Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa "Na szeroką wodę"
Tkoron:
Tkoron złapał za łuk i wystrzelił, jednak z pośpiechu i zdenerwowania nie trafił. Kolejny strzał był jednak celny,jednak zauważywszy ostrzał wrogowie padli na pokład i już strzałami nie mogli nic zrobić, okręt ruszył w kierunku ich statku. wszyscy wyjęli swoje miecze gdy tylko statki połączyły się burtami wszyscy prowadzeni przez Assasyna skoczyli do przodu.
Wrath:
Ohsiańczy po dopłynięciu do statku weszli na niego,gdy znaleźli się na statku rozpoczęła się walka.
Thrall ruszył do sternika i pewnym ciosem powalił go na ziemie
-Plan A poszedł w łeb teraz musimy szybko machać mieczami-pomyślał Thrall i ruszył dalej.
Leviatan:
Leviatan wziął miecz i zaczął walczyć najlepiej jak umiał, mimo, że nie miał zbyt dobrych umiejętności udało mu się powalić od tyłu dwóch wrogów. Nie wprawiony w walce młody Leviatan odszedł na ustronny miejsce, gdzie chciał chwilkę odpocząć, jednak coś usłyszał, w porę obejrzał się za siebie i uniknął ciosu wroga, po czym zlikwidował go celnym ciosem mieczem w kark. Był tak zmęczony, że usiadł na podłodze i odpoczywał, a dalej walka trwała.
Niro:
Jeden z piratów wyjął swoją maczetę i zaczął się zbliżać do grupki Klanowiczów.
- To wszyscy? - parsknął - Nie takich jeszcze przerabiałem na smalec, cholerne patałachy - po czym zaczął się śmiach odsłaniając pokaźną kolekcję złotych zębów. 'Nie mam zamiaru tego słuchać' - pomyślał Assasyn. Nie trzeba było wiele czekać na jego reakcję. Wyjął miecze i wykonął błyskawiczne cięcie. Wydawało się, że nic się nie stało, a jednak widać było po wyrazie twarzy przemytnika, że odszedł w niepamięć. Jedno kopnięcie Wodza Klanu wystarczyło, żeby ciało upadło, a odpadła ucięta wcześniej głowa.
- Ruszać się, bo jeden z tych moronów może zaalarmować resztę... A to już raczej byłoby ryzykowne...
Crisis:
Crisis ruszył do ataku. Jako, że miał świeżo naostrzony miecz, to mógł przeciąć prawie wszystko teraz. Były ÂŁowca Nagród podbiegł i starł się z jednym z przeciwników. Był on uzbrojony w dobry miecz i umiał dobrze się nim posługiwać. Crisis zablokował cios oponenta tarczą i automatycznie zadał cios z wykonując obrót. Ku zdziwieniu klanowicza, to przeciwnik sparował ten cios. Crisis w tym momencie zdenerwował się i uderzył oponenta tarczą, po czym wbił mu miecz w klatkę piersiową wykorzystując to, że przeciwnik został ogłuszony. Crisis błyskawicznie podbiegł do następnego wroga.
- Umieją walczyć! - krzyknął Crisis parując cios przeciwnika.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej