Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dej Ji-Hip-hop
Thoro:
Skoro wg. Ciebie czarni raperzy (choć 50 cent i eminem to nie za dobry przykład) nawijają o drapaniu się po dupie w częstochowskich rymach, to współczuję obeznania w muzyce.
r4d00:
Człowieku, może najpierw naucz się poprawnie pisać, a potem zostaw pisanie tekstów tym co potrafią. Przez to, że będziesz "tworzył rap", nie staniesz się "joł-joł" Sorry, że tak ostro, ale prawda w oczy kole.
A tak na marginesie: Grupa Operacyjna ( buahahaa, loled )
Altair:
--- Cytuj ---50cent,eminem. Takie zespoły są w moim stylu.
Lubię w tle ostre brzmienia jakie ma eminem a także jego sposób rapowania.
Chciałbym zrobić taką mieszankę 50centa i eminema po polsku.
--- Koniec cytatu ---
Najpierw odniosę się do słów przytoczonych wyżej. Otóż 50cent i Eminem to nie są zespoły, tylko wykonawcy solowi. Jak wspomniał wyżej Thoro, Eminem na pewno nie nawija o bezsensownych tematach jak w twoim... kawałku (bardziej nazwałbym to kawałem).
Przechodząc do utworu jest on bardzo "oryginalny" czyli innymi słowami o psim gównie i dupie maryni. Jeśli chcesz pisać, tworzyć, znajdź coś, co cię interesuje/nurtuje/śmieszy/smuci etc. później weź się do roboty. Bo jak na razie napisałeś kilka słów w ciągu "spałem, srałem, lałem, grałem, chciałem" itd. Pierwsza rzecz to częstochowczyzna, a druga natomiast całkowity brak sensu i dobrego smaku. Przy odpowiednim podkładzie mogło by się w miare dobrze nawijać, z tym, że to nie zmieniałoby faktu że tekst jest do bani jak wódka...
Jeśli chcesz, żebym podał przykład kawałka Eminema, zaprzeczając jednocześnie twoim słowom to ok. Weźmy "When I'm gone". Eminem "śpiewa" o tym, że przez koncerty, życie gwiazdy, wywiady itd. nie ma czasu na kontakty z rodziną. Przez to córka zatrzymuje go jak tylko może w domu, a on za każdym razem obiecuje jej że to ostatni raz. I to wcale nie jest kawałek o drapaniu sie po dupie... taki jak twój.
Napisałbym coś więcej, jeśli ten kawałek byłby ch**owy. Jednak ciężko go ocenić, ponieważ jest poniżej zdrowego poziomu, to tyle jeśli chodzi o moje wypociny ;). Ocena rzecz jasna 0/6.
hiena:
Dobra następnym razem napiszę o czymś.... myślę aby następny był o miłości która tak naprawdę oślepia ludzi a później rani.O czymś co mnie spotkało....
wiem że z gównianom miłością niewszyscy się zgadzają,ale ja chcę powidzieć o czymś co mnie spotkało.
JAK uważacie że Eminem to gówno to wybaczcie ale bardzo lubię jego muzykę.
to są nazwy zespołów. bo te zespoły mają nazwy od ich vocalistów.
Jeśli to dla was zły przykład to może....The Game,Deaddy Yanke.
Po zatym jak mi wiadomo eminem nazywa się Slim Sheayli(niewiem jak to się pisze).....
Aeskel:
Nie wiem czy ten tekst wogóle można nazwać rapem, czy czymś podobnym...jest on wręcz śmieszny i na poziomie 10 latka, że się tak wyraże.
--- Cytuj ---Mi chodzi o coś na stylu 50Cent tylko,że po polsku.
--- Koniec cytatu ---
Zacznijmy od tego, że 50cent to nic więcej jak bezwartościowe g**no, a nawet jeśli byś chciał zrobić coś w jego stylu, musisz znać angielskim na dosyć dobrym poziomie, chociarz szczerze wątpie, że znasz nawet podstawy -_-
--- Cytuj ---Dobra następnym razem napiszę o czymś.... myślę aby następny był o miłości która tak naprawdę oślepia ludzi a później rani.O czymś co mnie spotkało....
--- Koniec cytatu ---
Eh te nastoletnie zauroczenia, które mieszają wam w głowach..
Na twoim miejscu nie zajmowałem bym się rapem, zajmij się czymś pożyteczniejszym...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej