Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Pierwsze spotkanie z Gothiciem

<< < (9/37) > >>

Arti121:
U mnie zaczeło sie tak:
Pojechałem na wakacje do wujka (mówie mu po imieniu, ale w dalszym ciągu opowiesci go nie bedzie wiec zostanie). Zobaczyłem u niego na biurku te wspaniałą gre. Wujaszek twierdził ze to gra dla lamerów, ze w nią nie gra, ale zatrzymac chciał, więc pozyczyłem. Wracam do domciu, ze zniecierpliwoscią wkładam płyte do napędu, instaluje i włączam. Intro mnie zaciekawiło,wiec postanowiłem,wbrew poradom,grac. Ląduje a tu mnie bulit wali z pięści w twarz. Potem gadam z Diego i ide z nim do starego obozu. Wykonuje zadania i gra wciągneła mnie bez reszty. Potem mój kolega załawił sobie swójke, więc w te pędy do niego z płytką, zeby nagrał. To na tyle opowiadania. Mam teraz sagę gothic i jestem fanem seri.
                                              THE END

Beleg:
Moja przygoda z serią Gothic rozpoczęła się dość dawno i dość nieciekawie: mój kuzyn nieustannie grał i nie można było go nigdzie wyciągnąć, nigdy nie miał czasu, ciągle był zajęty tą ''symulacją rzeźnika"  (jak to wtedy nazwałem). Grał akurat w GothicII nie spodobała mi się głownie za ohydną grafikę (później dowiedziałem się, że kuzyn ma za słaby komputer).  

Pierwsze pozytywne wrażenia wyniosłem kiedy w jakiejś gazecie (Play bodajże) zamieszczony był GothicI. Zainstalowałem, zagrałem i... wciągło mnie na dobre.  

Po wygnaniu ÂŚniącego przyszła więc pora na wytępienie smoków. Znikła dawna uraza do dwójki i zapragnąłem ją mieć jak najprędzej. Zdobyłem, zainstalowałem i... nie zagrałem bo mój slaby komputer nie spełniał wymagań. Dopiero po zakupie lepszego sprzętu moglem delektować się rozgrywką.  

Kiedy wyszedł dodatek do GothicII zatytułowany Noc Kruka pierwszą rzeczą jaką zrobiłem był długi marsz do sklepu, gdzie na półce czekała upragnione pudełko z grą.  

GothicIII- nigdzie nie mogłem go zdobyć, a zakup oryginalnego był zbyt kosztowny. Po wielu tygodniach poddałem się jak porównałem wymagania techniczne do parametrów mojego komputera.  

Joeyventos:
Ja prawdę mówiąc zainteresowałem się pierwszym Gothic u kolegi.   Miałem wówczas słaby sprzęt dlatego często chodziłem do niego i 'razem' graliśmy, a ja się gapiłem na ekran z niesamowitym zaciekawieniem. Co najbardziej rozwalało mnie w tej grze to niesamowita swoboda przemieszczania się bohatera, nieziemska grafika (jak na ówczesne lata) ogrom świata ( dzisiaj Kolonia Górnicza Khorinis wydaje się być zaledwie ułamkiem tego, co podziwialiśmy przed laty). Wszystko to sprawiło, że wkrótce sam kupiłem Gothic, gdy już miałem lepszy sprzęt. To były niesamowite godziny spędzone przy ekranie komputera, wprost się w tej grze zakochałem i tak to się zaczęło...

Niedamir:
Mój pierwszy raz to był taki:
Pewnego słonecznego dnia BARDZO zachciało mi się zagrać w jakąś dobrą i znaną grę RPG. Więc w szkole przeprowadziłem własną sondę. O dziwo prawie wszyscy proponowali mi Gothica, więc się skusiłem. Jeszcze tego samego dnia załatwiłem sobie pierwszą część i zagrałem.

Hagen13:
Ja kupiłem Gothic z gazety-Play.Grałem w niego na początku chciałem przejść cały świat, biegłem przez pół kolonii, oglądam sie za siebie a tam 4 ścierwojady i 2 orki...Zabili mnie, włączyłem od nowa, doszedłem do starego obozu...po pewnym czasie dołączyłem do niego, ale traktowałem Gothic jak normalną gre, nie byłem jeszcze fanem. Po pewnym czasie zacząłem iść dalej, doszło do niefortunnego przywoływania śniącego...potem zbierałem kamienie ogniskujące....i dalej, znalazłem Xardasa, potem w świątyni śniącego nieźle sie napociłem ale w końcu doszedłem.....rodzinka sie zleciała do pokoju na okrzyk "Wreszcie pokonam śniącego, mam miecze szamanów!!".Zapisałem, przed ostatnią kaplicą, pokonałem śpiocha, tak mi sie outro spodobało, że 5 razy z rzędu włączałem gre, wczytywałem i oglądałem...Po pewnym czasie dowiedziałem sie, że istnieje Gothic2...kupiłem i to samo, tylko że on już od początku mnie wciągnął.....przeszedłem!:  Potem dodatek, a na końcu kupiłem Gothic 3 3 grudnia 2006 roku o godzinei 12:14(na paragonie pisze :P), ale nie mogłem uruchomić, myślałem, że to problem z sprzętem, ale pewnego dnia sie okazało, że mi działa!(Przez przypadek zainstalowałem Installer Windows 3.1 czy coś takiego) i skończyło sie na tym, że 6 godzin grania po szkole a lekcje odrabiałem o 23-22. Przeszedłem.(Wszystko na kodach, ale już nadrabiam zaległości)To tyle....ale sie rozpisałem :P.pozdro

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej