Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa "Na szeroką wodę"
Tkoron:
Tkoron rzucał się na wszystkie strony, starał się walczyć z jedną góra dwoma osobami na raz tak więc po chwili wyeliminował kolejnych dwóch piratów, pochylił się przy jednym i zauważył kartkę. Po chwili wypatrzył Assasyna i dał mu ją.
Niro:
Assasyn spojrzał na zawartość kartki.
- Przecież to goła baba! - powiedział do Tkorona - Lepiej to schowam.
Tymczasem zaatakował ich kolejny przeciwnik. Dwóch wprawnych wojowników nie miało z nim problemów, mimo tego, że oponent dosyć dobrze władał ostrzem. W końcu oboje z Tkoronem jednocześnie wbili swoje miecze w brzuch przeciwnika.
- Powoli jest ich coraz mniej... - mruknął - W kajutach będzie lżej... Tylko przestań wrzeszczeć Crisis, bo niedługo będzie tu rzeźnia! - powiedział do klanowicza.
Wrath:
Na pokładzie zostało jeszcze dwóch piratów Thrall zajął się jednym z nich.Pirat był wyposażony w maczetę nie wyglądał na doświadczonego wojownika miotał się z tą swoją maczetą jak dziecko we mglę więc kilka celnych ciosów i przeciwnik padł. Drugi z piratów wyglądał na jakąś ważną osobowość był uzbrojony w rapier i miał typowe zasłonięte oko czarną przepaską walka z nim była bardzo kłopotliwa chodź nie widział na jedno oko i był stary to szybko blokował ciosy.Po długiej i ciężkiej walce pirat wypłynął z tego świata.
-Dobra chłopaki, sprawdzamy kajuty .-powiedział Thrall i ruszył w stronę kajut.
Tkoron:
Tkoron szedł obok Thralla, więc gdy z jednej z kajut wypadło dwóch piratów poradzili sobie bez problemu, idąc przez statek zauważyli że pewnych drzwi piraci pilnują z wielką ostrożnością. Jednak nie zauważyli dwóch klanowiczów i to był ich błąd, ostatni w życiu, gdy tylko obaj wpadli do kajuty zobaczyli...
Wrath:
piękną kajutę z zdobionymi meblami a po środku stał kapitan.
-Aghr... szczury lądowe myślicie że tak łatwo zdobędziecie ten statek nigdy wam się nie uda.
-Mógł wymyślić bardziej oryginalny tekst-powiedział Thrall do Tkorona i zaczęła się walka.Kapitan nie miał najmniejszych szans z dwoma elitarnymi wojownikami więc szybko padł.
-Dobra przeszukajmy kajutę-powiedział Tkoron.
-Ty przeszukuj za będę sprawdzał czy nikt nie idzie,oczywiście jeśli ktoś jeszcze żyje.-zaśmiał się Thrall
Po przeszukaniu pokoju Tkoron znalazł mapę i notatnik kapitana
-Dokąd może prowadzić ta mapa?
-Może w notatkach coś znajdziemy.
I tak właśnie było w ostatnim wpisie kapitana było napisane że mapa prowadzi do miejsca w którym mieli się spotkać z kupcami i wymienić towary.
-Dobra Tkoron, sprawdzamy resztę szalup i idziemy do magazynu.
Dwaj wojownicy opuścili kajutę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej