Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Najlepszy przywódca koloni karnej ???
Enzo:
Moim zdaniem najlepszym przywódcą byłby Cor Angar. Zna się na rzeczy, gdy po śmierci Y'Beriona w obozie zapanował chaos On nie stracił zimnej krwi. Umiał by wyszkolić swoją armię strażników tak że zdołaliby pokonać orków. Lee jest zbyt przejęty planem ucieczki i to mogłoby go zgubić. Gomez ma w sobie charakter przywódcy, ale nie zapanował by nad większą armią(patrz : zawalenie starej kopalni)
Bury Zenosław:
Mówicie, że Lee chciał tylko uciec. Przecież to nieprawda :'( . On tylko wykonywał zadania zlecone przez magów wody :'(! Nie zapominajcie, że był on najemnikiem w służbie magów wody. Robił to co mu kazali: chronić nowy obóz. Wątpię, że jeszcze w Myrtanie ograniczał wymianę z np.: Nordmarem.
Sherman:
Zdecydowanie Cor Angar...Przywódca opanowany,silny ciałem i duchem.ÂŚwietnie walcy(Prawdopodobnie najlepiej z tego grona).Trzeźwy na umyślę(Nie dał się ponieść ÂŚniącemu jak Cor Kalom).
Laki13:
Moim zdaniem najlepszym przywódcą jest Lee. Interesuje się najemnikami, umie utrzymać porządek wśród najemników. Cor Angar też jest dobrym przywódcą - umiał zachować się po śmierci Y`Beryona i pokierować bractwem. Lares też jest fajny, ale był szefem szkodników, których ja nie lubiłem no i był od początku wrogo do nas nastawiony. Dopiero po jakimś czasie nabrał do nas pewności i zaufania. A Gomez? Jest bardzo nerwowy i nie lubi nas przez całą grę. Jednak jego ludzie boją się go.
Doman:
Moim zdaniem Lee. W końcu nie przypadkowo był jednym z najlepszych generałów Rhobara. To on pokonał i zniszczył Varant, dokonał tego, czego nie mógł jego poprzednik. Ma dużą kontrolę nad najemnikami i zawsze ma jakiś plan.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej