Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

MEN i jego sprzeciw grom komputerowym

(1/9) > >>

LinkLess:
Ostatnio to co słyszę powoduje u mnie białą gorączkę. Pan minister edukacji stanowczo protestuje grom komputerowym. Uważa je za wszelkie zło jakie młodzież robi w kraju (bójki, rozbije, napaści, etc.). A alkohol? Narkotyki? Ponoć pan MEN chce też ograniczyć sprzedaż gier niepełnoletnim (chociaż powinno mi to wisieć), ale gdybym był teraz o 4 lata młodszy i taka ustawa by weszła? Dlatego stanowczo protestuję wszystkim zachciankom i wybrykom pana ministra w stosunku do gier, bo z przeproszeniem g***o się zna, a zabiera głos. Piszcie czy popieracie naszego "najlepszego" MEN'a czy jesteście przeciw.

DODO:
Jeśli miałbym być szczery to P. Giertych ma trochę racji. Nie wszystkie gry nadają się do sprzedaży, weźmy na przykład grę pt. "Postal 2". Jest to sama rzeźnia, która nie powinna być pokazywana ludziom poniżej piętnastego roku życia, dlatego rozumiem obawy ministra. Co prawda już nie ma u nas takich gier, jednakże dobrze wiemy, że jeśli zabiorą się za tą reformę to nawet najmniejsze zacięcie żyletką. w grach będzie ocenzurowane. W dzisiejszych czasach prawie każda gra ma w sobie odłamek z przemocy, a to dzięki naszym bohaterom zwalczamy całe zło panoszące się po tych krainach więc gry to nie jest sama sieczka bez wartości. Pokazuje młodym ludziom jak należy postępować, zawiązywać przyjaźnie a nawet pracować w przyszłości. MEN widzi jedynie tą drugą stronę gier, według ich najlepiej by było jakby dzieci siedziały przed Biblią. Mogę poprzeć ten pomysł tylko jeśli zostanie on wprowadzony z rozsądkiem (co jest mało prawdopodobne), lecz jeśli nasz kochany minister zacznie zabierać się za wszystkie gry w których postać wyciąga miecz lub pistolet to można liczyć się z poważnym kryzysem w naszym kraju. Jestem za tym, by wszystko zostawić tak,gdyż oni nie znają umiaru jeśli już się za coś zabierają. Cóż można powiedzieć, znów trzeba utrzeć nowa Giertychowi, który za dużo sobie pozwala. Niech on lepiej zajmie się szkolnictwem, które jest żenujące a rynek gier zostawi w spokoju.

Respev:

--- Cytuj ---Jest to sama rzeźnia, która nie powinna być pokazywana ludziom poniżej piętnastego roku życia,
--- Koniec cytatu ---
Piętnastego? Chyba szesnastego. Czym się różni piętnastolatek od czternastolatka? Niczym, ta sama szkoła (gimnazjum), podobne zachowania, dlatego większość FPS'ów jest dla młodzieży powyżej 16-tego roku życia. Ja się zgodzę z Giertychem po części. Sam nie raz jestem bardzo zdenerwowany, jak widzę, że dziesięciolatki grają w GTA, a potem mają podobne odruchy jak bohaterzy gry. Ba, nawet te same odzywki. Zresztą takie zachowanie popierają liberałowie, którzy tak jak mój wujek, pozwalają dzieciom w wieku 8 lat oglądać filmy pornograficzne, gdyż jak on to mówi "młodzież musi z czegoś czerpać naukę". Zabronionymi grami powinny być takie tytuły jak GTA, Manhunt, Quake różnego pokroju krawe rzeźnie i... Tibia. Co mam jeszcze do powiedzenia... Ano - żadne gry nie powinny być zabronione. Mamy przecież europejskie oznaczenia wiekowe PEGI. To rodzice ponoszą odpowiedzialność za gry swoich dzieci. Zabranianie komuś takich rzeczy jest naprawdę przegięciem. Z Panem Giertychem na czele możemy dojść do takiej postaci rzeczy, że Polska stanie się taka, jak świat w filmie Equillibrium.

Grison:
Osobiście nie jestem zwolennikiem pana Giertycha, gdyz wydaje mi sie, że niektóre jego pomysły są poprostu idiotyczne i nie zawsze przynoszą takie efekty jakichby oczekiwał. Co to poruszanego tutaj tematu to jestem częściowo na tak, a częściowo na nie. Nie powinno sie zabraniać takich gier, które nie pokazują nadmiernej przemocy oraz nie mają zbyt dużej ilości przekleństw.
Natomiast gry zawierające treści takie jak: zły język, nadmierna przemoc, strach, czy w końcu seks powinny być zakazane/zabronione ludziom do pewnego roku życia. Tutaj posłuże się przykładami gier juz wcześcniej podanych takimi jak GTA, Manhunt, Quake, Postal. Do ich grona dorzuciłbym także F.E.A.R czy Max Payne. Co do wspomnianej juz Tibi to również jestem za tym aby jej zabronić, a najlepiej to wogóle zamknąć servery tejże "gry". A to dlatego, że ludzie których znam w spotkaniu czy w rozmowie muszą poruszyć temat tegoż idiotycznego wytoru ludzkiej wyobraźni. Czasami myślę, że są od tego poprostu... uzależnieni.
Co do samego pomysłu MEN(-a) to jest on może i dobry, gdyż za dużo dzieciaków gra w gry w które nie powinni grać ale gdy władze wziełyby sie za tak zwane "złe gry" to prędzej czy później wyszło by na to, że nalezy zabronić także gier jak najbardziej normlanych. A za kilka lat to nawet "Kajko i Kokosza" zabronią. Nie żebym był fanem.

Arkhan:

--- Cytuj ---Ponoć pan MEN chce też ograniczyć sprzedaż gier niepełnoletnim (chociaż powinno mi to wisieć)
--- Koniec cytatu ---

To jest dosyć śmieszne bo od czego mamy internet, torenty, google.pl, no i kolegów ano i wiadomo że neo jest co raz tańsza. Troche to tam coś da, jednak czy to rozwiąże według ich - problem? No szczerze wątpie.

Powracając do pomysłu Giertycha. Hmm, w bardzo małym stopniu jak wcale ten pomysł nie rozwiąże tej sprawy. Mechanika jest jakże prosta, zawsze znajdą się piraci którzy po prostu zrobią swoje i MEN już tam nie sięgnie. Cóż, to już jest kwestia rodziców i wychowania, nie powinno być tak że dzieciak typowy n00b jak zginie w jakiejś grze to jedzie komuś na rodziców etc przykład - Soldat, i wiele temu podobnych. Wszystko dla ludzi, a dla gówniarzy Mario.

Ot.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej