Autor Wątek: Wyprawa do Innego Wymiaru  (Przeczytany 77708 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #360 dnia: 16 Sierpień 2007, 14:33:53 »
- Spójrz na to Alculusie. - powiedział elf i wyciągnął jakieś duże zawiniątko. - Jak wracałem to nadtrawiłem na kolejnego obcego i zrobiłem to z nim. - i rozwiną worek. Ich oczom ukazała się głowa obcego świetnie odcięta od tułowia.
- Przybije do deski i powieszę nad drzwiami wejściowymi. Tez tak radzę zrobić. Taszczenie całego truchła może ni kłopotów przysporzyć... Aha jestem wyczerpany, na szczęście nic mi nie jest z płucami - po czym elf spluną a ślina była bez krwi...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #361 dnia: 16 Sierpień 2007, 14:41:23 »
Sado wrócił do obozu wojennego i od razu podszedł do Williama. Jego zwłoki nie były miłym widokiem, lecz Sado wpatrywał się w nie bez mrugnięcia okiem. Po chwili Gubernator wygrzebał sobie wykałaczkę z kieszeni ubrania i włożył do ust. Spojrzał jeszcze raz na byłego Generała, uśmiechnął się i rzekł:
- Spoczywaj w pokoju, przyjacielu!
Po czym wstał i wyleczył większość swych ran czarem leczenia. Spojrzał na piersiówkę, w której zostało tylko na jeden łyk boskiego napoju. Westchnął i schował trunek, po czym przysiadł się do innych mówiąc:
- Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy niech tu przyjdzie. Przeszedłem specjalny kurs "medyczny". (U ÂŁowców jak coś)

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #361 dnia: 16 Sierpień 2007, 14:41:23 »

Offline Dante

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1536
  • Reputacja: 40
  • Płeć: Mężczyzna
  • Are you talking to me bitch?
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #362 dnia: 16 Sierpień 2007, 14:42:44 »
Usiadłem na ławce w obozie niedaleko Lorda Sado.
-Jak tam ci idzie gubernatorze? Bo mi nawet nawet.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #363 dnia: 16 Sierpień 2007, 16:21:20 »
Kondri wrócił do obozu z resztą towarzyszy i Draconów, położył się na ziemi, zdjął hełm i starał się odpocząć. Był bardzo zmęczony zwłaszcza po walce z tymi jeźdźcami nosorożców. Po chwili powiedział do siebie:
Jeszcze nigdy nie stoczyłem tak zaciętej walki, ciekawe kiedy znów ruszymy na pole bitwy . Wstał i poszedł się czegoś napić, bo był bardzo spragniony, po tej walce.


Offline Lees

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Boga nie ma w domu, wyjechał na wakacje do Vegas"
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #364 dnia: 16 Sierpień 2007, 16:36:51 »
Lees usiadł na ławce,czyścił miecz z krwi zabitych bestii i smętnie rozmyślał. Nie mając co robić zagadał do Kondriego:
-Ciekawe co tam się dzieje w naszym wymiarze?

Offline Walentin

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 322
  • Reputacja: 15
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #365 dnia: 16 Sierpień 2007, 16:51:57 »
Walentin usiadła obok Alculusa. Rana w nodze ją potwornie rwała. Elfka spojrzała na swoją szatę , która była czerwona od krwi. Zrobiło się jej słabo. Straciła przytomność. Jej ciało osunęło się na ramię Devristusa...

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #366 dnia: 16 Sierpień 2007, 16:52:24 »
No Leesie kiedy wrócimy musimy solidnie wziąć się za tą naszą Leśną Fortece i podszkolić nowych rekrutów. Będziemy za nich odpowiedzialni, więc muszą być dobrze wyszkoleni, nie chce żeby nasza Armia była słaba, wręcz przeciwnie to ma być potęga. A tak poza naszym wymiarem, jak Ci szło w bitwie?, bo mi dobrze póki nie zjawiły się te bestie, które wyglądały jak nosorożce, jeden niemalże nabił mnie na swój róg, ale naszczęście szybko odskoczyłem i zabiłem ją, a później na jeźdźcu się poznęcałem, niego przodkowie go nie poznają, gdy już bęzie tam gdzie oni siedzą.


Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #367 dnia: 16 Sierpień 2007, 17:08:20 »
Isgaroth siedział na ławce obok Lorda Sado i opatrywał rany. Wyjął zza pazuchy miksturę leczniczą i wypił ją jednym haustem. Po chwili ból w boku zelżał, a rana na ręce zaczęła się goić. Ma przeciągnął się i westchnął.
-To była świetna walka - rzekł do Sado - Jeszcze nigdy tak się nie ubawiłem - spokojnie zapalił fajkę - Godny to przeciwnik ci przybysze, nie ma co. Szczególnie te nosorożce. Widziałeś, jak załatwiłem jednego z nich? Jak w ogóle poszła ci walka? Ja zabiłem chyba z tuzin przeciwników, a ty? - Słysząc pytanie Lees'a zachichotał i rzekł:
-Lepiej miej nadzieję, że czas w tym wymiarze płynie tak samo jak w naszym. Bo może okazać się, że jak wrócimy, okaże się, że w naszym minęło dziesięć, a może nawet tysiąc lat!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #368 dnia: 16 Sierpień 2007, 17:16:38 »
Elf stał przy martwym ciele Sir Wiliama. Nagle zaświtała mu myśl. - IsenroR'ze, królu, znasz się na wskrzeszaniu ciał. Możesz cokolwiek zrobić? - elf spuścił wzrok nie czekając na odpowiedź, mruknął coś pod nosem i usiadł w jednym kącie. Po paru minutach zadumy zagadał do Kondriego.
- Kondri, jak na mój gust to były te ogromne nosorożce co je spotkaliśmy koło tamtej rzeki. Piekielne stwory... Zamierzacie dźwignąć na nogi armię? W jaki sposób?
« Ostatnia zmiana: 16 Sierpień 2007, 17:28:43 wysłana przez Elrond »

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #369 dnia: 16 Sierpień 2007, 17:18:27 »
Altair był nieprzytomny. Z sekundy na sekundę tracił coraz więcej krwi i coraz bardziej bladł. Po chwili jednak usłyszał głos.
- Nie żyje, sir. Nie mogę mu pomóc.
Lekko podniósł rękę i rozchylił powieki. Poczuł ból w ręce.
- Cholera, on żyje, szybko podajcie mu coś... - usłyszał drugi głos.
Po chwili otworzył oczy. Nie rozpoznał człowieka stojącego nad nim, jednak czuł, że odzyskuje siły.
- Ma złamane cztery żebra i nogę w łydce - ponownie usłyszał głos.
Altair ponownie stracił przytomność.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #370 dnia: 16 Sierpień 2007, 17:34:08 »
Kondri odpowiedział do Elronda: Na początek to trzeba nam więcej ludzi, jeszcze jak będą te kopalnie to więcej złota będzie na wypłaty, ale teraz jest jeszcze sporo na pewien czas. Jak wrócimy to mam zamiar zrobić nowe lepsze zbroje dla Armii, a ty Elrondzie może zrobiłbyś nam jeszcze oręż, ale to wolałbym omówić jak już wrócimy, o ile tak się stanie. A poza tym jak Ci się powodziło w bitwie?, aha a łuk nadal nic nie mówi?Kondri po tych słowach zaczął się śmiać.


Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #371 dnia: 16 Sierpień 2007, 17:36:17 »
Devristus takie zaklęcie jest okrutnie niestabilne. Do tego może zranić również nas. Ba tym bardziej może dojść do wybuchu już podczas samego łączenia energii. Elrond nie mam do tego sprzętu, poza tym spójrz na ciało jest totalnie zniszczone. Jeżeli William by tego chciał na pewno dąłby mi znać może woli po prostu zaznać spokoju w królestwie umarłych. A ja nie mam zamiaru psuć jego planów...

Jeżeli ktoś jest ciężko ranny przynieście go do mnie użyje zaklęcia leczenia ran. Jednak Rana nie zniknie na zawsze, zarośnie się bądź zabliźni. Kości musicie naprostować by zrosły się równo. Jeżeli ktoś zna czar duże leczenie, może mi pomóc.

Zbliżyłem się do rannego Altaira, przyłożyłem dłonie do jego rany i wymówiłem formułę zaklęcia: Ruxgia!
Rany powoli zaczęły się goić tworząc strupy oraz blizny zatrzymując krwotoki...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #372 dnia: 16 Sierpień 2007, 17:49:00 »
Sado westchnął. Wyciągnął fajkę, nabił ją tytoniem i zapalił od płomienia miecza. Zaciągnął się i zaczął wypuszczać  kółka z dymu. Niektórzy spoglądali na niego, jak mógł być tak spokojny. Gubernator nie zwracał na nich uwagi. To było to trzecie, co pozwalało mu zapomnieć o przeszłości - zabijanie. Wyjął miecz z pochwy, który natychmiast zapłonął. Wojownik wpatrywał się w klingę, patrząc jak krew paruje, od nadmiernego gorąca. Nadal trzymał w zębach wykałaczkę, co było dość trudne przy jednoczesnym zaciąganiu się i puszczaniu kółek z dymu. Wreszcie położył się na ziemi i zaczął wpatrywać w niebo.
« Ostatnia zmiana: 16 Sierpień 2007, 18:31:41 wysłana przez Lord Sado »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #373 dnia: 16 Sierpień 2007, 18:05:40 »
"Pierwsza bitwa się zakończyła. Czy będą następne? Ilu jeszcze zginie? Czy wrócimy do naszych domu by cieszyć się wolnością i innymi rzeczami do których dąży wolny człowiek czy elf?"
Elf wiedział że po wojnie i powrotu do domu wiele rzeczy się zmieni. Na lepsze, czy na gorsze. Któż to wie. Wiedział też ze nie chce zginąć i będzie walczył do końca, za honor, swój dom i swoich kolegów. Miał nadzieję że nikt go nie zawiedzie i dożyje starości, która elfom przychodzi tak wolno, bardzo wolno, chyba że się nigdy nie umrze. Bał się że jednak wśród swoich kolegów znajdzie się taki, dla którego kieszeń pełna monet jest ważniejsza...
Po chwili wstał wziął do ręki łuk i wyszedł na zewnątrz by zaczerpnąć świeżego powietrza...

Offline Altair

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1125
  • Reputacja: 609
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg ma nas w opiece
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #374 dnia: 16 Sierpień 2007, 18:21:55 »
Altair otworzył oczy. Spojrzał na klatkę piersiową - zobaczył zastrupiałe rany, lecz nadal bolały. ÂŁydka była złamana, jednak widocznie nie było to poważne złamanie, może nawet jedynie pęknięcie. Jeden z Draconów podniósł go i postawił  na czymś co przypominało leżak. Po chwili obok Altair'a pojawił się Samug.
- Dobrze cię widzieć - powiedział Altair - czy ja byłem martwy? Czy nieprzytomny przez kilkanascie godzin, że rany mi się trochę zagoiły?
- Król cię uleczył - odpowiedział czeladnik.
- Czuje się jak po bitwie pod Gothą...  - wycedził Altair po czym zemdlał ponownie.
Samug nachylił się nad rannego, który wyraźnie chciał coś powiedzieć. Usłyszał coś w stylu "wuy mda...".
- Co? - spytał Samug.
- Wódki... mi... daj...

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #375 dnia: 16 Sierpień 2007, 18:31:19 »
Alculus podszedł do jednego z Draconów i coś się jego spytał. Tamten wskazał drugiego Dracona. Morii podszedł do owego Dracona i coś rzekł. Teraz Elf odwrócił się i rzekł do Elronda:
- Poprosiłem owego Dracona o " zajęcie się tymi zwłokami".
Teraz podszedł do Isentora i rzekł:
-Dobra Isentorze - rzekł Alculus - Ja z tu obecnych jestem obeznany oprócz Ciebie w dziedzinie leczenia. To więc mogę Ci pomóc.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #376 dnia: 16 Sierpień 2007, 18:43:22 »
- Alculusie - rzekł Sado - leczenie magią nowożytną jest bardzo słabe i wątpię byś mógł pomóc. Dużo nią nie zdziałasz, nawet, jeżeli użyjesz dobrych zaklęć.
Sado usiał na ziemi i zamknął oczy, po czym złożył dłonie w dość oryginalnym i specyficznym geście. Po minucie wreszcie wstał i podszedł do Isgarotha mówiąc do niego:
- Jak wrażenia magu? Odniosłeś jakieś rany? Ilu przeciwników zabiłeś, ile krwi wrogów przelałeś?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #377 dnia: 16 Sierpień 2007, 18:46:27 »
Elf patrzył w niebo, nagle przez przypadek dotknął swego boku i poczuł promieniujący bul. " No tak, nosorożec, eliksir tylko przyśpiesza leczenie..." Elf ponownie wszedł do namiotu i popatrzał na obecnych, zdrów i rannych swoich kamratów wyprawy. Alculus coś do niego powiedział, najwyraźniej chodziło o Wiliama. "Przydałaby się mała pomoc" pomyślał i poszedł do Moriego.
- Alculusie mógłbyś pomóc? Coś czuję że z tymi połamanymi żebrami nie będę mógł dobrze dzierżyć łuku...

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #378 dnia: 16 Sierpień 2007, 18:57:14 »
- Dobrze Elrondzie - Alculus popatrzył na na rany Elfa i pomyślał co tutaj zrobić. Nagle wstał i wyją buteleczkę z miksturą leczenia. Wlał ją do innej buteleczki i pokruszył do niej zioła. Zamieszał i odstwaił aby poczekać na efekt. Teraz odwrócił się do Elronda i nie chcący dotknął małej rany z ,której uchodziła krew. Dotyk krwi wywołał u Devristusa wizję. Po paru minutach ocknął się i wziął menzurkę i polał zawartością rany Elronda. Elrond zasyczał z bólu. Alculus nie zważając na to wypowiedział zaklęcie leczenia z Magii Nowożytniej i zagoił małe rany na ciele Elornda. Po kilkunastu minutach zapytał sie Elronda:
- Czy ty znasz osobę o imieniu Alexis?
Nieczekając na odpowiedź  odwrócił sie do IsentoRa i rzekł:
- Masz jakiś zwój z zaklęciami leczenia z Magii Starożytniej?


Offline Walentin

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 322
  • Reputacja: 15
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #379 dnia: 16 Sierpień 2007, 19:01:26 »
Walentin ocknęła się. Zobaczyła koło siebie siedzącą Melitele, która opatrywała jej nogę:
- Nic ci nie jest? -zapytała Melitele.
- Nie, noga trochę boli. Skąd tu się wzięłaś przecież siedziałam obok Devristusa. Pamiętam ,że zemdlałam. Gdzie jest Alculus dlaczego odszedł?
- Nie wiem. -Melitele skończyła opatrywać nogę elfce.
- Dziękuję ci- rzekła Walentin, która wstała i poszła coś przegryść.

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #379 dnia: 16 Sierpień 2007, 19:01:26 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything