Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Komputer
Zeltixx:
No tak to jest...
Kiedyś na komunię dostawało się rower, rolki czy nowe korki i piłkę. Teraz dostaje się tanią neostradę i kompa którego można kupić za bajecznie niską cenę. A na co to wszystko? Dla świętego spokoju rodziców... Najpierw robią dziecko, chrzcząc przysięgają opiekować się nim, wychować w wierze itd. a później? "Przynajmniej nie wybija szyb..." powiedzą rodzice. Ale jak dziecko ma zaznać prawdziwego życia, kiedy nie biega, skacze, gra w piłkę, itp. tylko siedzi zgarbione przed kompem, a rodzice zadowoleni bo "znalazł rozrywkę". Kiedy to dziecko dorośnie, nie będzie już czasu na granie w piłkę, jeżdżenie na rowerze, zabawę. Przed kompem spędzi pewnie godzinę dziennie bo przez resztę czasu będzie ostro harował za 5 zł na godzinę. Nie będzie wspomnień... Jedynie szkolna ławka, biurko i komputer. Bo podejrzewam, że w szkole spyta tylko kumpla o np. lvl w słynnej, ale niesławnej Tibii, albo dokąd doszedł w Gothic'u. Tyle. Nie zawiąże prawdziwych przyjaźni. Jego świat będzie zamykał się na czatach, forach, czy tam grze. Jedyne co będzie istotne poza kompem, to dobrze zjeść (chociaż i to komp może nieźle zakłócić), wydalenie się (przed ówczesnym kręceniu się na krześle 10 minut i "trzymaniem"), no i od czasu do czasu wyspać się (baaardzo od czasu do czasu).
Podsumowując...
Komputer w młodym wieku uzależnia po dwóch, trzech dniach, internet po zaledwie godzinie, później oderwać się jest bardzo ciężko, lub praktycznie jest to niemożliwe. Wiele czasu spędzam przed komputerem, ale jednak staram się dbać o rodzinę i szkołę. Oczywiście, komputer w młodym wieku nie zawsze skutkuje uzależnieniem. Np. można przypilnować dziecko, aby nie spędzało przed komputerem całego dnia, oraz ustawić komputer w pokoju rodziców. Może to być też pożyteczne, np. nauczyć 5-latka html, później php, następnie C++... i z takimi umiejętnościami na pewno daleko zajdzie.
PS: Późno piszę, bo z sylwestra wróciłem parę minut temu :P .
Happy New '07 Year!
ÂŚlimaczek:
Osobiście nie lubię oceniania ludzi po wieku i tak samo pomysłów "ograniczania 10-13 latków od neta". Sam mam 13 lat, neta dostałem kiedy miałem 6. PHP umiałem w wieku 9, i często mnie wkurzało jak ludzie mnie wyśmiewali za mój wiek. Dziwię się w ogóle czemu w grach MMORPG lub różnych forach nie stworzono nigdzie prostych testów inteligencji - przynajmniej ograniczyłoby to 50%-75% dzieci neostrady, pokemonów, trollów czy jak to tam nazwiecie.
Thoro:
--- Cytuj --- Jest dobre ponieważ mogą się wiele nauczyc za młodu
--- Koniec cytatu ---
Czego, obsługi windowsa? Tak się składa, że system ten jest maksymalnie intuicyjny przez co nawet dla osoby kompletnie nie obeznanej w tych sprawach nie stanowi żadnego problemu. Może jeszcze powiesz, że zafascynowane maluchy zaczną stawiać kroki w kierunku pisania stron internetowych? Tak się składa, że większość osób w wieku 9-16 swój kontakt z "webowaniem" ograniczyli do zakładania bloga na Onet.pl oraz prostego forum.
Prawda jest taka, że NICZEGO dobrego się nie nauczą tym bardziej że większość osób podchodzi do komputera jako do narzędzia typowo rozrywkowego. W taki oto sposób obcowanie z komputerem, ograniczane jest do grania w gry oraz czytania "sweet blogaskow".
Rajca:
Dlatego do każdego PieCa, powinna być dolepiona płyta z jakimś linuxem bądź innego rodzaju systemem. Dysk czysty jak łza, a dzieciak jak chce używac to niech sam sobie skonfiguruje.
Zdunek:
--- Cytat: Turing ---- Potem zwykłe gry, byle bez przemocy, sexu, itd.
--- Koniec cytatu ---
Gra bez przemocy? To się nie zdarza, w 95% gier chodzi o zabicie , nawet jeśli po zabiciu wylatują kwiatki :D
Przykład: "Harry Potter" gra od bodajże 6 lat :D A są tam czary, jest zabijanie (bez krwi ale zabijanie).
Dzieci są coraz gorsze, i nie tylko za sprawą internetu , jakiś czas temu idę do sklepu a tu jakiś 5-latek do starszego brata: "dostaniesz w pier**l jak przyjdziemy do domu, ale ci na****ie"
i zdaje mi się, że to nie jest wina neta tylko CONSORED rodziców i szkoły.
Sam net to przyszłość i przekleństwo zarazem, wcześniej, gdy nie miałem neta miałem czas na pracę na kompie mogłem sobie pograć itp... teraz (na dodatek jeszcze w szkole siedzę przed kompem, 10 godzin w tygodniu) nie mam czasu na nic, w bardzo dużej mierze przez internet. w Japoni już się leczy takie coś :D
W Polsce też powinni.
Komp to można dawać nawet od 8 lat, ale ważne jest, by pilnować te dzieciaki i co robią, a z netem, to ostrożnie, powinno być jakieś ograniczenie czasowe na dzień: godzinę, dwie nie więcej a i powinno patrzeć się na oceny w szkole, bo mi na przykład oceny przez neta spadły :(
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej