... Elratha przepełniał strach. Coraz bardziej mu się wydawało, że nie wyjdzie cało z tej bitwy. Jednak był gotowy, wyciągnął broń, uklęknął i modlił się.
- Adanosie, władco równowagi na tej ziemi, spraw aby tak bitwa zakończyła się zwycięstwem właściwej armii, nie dopuść do tego, że zginiemy. Pozwól Draconom, tej jakże wspaniałej rasie, żyć w tym wymiarze, nie narażając ich na przeciwności. Zachowaj nasz oddział, który przybył z Marantu. Niechaj żadnej nie odejdzie do królestwa Beliara...