Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

MEN i jego sprzeciw grom komputerowym

<< < (2/9) > >>

Dairin:

--- Cytuj ---Wszystko dla ludzi, a dla gówniarzy Mario.
--- Koniec cytatu ---

To już mnie kompletnie powaliło na podłogę...

Moim zdaniem, pomysł ministra edukacji jest dosyć dobry, ale ma też swoje minusy. Jak wspomniał któryś z moich przedmówców, Pan Giertych widzi same minusy. Jak wszyscy wiemy, nie wszystkie gry są dobre i przeznaczone dla dzieci i młodzieży. Zważmy na to, że mają ogromny wpływ na psychikę. Jak kiedyś byłam u kuzyna i on grał w gry i jak widziałam co się tam dzieje, to myślałam, że złapię się za głowę. W tych grach jest tyle przemocy, że młody człowiek może z czasem zatracić granicę i przenieść elementy fikcyjne do świata rzeczywistego.
Kolejną sprawą, ważną, jest fakt że od gier można się (bardzo łatwo) uzależnić. Mam znajomego, który gra całymi dniami, zaniedbuje kontakty towarzyskie z tego powodu i przenosi elementy świata fikcyjnego do normalnego życia.
Jednakże trzeba przyznać, że gry mają też swoje zalety. Poprawiają refleks, niektóre uczą, uczą sprytu.

Pozdrawiam :)

Arkhan:

--- Cytuj ---To już mnie kompletnie powaliło na podłogę...
--- Koniec cytatu ---

Oszczędź sobie ty śmiesznych prowokacyjnych pobudek, lecz wskaż co cię tak niezmiernie powaliło w tym zdaniu.
Powracając do świata gier czy internetu, ja mam za to taką znajomą która nie widzi różnic między realem a wirtualem. Wnioski można dalej ciągnąć.

Adanos7:
Problemem nie jest sprzedaż gier nieletnim, tylko kto na to wszystko pozwala. Skąd dziecko ma pieniądze? Ano dostaje od rodziców. To rodzice powinni się zastanowić nad tym, na co dziecko wydaje pieniądze. Wiele osób twierdzi, że gry wywołują agresję wśród nieletnich, a ja znalazłem fajny artykuł o tym http://www.gram.pl/news_9gvrHu5_Agresja_w_...dla_dzieci.html. Jeśli chodzi o wulgaryzmy to wg mnie dziecko nie uczy się z gier, tylko od kogoś starszego, słuchając niektórych wykonawców hip-hopu. Jestem przeciwny tego typu wprowadzenia zakazu, ponieważ istnieją oznaczenia PEGI. A wiadomo także, że zakazany owoc smakuje najbardziej...

Kozłow:
Co do samego pomysłu pana Giertycha to lol, on sobie może robić zakaziki... by chyba musiał odciąć internet w całym kraju i otoczyć Polskę szklanym kloszem, żeby dzieci nie grali w gry typu "Manhunt".

Co do uzależnień od gier - słowo skomentowania: "MARGINES!".

Był kiedyś na gry.onet.pl artykuł jakichś naukowców, badających wpływ gier na psychikę dzieci i młodzieży. Artykuł ten stwierdzał, że ileś tam procent (dawno to było, już niepamietam dokładnie... wiem, ze przeważający sporo porcent) dzieci uzależnia się od gier i zachowuje się agresywnie nie z powodu samych gier, ale z powodu patologii w ich rodzinach. Taki nastolatek/ka jest odpychany powiedzmy przez rodzinę. Jedyne pocieszenie znajduje w grach typu Tibia. Pochłania się całkowicie w tej grze. Pewnego dnia zdesperowana matka (która sama odpychała wcześniej dziecko) odłącza myszkę. Nastolatek/ka zabija ją.... Za co? Za to, co było jego jedynym kontaktem z ludźmi w pewien sposób mu bliskimi. Jego klanem czy czymś tam innym. Bardziej wierzę badaniom tych naukowców niż panu ministrowi edukacji....

Nie twierdzę, że gry typu "Mafia", "Manhunt", "GTA" są dobre. Są dobre, ale tylko dla ludzi, którzy umieją odróżnić prawdę od fikcji. Są dla ludzi, którzy mają także inne rzeczy do roboty niż siedzenie przed komputerem. Niestety nie da się rozdzielić użytkowników gier na tych umiejących i nieumiejących. Przeraża mnie widok 5 - latka lejącego pałą przechodniów na ulicy w GTA.... Umysły najmłodszych są bardziej podatne na rożne rzeczy i łatwiej je do czegoś przekonać. "Skoro jest gra i jest pan i można bić, to to jest dobre" - myśli rzeczony 5 latek.

Tak od serca powiem wam:
- Wszystko to przez te kapitalistyczne wpływy. Wypuszczają coraz więcej gier na rynek dla coraz młodszych, zabierajac im normalne zajęcia. Chcą zyskac sobie coraz większe rzesze odbiorców w przemyśle komputerowym, gdyż widzą, że u ludzi dorosłych nie zyskują wielkich wyników sprzedaży, także idą w dół wiekowo. ÂŹle się dzieje. Gry mają być relaksem, a nie życiem.

 

Dark Prince:
Po przeczytaniu waszych postów omało co nie padłem ze śmiechu na podłogę. Na początku waszych bzdet tylko się uśmiechałem, a pod koniec rechotałem na cały głos. Przeczytajcie, warto!


--- Cytuj ---Wszystko to przez te kapitalistyczne wpływy. Wypuszczają coraz więcej gier na rynek dla coraz młodszych, zabierajac im normalne zajęcia.
--- Koniec cytatu ---
Naprzykład jakie? Chodzenie po domu i wkurzanie rodziców? Włuczenie się po osiedlach, mieście?


--- Cytuj ---Chcą zyskac sobie coraz większe rzesze odbiorców w przemyśle komputerowym, gdyż widzą, że u ludzi dorosłych nie zyskują wielkich wyników sprzedaży, także idą w dół wiekowo.
--- Koniec cytatu ---
WTF? ÂŻe niby ludzie dorośli nie grają? Może w polsce nie aż na taką skalę, ale badania rynkowe wykazują, że na konsolach grają starsi gracze a na pc młodsi.


--- Cytuj ---Gry mają być relaksem, a nie życiem.
--- Koniec cytatu ---
Film też miał być relaksem, a czym jest? Tak samo książka, gra planszowa, karty.


--- Cytuj ---Skąd dziecko ma pieniądze? Ano dostaje od rodziców.
--- Koniec cytatu ---
Gówno prawda. Nie znam dziecka, które by coś za darmo dostało, najpierw musi na to zasłużyć.


--- Cytuj ---Kolejną sprawą, ważną, jest fakt że od gier można się (bardzo łatwo) uzależnić.
--- Koniec cytatu ---
Tak samo od czytania książek, jedzenia, picia, chodzenia na siłownię etc.


--- Cytuj ---"Skoro jest gra i jest pan i można bić, to to jest dobre" - myśli rzeczony 5 latek.
--- Koniec cytatu ---
Mój 4 letni kuzyn grał w Carmageddon. I jakoś nei lata z piłą po ulicy, wręcz przeciwnie jest opiekuńczy i troskliwy.


--- Cytuj ---. Jak kiedyś byłam u kuzyna i on grał w gry i jak widziałam co się tam dzieje, to myślałam, że złapię się za głowę.
--- Koniec cytatu ---
Np takie karty, tam król bije damę! Albo szachy, gdzie wali się konia i posuwa królową!

Najlepiej zabronić wszystkiego, niech ludzie chodzą tylko do kościoła, a w celach rozrywkowych grająz rodziną w kapsle. Skoro gry tylko pododują, że ludzie od nich wariują i są agresywni, to w co w takim razie grał Stalin, Hitler, Dżyngis Han i Krzyżacy? Ten cały temat jest płytki jak inteligencja pana Romana G., który nawet od małpy nie pochodzi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej