Autor Wątek: MEN i jego sprzeciw grom komputerowym  (Przeczytany 13592 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Respev

  • Gość
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Lipiec 2007, 00:58:01 »
Cytuj
Bardzo ładny, ciekawy i mądry.. plagiat.
 
Plagiat? A czy ja napisałęm, że to moje? Matko, dopisałem tylko właśne opinie do niego...

Dwa - nie odpowiadam na posty Pana Beli, "*** sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem". Reszte postu właśnie piszę, dajcie sekunde.

No więc z mojego punktu widzenia:
1) Ludzie, którzy uważają pomysł Pana Giertycha za idiotyczny, sami, gdy nie mieli ukończonych 18 lat grali już w takie gry.
2) Antypatia do obecnego rządu - wszystko co wymyslą, jest idiotyczne. Niedługo nawet wymyślicie, że wojsko zawodowe to głupi pomysł.
3) Gry działają na podświadomość, Panie i Panowie. Wy o tym nie wiecie, bo tego nie dostrzegacie. Dziecko po grach staje się agresywniejsze i bardziej nerwowe. Od kiedy zacząłem grać, niekiedy właśnie odczuwam taką barięrę odchyłową między normalnym zachowaniem, a poddenerwowaniem.
4) Pomysł Pana Giertycha to wypełnienie systemu PEGI, a burzycie się tak, jak menele, kiedy wprowadzono zakaz sprzedawania alkoholu do 18 lat.
5) Responsywność umysłu na zachowania mające miejsce w grze jest bardzo duża. Wszystko co nas otacza, wpływa na podświadomość, nawet upuszczenie długopisu w czasie lekcji/wykładu (podświadomy dyskomfort emocjonalny).
6) Dojrzałość emocjonalna zachodzi wtedy, gdy człowiek panuje nad wszystkim, nie ma kompleksów, nie ma bloków, że już nie wspomnę o logicznym myśleniu.
7) Dzieci (tak, DZIECI) w wieku 12 lat, które nadmiernie myślą o tym jak to są inteligętne, że są dojżalsze od rówieśników, mylą się. Jest to właśnie zaprzeczenie i paradoks. Nadmierne koncentrowanie się nad swoją osobowością w rozdziale "jestem najinteligętniejszy, mogę to co dorośli" jest oznaką, iż osoba ta jest niedojrzała.


A teraz uwaga, najważniejsze!
Dlaczego często po powrocie z uczelni/pracy/szkoły siadamy przed komputerem i odreagowywujemy przed jakąś strzelanką? Proste - podświadomie odczuliśmy, że nie lubimy (by nie powiedzieć nienawidzimy) danej osoby w szkole/pracy/uczelni, a że prawnie nie możemy jej zabić, odstresowywujemy się grą. Nie zastanawialiście się kiedyś, że gdyby nie prawo i kara za zabicie człowieka, nie zabilibyście nauczyciela za to, iż poniża was przy całej klasie?

Cytuj
Dla mnie składa się to na potencjalny plagiat

Tak, wejde na allegro, skopiuje treść aukcji, dopisze swoje zdanie i będzie plagiat, tymbardziej, że nie mam z tego korzyści majątkowych ani żadnych innych, a post nie został napisany dla firmy lub organizacji i nie jest podpisany moim nazwiskiem.

Edit: Wspomnę jeszcze jedno - najbardziej denerwuje mnie te oburzenie nt. amnestii dot. matury. Nie jestem za tym systemem, ale strasznie dużo ludzi psioczyło na Giertycha, a właśnie niektórzy z pośrod nich zdali dzięki temu maturę.
« Ostatnia zmiana: 20 Lipiec 2007, 01:32:13 wysłana przez Respev »

Offline Bela

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1237
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • where my bitches?
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Lipiec 2007, 01:13:52 »
Cytuj
Plagiat? A czy ja napisałęm, że to moje? Matko, dopisałem tylko właśne opinie do niego...

Zmodyfikowałeś go na własne potrzeby wycinając tekst o politykach, nie napisałeś, że to twoje, ale nie napisałeś też, że to czyjegoś autorstwa, anie nie podałeś adresu do wersji oryginalnej.. Dla mnie składa się to na potencjalny plagiat.. Jak ja bym coś takiego zrobił dostałbym warna. No ale to moje zdanie, do którego mam prawo, w końcu wolny kraj.

Cytuj
Dwa - nie odpowiadam na posty Pana Beli, "*** sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem". Reszte postu właśnie piszę, dajcie sekunde.

Czujesz się urażony/pobity w dyskusji? Wybacz nie wiedziałem, że cudze zdanie tak godzi w twoją osobę.. Nie musisz odpisywać, nie mam zamiaru się więcej produkować na ciebie, jest późno, jestem zmęczony i tak odbiegliśmy od tematu, że ciągnięcie tego nie ma racji bytu. Wybaczcie ten odchył od myśli przewodniej tematu.

Co do drugiego odnośnika dotyczącego twojego punktu widzenia: wybacz, ale taka władza, przyłączam się do akcji not my president, zastanawiam się nad założeniem not my prime minister & minister of education (nie wiem czy tak to sie nazywa)

Forum Tawerny Gothic

MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Lipiec 2007, 01:13:52 »

Offline DODO

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 300
  • Reputacja: 1
  • Płeć: Mężczyzna
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Lipiec 2007, 01:31:34 »
A czy któryś z was byłby tak łaskawy przenieść tą dyskusję na PM? Na początku jeszcze rozmawialiście na temat, lecz teraz zaczynacie "dyskutować" o tym ile kosztują lody w Warszawie. A kogo to obchodzi? W tym temacie interesują nas opinie, o tym czy gry powinny być zakazane przez ministra Giertycha. Nie interesuje nas opinia o tym czy dwunastolatek jest na tyle rozwinięty emocjonalnie, by kupować gry typu GTA (nie jest!). Jeśli chcecie rozwinąć tą dyskusję zapraszam do stworzenia nowego tematu gdzie może się każdy wypowiedzieć.

By nie zbaczać z tematu powiem szczerze, że cała ta akcja nie ma sensu, gdyż ludzie zawsze znajdą sposób na obejście zakazów. Znając życie któryś z Zwei Kwa wkrótce skomentuje całą tą sprawę i ponownie zdzieli P. Giertycha za herezje.
« Ostatnia zmiana: 20 Lipiec 2007, 01:35:22 wysłana przez DODO »

Respev

  • Gość
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Lipiec 2007, 01:37:57 »
Cytuj
By nie zbaczać z tematu powiem szczerze, że cała ta akcja nie ma sensu, gdyż ludzie zawsze znajdą sposób na obejście zakazów.
 
W każdym prawie są luki i zawsze gdzieś się prawo nagina. Niestety, najgorsze jest to, że nikt nie patrzy na PEGI, a zwłaszcza rodzice. Najgłupsi w tym wszystkim są liberałowie, którzy pozwalają małym dzieciom grać np. w Quake'a. Szczerze powiedziawszy, to gdyby PO teraz rządziło i wyszło z takim pomysłem, zaraz połowa forum była by odmiennego zdania nt. tej inicjatywy. Jeśli gra jest o 18 lat, to znaczy, że JEST od 18. Jakoś PEGI istnieje już od 6 (?) lat i nikt się tak nie burzy. To może skoro 12 latkowie są inteligentni, to mogą oglądać filmy pornograficzne, bo czują się odpowiedzialni i dorośli? Nie wiem co w tym złego. Prawo jazdy jest od lat 18, poniżej tego wieku niech nikt nie wsiada za kierownicę. Alkohol jest od 18 - tak samo. Najbrutalniejsze gry od 18 - nie, a dlaczego? Bo mamy 14 latek i lubimy widok, kiedy nasz bohater wyrywa kręgosłup w Mortal Combat?

Tak na ostatek - jak można dać nieletniemu grę, w której występują takie elementy:
- Przemoc
- Zachowanie seksualne, pornografia, erotyka i nagość
- Dyskryminacja rasowa
- Narkotyki, niedozwolone substancje i środki odurzające
- Strach
- Wulgaryzmy
« Ostatnia zmiana: 20 Lipiec 2007, 01:49:38 wysłana przez Respev »

Offline Dark Prince

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 256
  • Reputacja: -2
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #24 dnia: 20 Lipiec 2007, 22:22:02 »
Cytuj
1) Ludzie, którzy uważają pomysł Pana Giertycha za idiotyczny, sami, gdy nie mieli ukończonych 18 lat grali już w takie gry.
O rly? Przyznaj się, nie grałeś w GTA mając 17 lat? Tak a propo taki 12 latek może  być lepiej ukształtowany psychicznie od 18 latka. Kto powinien w takim razie grać w ManHunta?


Cytuj
2) Antypatia do obecnego rządu - wszystko co wymyslą, jest idiotyczne. Niedługo nawet wymyślicie, że wojsko zawodowe to głupi pomysł.
Babcie klozetowe to już idiotyzm!


Cytuj
3) Gry działają na podświadomość, Panie i Panowie. Wy o tym nie wiecie, bo tego nie dostrzegacie. Dziecko po grach staje się agresywniejsze i bardziej nerwowe. Od kiedy zacząłem grać, niekiedy właśnie odczuwam taką barięrę odchyłową między normalnym zachowaniem, a poddenerwowaniem.
Człowieku wywal kompa za okno, ponieważ jesteś już uzależniony od gier, które zeżarły ci mózg powodując nieodwracalne odchyły w sferze psychiczno-filologicznej. Za niedługo będziesz jak jakaś roślina! Ratuj się!


Cytuj
4) Pomysł Pana Giertycha to wypełnienie systemu PEGI, a burzycie się tak, jak menele, kiedy wprowadzono zakaz sprzedawania alkoholu do 18 lat.
Albo jak menele, kiedy za komuny wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu przed 13.

Cytuj
7) Dzieci (tak, DZIECI) w wieku 12 lat...
Dzieckiem się jest póki rodzice żyją. Czyli ty jesteś dzieckiem, ja, Isentor, Bela etc.


Cytuj
A teraz uwaga, najważniejsze!
Dlaczego często po powrocie z uczelni/pracy/szkoły siadamy przed komputerem i odreagowywujemy przed jakąś strzelanką? Proste - podświadomie odczuliśmy, że nie lubimy (by nie powiedzieć nienawidzimy) danej osoby w szkole/pracy/uczelni, a że prawnie nie możemy jej zabić, odstresowywujemy się grą. Nie zastanawialiście się kiedyś, że gdyby nie prawo i kara za zabicie człowieka, nie zabilibyście nauczyciela za to, iż poniża was przy całej klasie?
Nie ponieważ nalezę do takiej sekty, która pozwala zabijać tylko na czarne msze, gdyż tylko na nie potrzebujemy świeżej krwi i zwłok do zbezczeszczenia.

Cytuj
 Edit: Wspomnę jeszcze jedno - najbardziej denerwuje mnie te oburzenie nt. amnestii dot. matury. Nie jestem za tym systemem, ale strasznie dużo ludzi psioczyło na Giertycha, a właśnie niektórzy z pośrod nich zdali dzięki temu maturę.
Chciałbyś jechać w taksówce, której kierowca zdał egzamin na prawo jazdy z amnestią tzn. oblał praktyczny ale zdał teoretyczny. Tak samo jest i tutaj.


Cytuj
Tak na ostatek - jak można dać nieletniemu grę, w której występują takie elementy:
- Przemoc
- Zachowanie seksualne, pornografia, erotyka i nagość
- Dyskryminacja rasowa
- Narkotyki, niedozwolone substancje i środki odurzające
- Strach
- Wulgaryzmy  

Normanie, bierzesz pudełko z pudełko z gra i dajesz 'młodemu' do rąk. Tak pozatym czym różni się brutalna gra od brutalnego filmu czy książki? Odpowiedź jest prosta. Niczym. Ludzie, którzy nie potrafią odróżnić reala od fikcji maja specjalne pokoje z materacami na ścianach. Wydaje mi się, że przydałby ci się taki.


Moje zdanie co do pomysłu Giertycha jest takie samo. MEN chce naprawić coś co się sprawdza na całym świecie. To tak jakby zamiast czterokołowego samochodu dostalibyśmy trójkołowca z trójkątną kierownicą.

PS. wstawię taki śmieszny cytat
Cytuj
A od Rydzyka się odwalcie. Może gada głupoty i jest idiotą, ale za to jest lepiej od was wykształcony.
Panie moherowy beret, można skończyć studia, zrobić prace dyplomową a w głowie mieć sieczkę jakby ci ktoś tam szarpana (takie ustrojstwo co szarpie słomę) włączył. Można skończyć szkołę na dopalaczach (amfetamina czy inne szity) a po roku zapomnieć wszystko. Chciałbyś się u takiego lekarza leczyć. Co do Ojca Dyrektora, to on stoi ponad prawem, ponieważ jak wyzwał parę prezydencką to nic mu nie zrobiono, a jak Lech Wałęsa nazwał Lecha Kaczyńskiego durniem afera była, że hej. IMO Tadzio powinien zostać prezydentem, przynajmniej zacząłby rządzić oficjalnie.

Offline Xoulus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 422
  • Reputacja: 3
  • Satan ;)
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #25 dnia: 21 Lipiec 2007, 01:08:44 »
Eh... Jak widzę wielu ludzi ma zbyt odmienne zdania i wywiązują się kłótnie, a wracając do tematu.
Hm.., jakoś nie sądzę, że te zakazy w czymś pomogą, nie widzę w nich zbyt wielkiego sensu. Sam mam te 15 lat i grałem w Manhuta, GTA, Punishera, Postala, lecz jakoś nic z tych gier nie wziąłem do życia. Może i jak Respev powiedział... Służy to odstresowaniu lub czemuś jeszcze innemu. No i... Ja, np. te gry uważam za zabawę, nie wiwatuję jak mi się uda zabić 4 tysiące ludzi w Postalu. Osobiście nie grałem w żadne gry z elementami pornograficznymi ( niby istnieje coś takiego w GTA, ale nie ciągnęło mnie do tego ). No i na zakończenie. W każdej, powtarzam KAÂŻDEJ grze jest jakiś element przemocy. Nawet w głupim Mario skaczesz grzybkom po głowach, czyli to już powinno być zabronione? A co z grami strategicznymi, gdzie z naszej ręki giną tysiące istnień?

Respev

  • Gość
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #26 dnia: 21 Lipiec 2007, 02:31:10 »
Cytuj
O rly? Przyznaj się, nie grałeś w GTA mając 17 lat?
 
Wtedy nie było GTA (przynajmniej w 3d, 2d się nawet niegdy nie tykałem).

Cytuj
W każdej, powtarzam KAÂŻDEJ grze jest jakiś element przemocy.

Tak, tak. tylko, że w grze, w której ta przemoc nie jest brutalna, PEGI klasyfikuje ją dla kategorii od 12 lat. Brutalniejsze (takie jak FPSy) są od 16-18.

Cytuj
A co z grami strategicznymi, gdzie z naszej ręki giną tysiące istnień?

A tam się leje krew? Nie sądze.

Cytuj
Tak a propo taki 12 latek może być lepiej ukształtowany psychicznie od 18 latka.

Ile można... Ludzie, TO NIE JEST możliwe.

Cytuj
Dzieckiem się jest póki rodzice żyją.

Ta, tylko że dzieckiem dla rodzica, a nie społeczeństwa.

Cytuj
Tak pozatym czym różni się brutalna gra od brutalnego filmu czy książki?

Tym, że brutalne filmy są od 16/18 lat, a nie 12?

Cytuj
Panie moherowy beret [...]

Aha, to już nawet sarkazmu nikt nie poznaje...

Ps. Argumentacje to wy macie pięęęękną. Burzycie się, bo nie będzie wam wszystkiego wolno, zresztą bardzo dobrze.
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2007, 02:35:11 wysłana przez Respev »

Offline Xoulus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 422
  • Reputacja: 3
  • Satan ;)
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Lipiec 2007, 03:06:14 »
Cytuj
Ps. Argumentacje to wy macie pięęęękną. Burzycie się, bo nie będzie wam wszystkiego wolno, zresztą bardzo dobrze.

Nie... Z twoich tekstów, to czasem można umrzeć ze śmiechu, nie będzie wszystkiego wolno... Dobre sobie. Bo myślisz, że jeśli ktoś wprowadzi jakieś zakazy, itp. , to już będzie koniec z grami nieodpowiednimi wiekowo. Jak widzę, ty już cieszysz się dorosłością na całej linii. Gry można dostać zewsząd. Nie tylko ze sklepowej półki. Zawsze znajdzie się sposób, aby zyskać grę, którą mieć chcemy. Hm..., coś myślę, że to coś tylko jeszcze bardziej rozprzestrzeni piractwo komputerowe, grę zdobędzie się czy Wielce Szanowny Minister tego chce, czy też nie.

Offline Enzo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 410
  • Reputacja: 4
  • Płeć: Mężczyzna
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #28 dnia: 21 Lipiec 2007, 07:25:09 »
Pan minister to wszystkiego od razu powinien zakazać skoro już tego chcę zakazać to niektórzy fani gier komputerowych mogą naprawde się zezłościć. Jak przeczytałem ten temat to mnie głowa rozbolała.
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2007, 07:29:30 wysłana przez Maciekar »

Offline r4d00

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Reputacja: 0
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #29 dnia: 21 Lipiec 2007, 12:47:02 »
Cytat: Dairin

Kolejną sprawą, ważną, jest fakt że od gier można się (bardzo łatwo) uzależnić. Mam znajomego, który gra całymi dniami, zaniedbuje kontakty towarzyskie z tego powodu i przenosi elementy świata fikcyjnego do normalnego życia.


Może twój znajomy to najzwyklejszy w świecie melwin, który nie potrafi się odezwać do dziewczyny czy nie oddala się od swojego domu na 5 metrów, bo się boi, że go "wilcy zjedzą". Może ma to już we krwi, że jest taki a nie inny, że istnieje dla niego tylko komputer. Normalni ludzie znają umiar i korzystają z komputera od czasu do czasu dla przyjemności. Nie jest to ich całym życiem. Nie zwalaj winy na gry komputerowe - może problemem jest ten twój znajomy?

A co do respeva:  przytoczę pewien cytat słynnego w naszym kraju człowieka: " Nie będzie niczego...". Ave.
I pisze się inteligencja, a nie "inteligęcja". Mamy kłopoty z ortografią?

Co do gier i ich sprzedaży, to uważam, że te ograniczenia, PEGI i inne, to będą, ale się w życiu nie sprawdzają.
Bo i tak każdy kupuje co chce i gdzie chce. Ja mam 16 lat i uważam się za na tyle dojrzałego, żeby grać w Manhunta (nigdy na oczy tej gry nie widziałem) czy GTA. Zaraz podniesie się oburzenie, że jeśli uważam się za dojrzałego, to jestem dzieckiem. Otóż tak się składa, że uważam się za dojrzałego w pewnych aspektach życia i różnych innych kwestiach. Ale wracając do tematu. Po grze w GTA nie wychodzę na ulicę z piłą czy bejsbolem i nie zabijam ludzi. Dlaczego? Ponieważ umiem odróżnić co złe a co dobre (chociaż ta granica często się zaciera) i odróżniam życie realne od wirtualnego. GTA ma ograniczenia wiekowe 18lat. Myślę, że jestem dojrzalszy od wielu osiemnastolatków, bo życie nieraz dało mi po dupi*, a taki "synek tatusia", który na 18 dostał BMW, to może się schować. Tak naprawdę w gry grać powinien ten, który potrafi odróżnić real od nierealu itp. itd. To jest jeden z wyznaczników normalności. Pzd.
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2007, 13:29:56 wysłana przez r4d00 »

Offline Dark Prince

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 256
  • Reputacja: -2
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #30 dnia: 21 Lipiec 2007, 23:20:51 »
Cytuj
Ps. Argumentacje to wy macie pięęęękną. Burzycie się, bo nie będzie wam wszystkiego wolno, zresztą bardzo dobrze.
Taa, a ty taką 'piękną' jak nasza pierwsza dama.

 
Cytuj
A co z grami strategicznymi, gdzie z naszej ręki giną tysiące istnień?
Cytuj
A tam się leje krew? Nie sądze.

Nie wcale. Zagraj w takiego Warcrafta III i sprawdź czy na ziemi nie będzie śladów krwi. Będzie ale w śladowych ilościach.

Cytuj
Tak, tak. tylko, że w grze, w której ta przemoc nie jest brutalna, PEGI klasyfikuje ją dla kategorii od 12 lat. Brutalniejsze (takie jak FPSy) są od 16-18.
Przemoc jest brutalna, tak samo jak sex jest przyjemny a papier ścierny szorstki. Jak przemoc może nie być brutalna? Zastanów się co mówisz, bo pieprzysz jak gęś bez łba.

Cytuj
Cytuj
Tak a propo taki 12 latek może być lepiej ukształtowany psychicznie od 18 latka.
Cytuj
Ile można... Ludzie, TO NIE JEST możliwe.
Nie?! Cholera, a ja uważałem, że jestem dorosły (nie fizycznie, tylko psychicznie), ale jednak ty lepiej wiesz ode mnie jaki ja jestem, gdyż wnioskując po twoich postach to masz już ponad 18 lat.
Tak jak pisałem wcześniej. 12 latek może być lepiej rozwinięty psychicznie od 18 latka. Dlaczego? Ponieważ nie wszyscy muszą dorosnąć w wieku 12 lat. Co powiesz o dzieciach ludzi, którzy są tak schorowani, że nie mają siły pracować i taki 12 letni chłopak musi zarobić na całą rodzinę. A co powiesz o 18 latku, który w dupie ma wszystko i jeździ beemką ojca?

Cytuj
Ta, tylko że dzieckiem dla rodzica, a nie społeczeństwa.
Kogo obchodzi społeczeństwo. Obchodzi cię opinią jakiejś starszej pani z Malborka? Raczej nie.


Powiem ci jak mój stryjek zwykł mówic:
Cytuj
Weź się ku**wa  uderz w łeb
Dlaczego? Już piszę. Wg ciebie jak wprowadzą ten zakaz żaden 12 latek nie kupi już Sex Empire, tylko Kubuś i Hefalumpy. To bullshit, ponieważ taki 'dzieciak' odpali torrenta i będzie miał swoje wymarzone Imperium Sexu za free. Taką postawą wspierasz piractwo, czyli masz u mnie wielkiego minusa. Ale ty będziesz zadowolony, gdyż żaden nastolatek nie kupi LEGALNIE (podkreślenie moje - Dark) gry komputerowej nie przeznaczonej dla niego.
Mam 15 lat. W wieku 6 lat przeszedłem Carrmageddon. W wieku 9 lat zaliczyłem Soldier of Fortune. jako 12 latek zaliczyłem GTA VC. W zeszłym roku przeszedłem San Andreas. Czy jestem z tego powodu nienormalny? Nie, ja tylko zrelaksowałem się przy komputerze. Niektórzy relaksują się na siłowni (vide Crisis) inni wolą posiedzieć w barze, a jeszcze inni 'młócą' w gry.
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2007, 23:51:17 wysłana przez Dark Prince »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #31 dnia: 23 Lipiec 2007, 11:02:16 »
Nie no, nie mogę... Czytam te posty i muszę się wypowiedzieć, ponieważ mnie już coś zżera.

Cytuj
O rly? Przyznaj się, nie grałeś w GTA mając 17 lat?

Cytuj
Wtedy nie było GTA (przynajmniej w 3d, 2d się nawet niegdy nie tykałem).

Wiesz co? Wiesz jakoś Ci nie wierzę, spotkałem się kiedyś z osobą, która mówiła tak jak ty, że jak on miał kompa to jeszcze nie było Windowsa 95! Okazał się dzieckiem w wieku 15 lat... Można odnieść wrażenie, że jesteś dzieciuchem, który podaje się za dorosłego (bez obrazy ). To nie tylko moje zdanie, takich ludzi jest więcej niż Ci się zdaje...

A co z grami strategicznymi, gdzie z naszej ręki giną tysiące istnień?
Cytuj
A tam się leje krew? Nie sądze.

W niektórych grach FPS nie leje się krew i są od 16 lat, a w grach strategicznych, w których się ona leje jest od 12, ciekawe co?

Tak a propo taki 12 latek może być lepiej ukształtowany psychicznie od 18 latka.
Cytuj
Ile można... Ludzie, TO NIE JEST możliwe.

Oj mylisz się Panie R. Mam kumpla, który jest ode mnie starszy o 3 lata, a ma takie poglądy na świat i tak ukształtowaną psychikę, że odnosisz wrażenie, że gadasz z 15 latkiem, natomiast jego brat 13 latek normalnie tak haruje żeby coś osiągnąć, że szkoda gadać. No i wedle przytoczonej przez Respeva teorii jest dojrzały emocjonalnie. Człowieku, czy Ty naprawdę jesteś tak ślepy, że tego nie widzisz? Na tym forum zdarzają się tacy ludzie...

Cytuj
Tak pozatym czym różni się brutalna gra od brutalnego filmu czy książki?

Cytuj
Tym, że brutalne filmy są od 16/18 lat, a nie 12?

A co to za różnica? Dziecko będzie chciało to i tak sobie załatwi film/grę, która nie powinna trafić w jego ręce.

Cytuj
Ps. Argumentacje to wy macie pięęęękną. Burzycie się, bo nie będzie wam wszystkiego wolno, zresztą bardzo dobrze.

Tylko jak się czyta te wasze posty to właśnie z twoich idzie się pośmiać, z postów Beli/Dark Prince'a nie...

Tak, tak. tylko, że w grze, w której ta przemoc nie jest brutalna, PEGI klasyfikuje ją dla kategorii od 12 lat. Brutalniejsze (takie jak FPSy) są od 16-18.
Cytuj
Przemoc jest brutalna, tak samo jak sex jest przyjemny a papier ścierny szorstki. Jak przemoc może nie być brutalna? Zastanów się co mówisz, bo pieprzysz jak gęś bez łba.

Tutaj po części się zgodzę z Respevem, rzeczywiście przemoc czasem może być ukazywana w mniejszym stopniu i to zaniża jej kategorię wiekową, ale teraz praktycznie każda gra jest z przemocą, ponieważ takie cieszą się największą popularnością. Bądźmy szczerzy, gdyby nie przemoc w grach to interes związany ze sprzedażą gier byłby nieopłacalny - bo ile osób gra w przygodówki, zręcznościówki czy platformowe gry w tych czasach? Niestety mało, teraz tylko słychać Counter Strike to, Postal tamto, Unreal tu, Quake tam - niestety strzelanki są najpopularniejsze, dlaczego? A bo dlatego, że są brutalne i że przy tych grach nie trzeba zbytnio myśleć. Co na to poradzić? Nic się nie zrobi, nawet jak zostaną zabronione takie gry nieletnim to młodzi zaczną te gry ściągać z internetu, przegrywać od kumpli, prosić osoby starsze żeby im tą gre kupiły. Co nastąpi? Jeszcze większe piractwo...

Kończąc wypowiem się jeszcze o pomyśle naszego drogiego pana ministra, jest on nawet niezły (ale nie można go nazwać dobrym) i jest pełen luk, zabroni gier? Piractwo zwiększy i w związku z tym Giertych odniesie porażkę i to na całej linii. Pomysł idzie do kosza moim zdaniem, a nawet jak go wdrożą to nic się nie zmieni praktycznie...

Pozdrawiam.

Offline Bela

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1237
  • Reputacja: 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • where my bitches?
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #32 dnia: 24 Lipiec 2007, 00:13:33 »
Widzę, że dyskusja wre, więc powrócę , bo to jedna z nielicznych ciekawych dyskusji, w której coś się dzieje :D
Cytuj
Wiesz co? Wiesz jakoś Ci nie wierzę, spotkałem się kiedyś z osobą, która mówiła tak jak ty, że jak on miał kompa to jeszcze nie było Windowsa 95! Okazał się dzieckiem w wieku 15 lat... Można odnieść wrażenie, że jesteś dzieciuchem, który podaje się za dorosłego (bez obrazy ].gif). To nie tylko moje zdanie, takich ludzi jest więcej niż Ci się zdaje...

Cytuj
Oj mylisz się Panie R. Mam kumpla, który jest ode mnie starszy o 3 lata, a ma takie poglądy na świat i tak ukształtowaną psychikę, że odnosisz wrażenie, że gadasz z 15 latkiem, natomiast jego brat 13 latek normalnie tak haruje żeby coś osiągnąć, że szkoda gadać. No i wedle przytoczonej przez Respeva teorii jest dojrzały emocjonalnie. Człowieku, czy Ty naprawdę jesteś tak ślepy, że tego nie widzisz? Na tym forum zdarzają się tacy ludzie...

Crisisie, powtarzałem to już nieraz na tym forum, kilka nawet specjalnie pod adresem pana dorosłego R. Ba, kilka osób też to pisało, ale nie przegada.. Respev ma swój mały świat i nie dociera do niego, że dwunastolatek to też człowiek, czasem nawet bardzo dojrzały. No ale to zostawmy.. Do twojego posta dodam taką jedną myśl: dorosły będzie potrafił udawać dziecko, nawet z niezłym skutkiem, ale dziecko dorosłego nie uda - świat dorosłych go przerośnie..

Cytuj
Tym, że brutalne filmy są od 16/18 lat, a nie 12?

ÂŚmiech na sali.. Jakie masz ograniczenia do filmów? Czerwony cieciowaty kwadracik, który i tak każdy ma w głębokim poważaniu. Czerwony kwadracik się o dowód nie zapyta przy oglądaniu, sprzedawca, gdy mu się odgórnie karze pytać - to to pewnie zrobi. Mało przekonywujące porównanie.
Cytuj
Ps. Argumentacje to wy macie pięęęękną. Burzycie się, bo nie będzie wam wszystkiego wolno, zresztą bardzo dobrze.
Cytuj
Tylko jak się czyta te wasze posty to właśnie z twoich idzie się pośmiać, z postów Beli/Dark Prince'a nie...

Respev - argumentacji mojej, Dark Prince'a i innych proszę się nie czepiać, bo jak na razie ta "pięęękna argumentacja" twoją deklasuje niemal na każdym kroku, a tekst "zniży cię do własnego poziomu i pobije doświadczeniem" panie wielce oświecony i doświadczony proszę zachować dla siebie.

Crisis - dziękuję xD
Cytuj
Tutaj po części się zgodzę z Respevem, rzeczywiście przemoc czasem może być ukazywana w mniejszym stopniu i to zaniża jej kategorię wiekową, ale teraz praktycznie każda gra jest z przemocą, ponieważ takie cieszą się największą popularnością. Bądźmy szczerzy, gdyby nie przemoc w grach to interes związany ze sprzedażą gier byłby nieopłacalny

Racja, także muszę się z tym zgodzić. Przemoc w mniejszym stopniu skutecznie zaniży kat. wiekową, czym udostępni mniej brutalną grę małolatom. Przemoc się sprzedaje, tak samo jak seks i wszystkie inne rzeczy powszechnie przez dewocję uważane za złe. Bądźmy realistami, nikt teraz nie grał w gry bez akcji, która podnosi nam tętno, bo przecież do gier uciekamy, by się odprężyć, odreagować, poczuć ten dreszczyk. A gra z serii Teletubisie nie odpręży, tylko jeszcze bardziej nas uśpi, bo nic się tam nie dzieje.. Gra MUSI mieć w sobie trochę adrenalinki, bo inaczej nie spełni swojego zadania - a co ją dostarcza grze? No oczywiście przemoc, bo cóż by inne? Jak zwykle zakazany owoc.

Cytuj
Kończąc wypowiem się jeszcze o pomyśle naszego drogiego pana ministra, jest on nawet niezły (ale nie można go nazwać dobrym) i jest pełen luk, zabroni gier? Piractwo zwiększy i w związku z tym Giertych odniesie porażkę i to na całej linii. Pomysł idzie do kosza moim zdaniem, a nawet jak go wdrożą to nic się nie zmieni praktycznie...

Pomysł niezły? Co prawda mnie to powinno zwisać, bo wiek dorosły osiągnąłem (akuku panie R.), ale też coś dodam :P Pan Giertych powinien tylko poddać taką sugestię w rządzie, a projekt ustawy i całą resztę zostawić komuś bardziej inteligentnemu i znającemu się na rzeczy. Pomysł nie byłby zły, gdyby go dobrze opracowano - w tym akurat pan minister za dobry to nie jest.
« Ostatnia zmiana: 24 Lipiec 2007, 00:15:12 wysłana przez Bela »

Offline r4d00

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Reputacja: 0
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #33 dnia: 24 Lipiec 2007, 00:36:26 »
Cały ten pomysł z zakazem sprzedaży brutalnych gier nie ma najmniejszych szans na przejście przez Sejm, a nawet jeśli to przez Senat. Przecież sprzedaż gier komputerowych to świetny interes, na którym zbija się grube miliony!!! "Posły" ( Osły? ) nie pozwolą tej ustawie wejść w życie, bo społeczeństwo by tego nie przyjęło. Przecież pogorszyłaby się sytuacja z piractwem, a i tak zbuntowana młodzież zdobywałaby zakazane gry innymi sposobami. Co do samego pomysłu ministra edukacji, to uważam, że nie powinien on wchodzić z butami w cudze życie i nie powinien wychowywać dzieci zamiast ich rodziców. Chodzi mi o to, że w kwestii rodzica leży zakazanie małolatowi grania w krwawe gry czy nawet przyzwolenie na to. Jaka by nie była decyzja rodzica, to on wychowuje swe dziecko, a nie szanowny pan minister. Tak samo z resztą było z zakazem wychodzenia niepełnoletnim z domu po 22.00 ( z tego to już się uśmiałem jak nie wiem xD ). Ale to już temat na inną rozmowę. Tak więc uważam, że tak czy inaczej cały ten pomysł nie ma racji bytu (wprowadzony przez Pana giertycha czy innego) i żadne zakazy nie powstrzymają przed kupnem gier.

Pozdrawiam uczestniczących w tej zażartej dyskusji   .
« Ostatnia zmiana: 24 Lipiec 2007, 00:37:17 wysłana przez r4d00 »

Respev

  • Gość
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #34 dnia: 24 Lipiec 2007, 05:59:02 »
Cytuj
Przemoc jest brutalna, tak samo jak sex jest przyjemny a papier ścierny szorstki. Jak przemoc może nie być brutalna?
Jak Cię walnę z otwartej ręki w brzuch to będzie to przemoc brutalna? Wytłumacz mi Einsteinie, dlaczego Gothic 1 oraz 2 są grami od 12 lat pomimo, że występuje tam przemoc, a ET od 16, gdzie występuje tylko przemoc (bez wylgaryzmów)? Nie mów, że przemoc to przemoc, bo scena gdzie ktoś wbija komuś nóż w serce i kręci nim, a potem odcina dwie nogi piłką do metalu, jest chyba jednak brutalniejsza niż wycinek filmu w którym Pan X daje za przeproszeniem w mordę Panu Y, po czym ten drugi jest nieprzytomny?

Cytuj
ÂŚmiech na sali.. Jakie masz ograniczenia do filmów? Czerwony cieciowaty kwadracik, który i tak każdy ma w głębokim poważaniu.
Ehh, to rodzice pilnują swoje pociechy co oglądają i to od nich zależy czy na to pozwalają, tak jak z grami z oznaczeniami pegi.

Cytuj
. Respev ma swój mały świat i nie dociera do niego, że dwunastolatek to też człowiek, czasem nawet bardzo dojrzały.
Dojrzały znaczy m.in. doświadczony w życiu, a tego w przypadku osób na dzień dzisiejszy z roznika 1995 nie można oczekiwać.

Cytuj
Jaka by nie była decyzja rodzica, to on wychowuje swe dziecko, a nie szanowny pan minister.
Powiedz tak zupełnie szczerze - gdy prosiłeś rodziców, żeby kupili ci jakąś grę nie podając ograniczen wiekowych ustalonych przez producenta? Dużo osób tak robi, a ich rodzice nie wiedzą co kupują, choć zdarzają się przypadki, że gry od 18-tego roku życia zostają dane w prezencie od rodzica dla 10 latka.

Cytuj
Wiesz co? Wiesz jakoś Ci nie wierzę, spotkałem się kiedyś z osobą, która mówiła tak jak ty, że jak on miał kompa to jeszcze nie było Windowsa 95!
Rocznik 1986, GTA 3 wydane w 2002 roku. Jak nie trudno policzyć, miałem wtedy 16 lat, a jedyne z czym wtedy miałem doczynienia to stary, czarnobiały gameboy i pegasus.

Cytuj
A bo dlatego, że są brutalne i że przy tych grach nie trzeba zbytnio myśleć.
Trzeba myśleć. Przykładem jest Counter Strike.

Cytuj
Co do gier i ich sprzedaży, to uważam, że te ograniczenia, PEGI i inne, to będą, ale się w życiu nie sprawdzają.
Bo i tak każdy kupuje co chce i gdzie chce.
Chyba nie rozumiesz znaczenia pegi. Jest to system informujący a nie zabraniający. Wskaźnik, do jakiego wieku przystosowana jest gra.
« Ostatnia zmiana: 24 Lipiec 2007, 06:14:33 wysłana przez Respev »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #35 dnia: 24 Lipiec 2007, 07:50:12 »
Cytuj
Crisis - dziękuję xD
 
Nie ma za co.  

Cytuj
Racja, także muszę się z tym zgodzić. Przemoc w mniejszym stopniu skutecznie zaniży kat. wiekową, czym udostępni mniej brutalną grę małolatom. Przemoc się sprzedaje, tak samo jak seks i wszystkie inne rzeczy powszechnie przez dewocję uważane za złe. Bądźmy realistami, nikt teraz nie grał w gry bez akcji, która podnosi nam tętno, bo przecież do gier uciekamy, by się odprężyć, odreagować, poczuć ten dreszczyk. A gra z serii Teletubisie nie odpręży, tylko jeszcze bardziej nas uśpi, bo nic się tam nie dzieje.. Gra MUSI mieć w sobie trochę adrenalinki, bo inaczej nie spełni swojego zadania - a co ją dostarcza grze? No oczywiście przemoc, bo cóż by inne? Jak zwykle zakazany owoc.

Dokładnie o tym mówiłem... ale nic się na to nie zrobi, społeczeństwu graczy komputerowych nie chce się zbytnio myśleć i dlatego sięgają po strzelanki.

Cytuj
Pomysł nie byłby zły, gdyby go dobrze opracowano - w tym akurat pan minister za dobry to nie jest.

Właśnie to miałem na myśli, szkoda, że nie mamy aktualnie bardziej kompetentnego ministra edukacji, ponieważ niektóre z jego pomysłów nie są od razu do niszczarki tylko do ogólnej poprawki i wdrożyć je można, jedynie potrzebujemy inteligentnego człowieka do tego. Chociaż o to dzisiaj w świecie polityki trudno.    

Cytuj
Ehh, to rodzice pilnują swoje pociechy co oglądają i to od nich zależy czy na to pozwalają, tak jak z grami z oznaczeniami pegi.

Tylko szkoda, że większość rodziców ma to gdzieś i zrobi wszystko, żeby dziecko się nie nudziło i miało dobre dzieciństwo - tak teraz jest, a to powszechny błąd w wychowywaniu dzieci, na szczęście zdarzają się ludzi, którzy dobrze wychowują dzieci i wyrastają na dobrych ludzi.

Cytuj
Rocznik 1986, GTA 3 wydane w 2002 roku. Jak nie trudno policzyć, miałem wtedy 16 lat, a jedyne z czym wtedy miałem doczynienia to stary, czarnobiały gameboy i pegasus.
 
Tak się chwalił w przeszłości tym wiekiem i czasem teraz, a tu proszę, w moim wieku jest panocek. XD To, że miałeś wtedy do czynienia z takim sprzętem to nikt na to nic nie poradzi, trzeba żyć dalej, ciesz się bo teraz masz już z czymś/kimś do czynienia...  

Cytuj
Trzeba myśleć. Przykładem jest Counter Strike.

Naprawdę? A to ciekawe, bo mój kumpel przyznał się, że nie myśli grając w CS'a i jak mu idzie? Jest w pierwszej trójce na paru serwerach w Polsce i na świecie, należy do trzeciego w kwalifikacji generalnej klanu w Polsce. Startował na mistrzostwach świata i zajął dość wysokie miejsce. I powtarzam, on nie myśli grając w CS'a, a jest tak dobry. Ja też jak chciałem pograć, a nie chciało mi się myśleć, więc włączałem jakiego FPS'a. Call of Duty 1 i 2, wszystkie Medal of Honor, Unreale, Serious Samy i wiele wiele innych przeszedłem bez myślenia, jedyne co robiłem to zachowywałem się jak żołnierz powinien, przeć naprzód, a podczas walki kryć się za osłoną...   I te wszystkie gry przeszedłem nie myśląc. Jest jednak parę wyjątków choćby nawet Band of Brothers, ale nadal, przy strzelankach nie trzeba zbytnio myśleć.

Pozdrawiam.

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #36 dnia: 24 Lipiec 2007, 11:47:59 »
Zastanawiałem się trochę, czy dyskusja z Respevem ma w ogóle jakiś sens, bo miałem nauczkę z poprzedniej, zresztą każdy już teraz wie, że jemu i tak się niczego przetłumaczyć nie da... ale stwierdziłem, że skoro mam podobne zdanie do niego, to jakoś dam rade.

No więc tak, co do 12-latków, to sprawa ma się dość różnie. Jakichś genialnie dojrzałych 12-nastek raczej nie jest wiele, co nie zmienia faktu że takie się zdarzają. Wystarczy wejść na wikipedię i wyszukać sobie Anthonego Kiedisa. Nie chodzi już nawet o to, że w wieku 12 lat po raz pierwszy uprawiał seks, ale bardziej o to:

Cytuj
Anthony chodził do szkoły integracyjnej - uczyły się tam dzieci głuche i opóźnione w rozwoju. Spontanicznie stał się obrońcą tych dzieciaków. Miał sporo kłopotów z nauczycielami przez wdawanie się w bójki z chłopakami, którzy dręczyli upośledzone dzieci.

Zdaje się, że był wtedy nawet jeszcze mładszy. Cóż, więcej takich nie zapodam, bo nie znam, ale jednak istnieją 12-latkowie dojrzali emocjonalnie w dość dużym stopniu. Może nie w tak dużym stopniu jak ludzie dorośli, ale jednak.

Druga rzecz, to wiek Respeva.

Cytuj
Rocznik 1986, GTA 3 wydane w 2002 roku. Jak nie trudno policzyć, miałem wtedy 16 lat, a jedyne z czym wtedy miałem doczynienia to stary, czarnobiały gameboy i pegasus.

Nie mogę być pewny, dlatego też jeśli się pomylę to szczerze przepraszam ale z tego co wiem, to Ty przecież masz 19 lat...

A z resztą to już będę improwizował ;P

Cytuj
Dojrzały znaczy m.in. doświadczony w życiu, a tego w przypadku osób na dzień dzisiejszy z roznika 1995 nie można oczekiwać.

No w Polsce raczej nie..

Sam nie mam nawet 16 lat, ale w ET gram. Jakoś nie mam jeszcze tak naje*ane we łbie, żeby latać po ulicy z Thompsonem i strzelać do ludzi ubranych na szaro w przekonaniu że są to moi wrogowie, lub skakać z 10 piętra w przekonaniu, że szybko włączy mi się tryb spectatora...

Cytuj
A gra z serii Teletubisie nie odpręży, tylko jeszcze bardziej nas uśpi, bo nic się tam nie dzieje..

Jak to się nie dzieję. Przecież ta niby bajka, czy gra (jeśli istnieje) jest przepełniona seksem po brzegi. Tinky Winky, jest przecież pedałem i prawdopodobnie pedofilem, bo molestuje seksualnie Noo-Noo i jego młodszą siostrzyczkę Po.

Jeśli natomiast chodzi o sam pomysł pana Romana, to uważam że niezbyt ma on sens. Chodzi głównie o piractwo (wspomnieli o tym koledzy wyżej także się zbytnio rozpisywać nie będę). Ale z drugiej strony, kiedy  taki polski 10 latek, czy nawet 12 będzie w stanie bez problemu nabyć grę w której będzie wszystko co tylko możę być zakazane do 18 roku życia, to się po prostu może człowiek kompletnie zdemoralizować a jeśli bardzo mu się to spodoba, to zostanie jakimś seryjnym mordercą czy pedofilem :P. Także pomysł pana Romana niby dobry a jednak... nawet jeśli to wejdzie w życie, to przecież takie dziecko nawet z problemami będzie w stanie sobie zakupić taką grę - jak wspomnieli moi przedmówcy, poprosi kumpla, kupi sobie przez internet, czy nawet poprosi rodzica żeby kupił mu grę, bo przcież co rodzic może wiedzieć o grach.

Offline r4d00

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Reputacja: 0
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #37 dnia: 24 Lipiec 2007, 13:10:12 »
Cytat: Respev
Powiedz tak zupełnie szczerze - gdy prosiłeś rodziców, żeby kupili ci jakąś grę nie podając ograniczeń wiekowych ustalonych przez producenta? Dużo osób tak robi, a ich rodzice nie wiedzą co kupują, choć zdarzają się przypadki, że gry od 18-tego roku życia zostają dane w prezencie od rodzica dla 10 latka.

Oczywiście - prosiłem, ale to stare dzieje (teraz grę kupię raz na rok ). Oczywiście - nie wiedzieli jaka to gra.
Ale to nadal pozostaje w kwestii rodzica, czy dać pieniądze na grę czy nie dać! A to co ty napisałeś nie ma nic wspólnego z tym co ja napisałem! Każdy rodzic wie jak najlepiej wychować swe dziecko (chociaż nie zawsze się to udaje) i nikt nie ma prawa go pouczać oraz odbierać mu tego przywileju!!! To że takie gnoje w wieku dziesięciu lat dostają Postala 2 pod choinkę to też decyzja tylko i wyłącznie rodzica tego dziecka!


Offline Wrath

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 449
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Devils never cry
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #38 dnia: 24 Lipiec 2007, 14:03:23 »
Cytuj
To że takie gnoje w wieku dziesięciu lat dostają Postala 2 pod choinkę to też decyzja tylko i wyłącznie rodzica tego dziecka!
Nie koniecznie te jak to ładnie powiedziałeś gnoje mogą dostać tą jakże głupią i brutalną grę od wujka, cioci albo od starszego brata a więc....
Dobra teraz do rzeczy według mnie pomysł wielkiego edukatora jest bez sensu chodź ma trochę racji to gry które pobudzają agresję pobudzają ją u jednostek na pewno jak pokarzą na E3 jakąś brutalną grę i wszyscy w to zagrają (albo chociaż kilkanaście osób) to nie pójdą na ulice i jak zombie zaczną mordować mieszkańców bo tak było w grze. Cała sprawa siedzi w psychice gracza większość ma ją na tyle wytrzymałą do tego stopnia że wirtualny świat nie zmieni się w realny no ale są takie przypadki (jak w mojej klasie) gdzie pewien uczeń płci męskiej przychodził do szkoły i tylko gry mu w głowie dość że męczy ludzi tekstami -Jakie masz gry- to jeszcze  powtarza to co widział na ekranie komputera to denerwujące i to bardzo.

Offline r4d00

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Reputacja: 0
MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #39 dnia: 24 Lipiec 2007, 16:27:35 »
Cytat: Thrall
Niekoniecznie te jak to ładnie powiedziałeś gnoje mogą dostać tą jakże głupią i brutalną grę od wujka, cioci albo od starszego brata a więc....

Zgadza się, ale rodzice chyba zawsze się dowiadują o prezentach pociech i mogą skonfiskować grę bądź przyzwolić na giercowanie w nią...

Forum Tawerny Gothic

MEN i jego sprzeciw grom komputerowym
« Odpowiedź #39 dnia: 24 Lipiec 2007, 16:27:35 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top