Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Pierwsze spotkanie z Gothiciem
Uchiha Sasuke:
Moja przygoda z Gothic zaczeła się tak
Przeglądałem gry mojego kumpla.Zobaczyłem tam kilka tytułów w edycji kolekcjonerskiej były to Gothic i Baldur"s Gate
Pierw zainstalowałem Baldursa i po dwuch dniach znudził mi się.Więc postanowiłem zainstalować te drugom.Kiedy przeczytałem opis tej gry bardzo mnie zintrygowała. Więc odpalam nowa grę. Oglądam intro na dzieńdobry dostaje w pystk.Po tem postać się budzi i gadam z jakimś Diego po rozmowie z nim tak się zaciekawiłem tą grą że grałem do 3.00 rano i wszkole przez nią dostałem piwerwszą w życiu ocene w szkole poniżej 5 dwuje.Nie przejołem się tym i po szkole kontynłowałem rozgrywke.Na drugi dzień z internetu dowedziałem się że w sprzedarzy jest już Gothic 2 i zgadznjcie co się stało...
Orcrist:
U mnie w klasie wszyscy gadali o gothicu (niemiałem wtedy jeszcze kompa ).
Bardzo chciałem sobie zagrać w tą ciekawą gierkę. Pewnego razu poszedłem do Nakiela. z początku graliśmy w jakąś sztrzelankę (nie pamiętam nazwy), a gdy on poszedł na obiad sprytnie właczyłem Gothica. Zdenerwowalo mnie bardzo sterowanie (nie mogłem wyciągnąć różnych przedmiotów ze skrzyni). Wyłączyłem go. Następnie wyszła 2 część kultowej gry. Zobaczyłem ją u kolegi i spodobała mi się bardziej od poprzedniej części. Oczywiście póżniej wróciłem do jedynki i oswoiłem się ze sterowaniem.
Dydzio:
A grał ktoś może w pierwotną wersję gothic - tą, której już nie ma? Np. bandyci Quentina to pozostałość po tej wersji. Osobiście nigdy w to nie grałem, ale to mogła być naprawdę świetna gra. A co do tematu: raz kuzyn przyniósł mi 4 gry do pokazania. Jedną był tekken 3 z emulatorem, a drugą gothic oraz pozostałe to jakiś hokej i piłka nożna. Na początku grałem w tekkena 3 (ciągle). Potem musiałem w końcu oddać mu te gry (wszystkie były jego kolegi). W piłkę i hokeja w ogóle nie grałem, tylko je wywaliłem. Zacząłem grać w gothic, a miałem wtedy 9 lat. Pamiętam, jak nie wiedziałem jak zwiększyć siłę, poszedłem do obozu na bagnie i nie mogłem założyć niewykończonego miecza. Z powrotem miałem straszny problem - jaszczury, nie znałem drogi, itp. Wszystkie potwory omijałem. Jakoś trafiłem koło drogi tej na plażę i do wieży mgieł, zobaczyłem zębacze, latałem przez godzinę, aż w końcu trafiłem do starego obozu. Potem po raz pierwszy zcząłem używać kodów, by lepiej poznać tą grę. Naprzywoływałem wszystkie potwory z listy itp. Więcej już nie piszę, bo nie ma sensu. Obecnie znam cały świat z gothic 1 i 2 na pamięć, znam na pamięć sposoby rozwiązania misji, wszystkich gości, i umiem kodmi przywołać WSZYSTKIE przedmioty. Lol!
Tak Ogrodnik:
--- Cytat: Dydzio ---A grał ktoś może w pierwotną wersję gothic - tą, której już nie ma? Np. bandyci Quentina to pozostałość po tej wersji. Osobiście nigdy w to nie grałem, ale to mogła być naprawdę świetna gra.
--- Koniec cytatu ---
Ta wersja już nieistnieje. Niektóre wątki odbudowywuje Golden Mod będący aktualnie w fazie spalszczania.
Akasemis:
Ja pierwszego gothica (I) dostałem gdy brat przyniósł do domu ;)
Kiedy włączyłem grę to przestraszyłem się chrząszcza i wyłączyłem ją :) a tak na prawdę gra była zaje*****
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej