Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wielkie Polowanie

<< < (3/5) > >>

Bela:
Bela zmierzał w kierunku kolejnych dwóch, lecz w pewnym momencie zniknął niewidoczny, czym zdezorientował obie bestie, stały we dwie rozglądając się za napastnikiem, gdy w pewnym momencie jednej z bestii z gardła polała się duża struga krwi, potwór utopił się we w strugach własnej juchy, druga zaczęła nerwowo się rozglądać, wtem poczuł mocne kopnięcie w zadnią część ciała, odwróciła się i dopiero zobaczyła przed sobą wampira, nie zdążyła jednak zaszarżować, gdyż zgrabnym pchnięciem Bela umieścił swoje ostrze w jej pysku kończąc jej marną egzystencję ze słowami "Baj baj maszkaro!" - i ze śmiechem udał się w stronę walczących towarzyszy..

[kolejne 2 na moim koncie]

Grison:
Greg patrzył na walczących towarzyszy wycierając krew z mieczy o swoja zbroję. Zaraz po tym spostrzegł dwóch topielców zmierzających w jego stronę. Greg Podbiegł do jedego z nich i używając umiejętności akrobatyki skoczył bestii na grzbiet. Następnie wbił topielcowi miecze w kręgosłup. Oszołomiona bestia padła w jednej sekundzie. Greg spojżał za siebie przez ramię, a następnie podbiegł do ostatniego topielca. Jednym szybkim ruchem miecza podciął bestii gardło, po czym wykonał obrót i drugim mieczem zciął potworowi głowę.
- Wszystkie!- krzyknął Bela
- Tak. Teraz zbieramy trofea chłopcy- powiedział Greg.
Myśliwi zebrali ze zwierząt 10 litrów trucizny oraz 10 skór i 20 pazurów.
Zaraz po tym ruszyli dalej wzdłuż jeziora, a tam ujżeli grupę 15 krwiopijców.
- Następna fala bestii panowie. Do dzieła- krzyknął Greg

Antelius:
Do Antelius podleciały trzy krwiopijce. Młodziak stanął i czekał aż któryś zaatakuje. Po chwili pierwszy podleciał do niego, lecz w dwóch kawałkach przepołowiony przez ostrze Anta. Następne dwa zaatakowały razem. Antelius machał mieczem próbując trafić potworki, lecz te ciągle umykały spod ostrza. Człowiek poddenerwowany stanął i czekał aż nadleci któryś z nich. Po chwili oba ruszyły do przodu. Antelius uniknął żądła pierwszego kucnął i złapał drugiego krwiopijce za skrzydło. "Zwierzę" chciało się wyrwać lecz Ant rzucił go na ziemię, przytrzymał butem i ostrożnie aby nie uszkodzić skrzydeł zabił potworka. Ostatni widząc klęskę swoich braci, zaatakował i trafił wbijając żądło w zbroję wojownika. Nie był to jednak najlepszy ruch gdyż zbroja była gruba, a żądło utknęło w zbroi. Antelius złapał krwiopijce położył na ziemi i zrobił egzekucję "zwierzęcia" xD.

[Trzy z głowy] (zbieram 3 pary skrzydeł i 3 fiolki z trucizną krwiojpijcy)

Akatosh:
...Akatosh ruszył na bestię.Potężnym ciosem próbował zgładzić kilka krwiopijców udał mu się zabić tym atakiem jednego z nich.Drugi zaatakował go trafił myśliwego w zbroję żądło krwiopijcy nie zrobiło nawet rysy.Szybkimi cieciami zabił następnego z nich.Potem myśliwy odwrócił się jedna z bestii chciała go ugodzić w kark i na szczęście zdążył uniknąć ciosu następnie szybką seryjką ciosów zabił bestię.Potem Akatosh potężnym ciosem trafił krwiopijce w skrzydła.Gdy ona opadała zabił ją szybkim pchnięciem...

zabite cztery

troszeczkę poprawiłem

Grison:
Greg podbiegł do jednego z krwiopijców i szybkim rucham miecza rozpłatał mu tułów na pół. Zaraz po tym był zmuszony odskoczyć przed atakiem żądła krwiopijcy. Następnie wykonał obrót i odciął krwiopijcy żądło. Bestia z bólu padła na ziemię. Zaraz po tym Greg biegł prosto na jednego z krwiopijców i schylił się przed jego atakiem. Bestia przeleciała nad myśliwym, a Kapitan momentalnie sie odwrócił i przecią potwora na pół. Potem Greg wykonał podwójny obrót z dwoma ostrzami wokoło własnej osi zabijając tym samym dwóch krwiopijców, które znalazły się w zacięgu mieczy.

Zabiłem 5-ciu krwiopijców.  
-----
Akatosh estetyka postów leży i kwiczy.
Antelius powtarzam. Nie zbieramy dla siebie trofeów. Potem się nimi podzielimy :P.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej