Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Khorinis vs. najemnicy
fulkim:
Ruszyli by w nocy zasypując paladynów z łuków.Wszysy strażnicy nie byli by przygotowani na atak.Pamiętacie jak to tuzin strażników rozgromił liczniejsze wojska najemników gdy SO zdobyl kopalnie NO?
Wutras:
Moim zdaniem Lee by prowadził walkę podjazdową , by plądrował farmy , napadał na kupców następnie pod osłoną nocy by ruszył do ataku , a strażnicy i paladyni byli by zbyt słabi(z braku jedzenia) i Lee by wygrał i wbił na pal głowę Hagena
Kanior:
Najemnicy nie mają dużych szans.
Przede wszystkim, nie uda im sie niezauważonym wejść do miasta, przecież to nie małe chłopczyki, a chłopiska w zbrojach, i jak tu wcisnąć szatę jakiegoś wieśniaka?
Po cichaczu tez ciężko zabić, po pierwsze, zgodnie z realiami(a nie jak w grze) bramy miasta są zamykane na noc, wiec klapa. A jeśli brać pod uwagę realia gry , to strażników przy bramie jest dwóch, a nikt przecież nie ginie po cichu, zawsze jakiś krótki jęk choćby sie z gardła wyrwie, który może zaniepokoić innych, a bramę zamyka sie dość szybko. Nawet jeśli najemnicy dostali by sie do miasta, to zostanie podniesiony alarm, , palą sie latarnie, i w miarę jako tako widać, strażnicy stoją,a w nocy zawsze jest cicho i niespodziewane dźwięki głośniej dzwonią w uszach. Przy pierwszym alarmie, zamyka sie cytadela, czyli górne miasto. Wraz z zapasami żywności i wszelakimi mieszkańcami.
Ponadto koszary, same w sobie sa dobrym miejscem do obrony, jest tam paru strażników i paladynów, na szczycie schodów, przecież stoi strażnik który zauważy wejście do miasta, szybki okrzyk, paladyni wyklinając na czym Innos stoi wstaną z wyrek , chwycą za miecz i na szczycie schodów zatrzymają na długo sporą grupę najemników. Mając przewagę wysokości ( nieocenioną w walce) , i swoje gardła.
Wszak, w tamtych czasach gardła to podstawa,
A pomysły z katapultami i innymi takimi, są całkowicie nie realne, takie rzeczy buduje sie po kilka dni, przy pomocy wielu narzędzi, drzew, po prostu nie da sie tego nie zauważyć.
Głodem miasta tez sie nie da zdobyć, wystarczy zobaczyć sobie zamek w GD, oni sie tam bronią od dawna, i jakoś jedzą coś, każde miasto ma magazyny z żywnością.
Zdobycie takiego miasta, samymi siłami najemników, nawet połączonych z łowcami Smok. jest niemożliwe. Zdobycie Górnego miasta nie wchodzi w grę, a jak wiadomo z góry lepiej sie strzela niż w górę. Spójrzcie tylko na mapę miasta, ile tam jest baszt, a jedna baszta w której zamelinuję sie jeden dobry kusznik czy łucznik + 2 kolesi od trzymania drzwi, równa sie niezłe spustoszenie.
To mniej więcej tyle ode mnie , patrząc chłodnym okiem stwierdzam, ze Pałki i Strażaki wygrywają, a najemnicy, gniją w ciupie albo gryza ziemie. A matki straszą swoje dzieci tym złym Lee ......
gorn99:
nie zgadzam się z przedmówcą moim zdaniem najemnicy mieli by spore szanse na zdobycie Khorinis. Po 1 ktoś wspomniał o znajdujących się tam magach - Constantino, Inghar [czy jakoś tak] i kto dalej? To są alchemicy i oni dużo by nie pomogli. Poza tym każdy kto grał w Gothica 2 dobrze wie, że paladyni nie cieszą się dobrą opinią wśród ludu, więc i tutaj ludzie lorda Hagena nie mogli by szukać pomocy. Po 3 ludzie tacy jak Lares czy Cavalorn znajdujący się w mieście, mogli by działać jako 'ukryte podziemie' i np. nocą otworzyć bramę, czy załatwić ukradkiem kilku strażników miejskich. Poza tym w 5 akcie jak widać lord Hagen przymierzał się do wysłania jednostek na pomoc w górniczej dolinie, wówczas gdy opuściłyby one miasto na posterunku pozostało by rapotem kilkunastu Paladynów.
Dla mnie najemnicy spokojnie poradzili by sobie z paladynami, jeżeli ci 2 nie poprosiliby o pomoc magów ognia.
dsfsdfsd:
Najpierw spójrzmy na to z kilku stron:
1. Statek odpłynął
2.Lee odpłynął razem z statkiem
3.Paladyni udali się do Górniczej Doliny
Wszyscy piszą tu o różnym czasie i miejscu akcji, może wybrać jeden?
I nie mówcie mi tu o jakiś realiach.
Jeśli Paladyni udali się do Górniczej Doliny, to z Lee lub bez, najemnicy NIE przejeli by miasto, Paladynów by ubyło, ALE wielu najemników wybrało żywot łowcy smoków (szanse obu stron są zmiejszone). Gdyby został powieszony Bennet, a Lee rzucił się by zdobyć miasto, choćby jakiej nie wiem taktyki użył, ZOSTANIE POKONANY.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej