Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa pod Wulkan
Wrath:
Thrall leżał na ziemi lecz po długiej chwili ocknął się.
-ÂŻyję, dzięki ci Adanosie-powiedział po czym zauważył też innych-nie ja jeden-powiedział i podszedł do swoich do swoich towarzyszy.
Vitnir:
Kondri po chwilach otworzył oczy, wstał odplatając się z pajęczyny i powiedział do siebie :
-Już myślałem że nie żyje, ale myślę że nie tak będzie wyglądać królestwo Adanosa
I uśmiechnął do reszty swych towarzyszy mówiąc:
-Widzę że nie tylko ja miałem takie odczycie
Antelius:
Antelius lekko zdezorientowany otworzył oczy i spostrzeł że jest zawinięty w pajęczynę.
- Co u licha. Alo! Jest tu ktoś?
- Spokojnie towarzyszu! - Powiedział Kozłow, uwalniając Aneliusa z pajęczyny.
- A gdzie się podziały te pająki?
Legolas:
Nalge Neo ocknął sie. Rozejrzał sie i zobaczył jakiś przeklęty kokon. Krzyczyał ale nikt go nie usłyszał. "Cóż jestem zdany na własne siły" pomyślał. Zaczął sie szamotać lecz nic to nie dało. Postanowił ruszyć głową i po chwili coś wymyślił. Zaczął bujać sie w kokonie. Po chwili pajęczyna na której kokon wisiał pękła a sam kokon pękł po uderzeniu o ziemie. Neo wstał zobaczył czy ma cały ekwipunek. Wyjął miecz i ruszył na poszukiwania współuczestników wyprawy.
Hakuś:
Gdy Hakner obudził się z głębokiego snu, nic nie widział, było dalej ciemno a gdy wyciągnął ręke poczuł że jest w coś owinięty. Próbując się wydostać, kopał na wszędzie lecz nic to nie dało, stworzył miecz błyskawicy i próbował rozciąć to coś, po dłuższej chwili udało mu się to i spadł na ziemię, gdy wstał zauważył już paru uczestników i w tym króla
-Co się stało? Co to ma być?
***
Przepraszam IsentoR ale jakoś nie miałem dzisiaj weny na pisanie... obiecuję się postarać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej