasami ma za dużo wyjątków i odejść od jakiejś reguły. Ogólnie bardziej lubię literturę niż ortografię. Ocena 9,5/10
W-F - przedmiot jest zawalisty o ile się gra w gałę, lub siatkówkę. Trafił nam się facet, który wywyższa klasę, mającą z nami wf i ciągle robi gimnastykę. A jak się zacznie lato, to zamiast grać na boisku na powietrzu w piłkę, każe nam biegać na 1000 m. Wf ostatnich 2 lat oceniam na 4/10
Religia - a to już jest przedmiot, na którym się nic nie robi. Panuje ogólny rozgardiasz, wszyscy gadają i robią co chcą. Pare razy oberwało się uwagę ale moje rodzicielstwo już się uodporniło, w końcu w klasach
1-3 podstawówki dostałem ich około 90 (serio! ) 9/10
Chemia - jest przedmiotem prostym i fajnym. Bardzo go lubię i będę miał zapewne 6 . Oj były czasy, kiedy z własnej woli uczyło się na pamięć tablicy mendelejewa... :D 10/10
J. Angielski - Tutaj to już jest tańce, hulanki, swawola. Zważywszy na to, że nauczycielka jest o jakieś 20 cm ode mnie niższa :D Ale trochę o samym przedmiocie. Szczerze mówiąc, wolałbym mieć obowiązkowy rosyjski. Angielski nie jest moim ulubionym językiem. Najbardziej wkurza mnie w nim, że ma 18 róznych czasów i każdy ma inne operatory i inne formy czasowników. To wszystko trzeba wkuć.. grrr.... 5/10
Historia - bezapelacyjnie i bezkonkurencyjnie mój ulubiony przedmiot od 4 klasy podstawówki. Jest piękna. Historia magistra vitae... Uwielbiam po prostu zagłębiać się w datach, wydarzeniach, bitwach. Szczególnie interesuje mnie Historia I i II Wojny ÂŚwiatowej. 11/10
Technika - lol... taki dziadowy przedmiot. Kojarzy mi się ze szkołą zawodową. Po co mi wiedzieć o silnikach itp... Jak mnie to interesuje, to idę do zawodówki i zostają mechanikiem...
Fizyka - zakładając, że zostaję ministrem Edukacji. Pierwsze co robię, to wywalam fizykę z programu nauczania. Jest to przedmiot tak głupi, uczący rzeczy tak beznadziejnych, że głowa mała. Mnogość wzorów, wykresów i te całe ch***stwo przyprawia mnie o ku***cę. -100/10
OC - nie wiem czy wogóle nazywać to przedmiotem. nie ma ocen, tylko się zalicza. Ogólnie to mamy fajnego nauczyciela i żarty sie sypią jak z rękawa, ale powiedzmy sobie szczerze czy ktoś wyniesie coś z lekcji OC? 10/10
Biologia - łatwy przedmiot, przynajmniej w gimnazjum. Ogólnie jest fajny, ale czasami trzeba się pouczyć...
Mamy zawalistą nauczycielkę. Przedstawię cytat: "I taka roślinka mówi: ale mam fajne źródło azotu". :D Ta jej gestykulacja, mimika twarzy w połączeniu z tuszą i czasami debilizmem stanowi niezrównany materiał na kabaret :D. Kiedy wchodziłem do sali na egzaminie gimnazjalnym powiedziała do mnie: ÂŁukaszku znajdź swoje miejsce i usiadź" Chciałem odpowiedzieć: "Niemożliwe? Naprawdę mam to zrobić", ale jakoś się powstrzymałem :D 9/10
Plastyka - bezndziejny przedmiot. Ocenia się to, jak rysujemy. Czy oni nie rozumieją, ze nie każdy jest wybitnie uzdolniony w dziedzinie rysowania? Nauczycielka jest zawalista. Można krzyczeć do niej z 2 metrów: "Chodź tu ku**a !!" I tak nie usłyszy, pochłonięta sprawdzaniem innej pracy. 3/10
Muzyka - to samo co w plastyce, tylko trzeba było czasami napisać parę nut.... Facet robił nam zeszytówki, czyli kartkówki z zeszytami otwrtymi i mozna z nich korzystać. :D 3/10
Informatyka - Bardzo fajny przedmiot, szczególnie w 3 klasie, keidy robi się strony internetowe :D Nauczyciel bardzo fajny, chociaż wiele dziewczynek zaglądało do neigo na zaplecze podczas przerw (nie oskarżając nikogo). Bardzo lubi sypać ÂŻenującymi ÂŻartami Nauczyciela (ÂŻÂŻN)... 10/10
Chyba wszystko...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej