Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wyprawa "Na szeroką wodę"

<< < (3/9) > >>

Crisis:
Crisis po tym jak wszedł na pokład statku stał się małomówny. Nie odzywał się, jedynie stał przy burcie statku i wpatrywał się w morze. Były ÂŁowca Nagród nie miał nic do roboty, więc postanowił usiąść sobie na ławce. Tak też zrobił. Nagle Crisis wyjął zza pancerza kartkę papieru oraz coś do pisania i zaczął coś skrobać na papierze. Po chwili klanowicz schował papier za pancerz, wtedy Crisis podszedł do osełki i zaczął ostrzyć swój miecz.

Wrath:
-Ach Ishtar piękne miasto ma swój urok, nie przepadam za to za Normardem tak tam zimno i nie przyjemnie jak myślę o tym to mi się zimno robi.Idę zobaczyć co się dzieje na zewnątrz.

Niro:
Assasyn bacznie obserwował poczynania Crisisa.
- Cholerna nuda - mruknął widząc, że wyspa zniknęła z jego widoku. Pod nogami poczuł, że nadepnął na co innego niż na deskę pokładową.
- Cholerne mewy! - krzyknął spostrzegając, że rufa jest cała w ptasich odchodach.
Zszedł do swojej kajuty, aby zostawić tam swoje rzeczy. Wiedział, że niebawem będzie musiał wszystko od nowa wziąść.
- Cholerny bagaż - mruknął kładząc się na łóżku.

Tkoron:
Tkoron ruszył za Thrallem i kontynuował rozmowę:
-Taak Nordmar to nie jest odpowiednie miejsce dla ludzi, nie wiem jak " Oni " - wypowiedział to słowo z nieskrywanym obrzydzeniem - tam wytrzymują, może już o tym nie rozmawiajmy.

Niro:
Była już noc, a Assasyn się nie wyspał.
- Cholerny szum fal - zaklął
Wyszedł na pokład i zagadnął do Thralla:
- Napewno płyniemy dobrym kursem?
Ohsiańczyk nawet nie zdąrzył odpowiedzieć, a już ktoś zaczął krzyczeć: 'Jakiś statek się zbliża!'.
- Czy to nie jest przypadkiem jednostka której szukaliśmy? - spytał się Wódz Klanu.
Jednostka zbliżyła się do napotkanego statku.
- Taaa... Jacyś ludzie z bliznami, bez jednego oka i w gustowne chusty. To napewno są oni...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej