Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Pierwsze spotkanie z Gothiciem

<< < (21/37) > >>

Milteno:

--- Cytuj ---Ja najpierw zagrałem w gothic 2:
Nie miałem w co grać, więc kupiłem sobie losowo wybraną grę którą był Gothic. Zainstalowałem i nie wiedziałem o co biega np. kto to ten Xardas? kim ja jestem? jak się zakłada broń? gdzie ja mam iść? itp. a trudziłem się z pół godziny nad tym że raz mogę wziąć rzecz, a raz nie, okazało się że nie mogę podnosić rzeczy z bronią w ręku :o. Idę dalej, patrze - owca, najpierw z nią "eksperymentowałem" xDD, a później wspaniałomyślnie ją zabiłem, patrze - 10 doświadczenia!!! pomyślałem żeby poszukać więcej owiec idę... patrze - całe stado owiec!!! ale okazja - pomyślałem, zabijam, a tu jakiś koleś mnie atakuje, co on chce? - pomyślałem, próbuje walczyć z "bandytą" on bez problemu mnie powala, bo umiałem zadawać tylko cios do przodu i krzyczy "nigdy więcej tego nie rób, to są nasze owce!" to ja se myślę - po co on do mnie krzyczy jak mnie zabił? wczytuje grę i tym razem atakuje farmera, po godzinie udaje mi się go powalić, ale ja jestem men, smoki nie mają żadnych szans - pomyślałem, wreszcie mogę pozabijać owce, a on wstaje! co się dzieje - pomyślałem, normalnie trup! gadam z nim a on "jesteś jakimś oprychem" czytam poradnik, czy piszę czy ja też mogę zmartwychwstawać, a tu chamstwo nic nie pisze. No to idę do miasta, a tu chamy nie chcą mnie wpuścić, no to biorę od canthara przepustkę i wchodzę, hahaha ale ja jestem super, pewnie za chwile koniec gry - myślę. No i tak to było, przynajmniej jest się z czego śmiać.

Pozdrawiam 

--- Koniec cytatu ---

 :)

A co do tematu :
Gothic 1 pożyczył mi kolega, wciągnęła mnie bardzo, świata poza nią nie widziałem.
Dwójke kupiłem ale jedynka lepsza była. Trójkę też kupiłem (droga) . Ale noc kruka niemogę nigdzie znaleźć (niepołaca nmi się całej sagi kupować jak mi tylko GIINK brakuje.
Jak wziąłem nowągrę to była taka jakby tajemnicza (mówię o jedynce) ale szybko zakumałem sterowanie.

Thorug:
Zaczęło się to dość niedawno, blisko rok temu. Moi dwaj koledzy grali w Gothica już parę lat, ale ja uważałem, że to gra ze średniej półki. Po prostu wolałem Morrowinda, którym się aktualnie zachwycałem. Jednak coś mnie skłoniło do tej gry. Pomyślałem: "Hmm, zobaczę co to jest, ale raczej mnie to nie powali na kolana". Pożyczyłem ją od kolegi i na drugi dzień zainstalowałem. Trwało to dość długo, bo miałem kompa antyka :P. Ale co tam, odpaliłem i obejrzałem intro. "Ciekawie się zapowiada" - pomyślałem. Po chwili zagaduje do mnie Diego. I od tego momentu gra wciągnęła mnie na całego. Co mnie w niej zachwyciło? Otóż niepowtarzalny klimat, którego nigdy wcześniej nie uświadczyłem. Grafika, choć nie zachwyca, również nadaje specyficzny klimat gry. Wiele postaci, które mają ci sporo do powiedzenia. Ciekawe zadania, a nie tylko "podaj, przynieś, pozamiataj". To mnie (i wiele innych rzeczy) w Gothicu urzekło. Po wielu dniach grania, na początku roku szkolnego udało mi się pokonać ÂŚniącego! Byłem z siebie zadowolony i szczęśliwym trafem okazało się, że Gothic 2 z Nocą Kruka będzie w najbliższym numerze CDA. Więc pozostało mi jedynie wyczekiwać nowego numeru. Gra ledwo chodziła, ale grać się dało. Może już nie dorównywała klimatem poprzedniczce, ale było ciekawie. Po dłuższym czasie udało mi się go przejść. Miałem wielką chrapkę na G3, lecz komp nie pozwalał na jego odpalenia. Cóż, mówi się trudno. Kolega akurat kupił sobie wypasionego kompa, więc wpadłem do niego ujrzeć Gothica 3. Szczerze mówiąc, nie zachwycił mnie, ale nadal nazwa "Gothic" przyciągała mnie do niego. Jednak w lutym kupiłem sobie nowego kompa, więc długo wyczekiwana chwila nadeszła. Wystarczyło poczekać na paczkę z Merlina i zacząć grać. Grałem ok. 2 tygodni i po raz kolejny przekonałem się, że wydane pieniądze nie zostały zmarnowane.

Asgarhan:
hehe, ja dostałem Gothica na uro w 1, albo 2 klasie podstawówki. Zacząłem grać i po dojściu do SO wyłączyłem i poszedłem pykać w fifę :D Nie zczaiłem tej gry, nie podobała mi się, więc odłożyłem ją na półkę. Dopiero za dwa lata, gdy miałem kryzys tego typu, że nie miałem w co grać znowu zainstalowałem Gothica, a że byłem starszy zrozumiałem tę grę :) Potem kupiłem se dwójkę i Noc Kruka, trójkę zagram po wakacjach (nowy komp). Nie kupowałbym kompa za 2500 dla samego Gothica III, ale zagram też w Wiedźmina, Crysisa, Assasins Creed i wiele inyych wiec chyba warto ;] Później "zgothicowałem" swoich kumpli, czyli popożyczałem im te gierki i też się wciągnęli :)

..::Diego::..:

--- Cytat: Cristal w 26 Październik 2006, 19:21:05 ---Ja dostałem Gothica, jako prezent urodzinowy od rodziców. Nie wiem skąd wiedzieli, że akurat taka gra mi sie spodoba. Może to był szczesliwy traf, a może przeznaczenie. W każdym bądz razie, jakoś sie udało i wszedłem w posiadanie tej wspaniałej gry...



Pozdrawiam...

--- Koniec cytatu ---
U mnie było identyko !! ;D
Ja tam grałem w kolejne części, czyli zacząłem od G1 potem G2 NK, a na końcu G3. Ale w G2 bez dodatku nie grałem... ;D

Eskel:
Z trzy lata temu ciocia z warszawy zaproponowała nam wyjazd na weekend bo juz się zaczął rok szkolny. Nie bede sie opisywał o dwóch pierwszych dniach. W niedziele pojechalismy do kina a pomtem na zakupy. Poniewaz nie bylem sam tzn. z dwoma siostrami ( obecnie mam ich 4 :( ) nie moglem wybrac drogiej pamiątki ( typu telefon ) bo by nasarzyly. Wiec poszedlem obejzec gry. Mój komp w tamtych czasach byl 4 w sakli 1 do 5. Patrze... nfs hp2... gothic.... gothic! Ciekawa nazwa! patrze z tyłu. Hmm.. U mnie bedzie chodzic na najwyzszej grafie bez sciny. No i kupiłem. Po powrocie do domu nie zalowalem. Z 3 godziny to ostro jechalem! Tak mnie zafascynowal ze na pewno kupie nastepna czesc! Ale o drugim gothicu gzie indziej napisze... ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej