Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wrzód

<< < (20/36) > >>

filix:
Za pierwszym razem jak grałem chciałem poznać jego historie ale jak zaczoł się powtarzac to poszedłem z nim do obozu sekty i myślałem że pomorze mipokonać kilka potworów ale on zwiał gdy zobaczył pierwszego ścierwojada. Zdenerwował mnie tym i go zabiłem w jego chacie.

Dementor:
Hahahahaha, ja też nie przepadam za tym typkiem. Ale znam dwa fajne sposoby na zabicie go, jednak jeden wymaga znajomosci kręgów magii czyli wypada na bractwo.A więc 1 sposób: Bierzemy wrzoda, biegniemy z nim do zamku, podbiegamy z nim do Gomeza, bijemy 1 chama, on wtedy podnosi pupe ze swojego kibla, a ja wtedy załatwaim wrzoda-efekt/ Gomez siada w kałuzy krwi i buudzi sobie zbroję xDDD
2) To już trudniej. Jeśli mamy czar kontroli (może być zwój), to 'czarujemy' wrzoda, aż wjedziemy w jego ciało(najlepiej robi się to blisko domu magów)-gdy jesteśmy nim-skaczemu z urwiska na końcu obozu-i po sprawie

szymon(bezimieny):
jak za pierszym razem go zobaczylem zaczol za mnom lazic a ja chcialem go sprawdzic i wziolem go na scierwojada niestety okazalo się ze to tchoz a ja takich nie lubie wziolem go na jaszczury i  go prawie zabily gdy im uciek a go z luku dobilem i koniec  dostalem ak dobze pamientam 50 pn. i spokuj i tak przeszlem calom gre ale jak teraz zaczelem grac w nowym obozie to domnie się nie odzywa ale za mnom lazil i teraz nawed walczyl z scierwojadem nie stety zginol... ale przynajmnie sprobowal

Dudu4:
Ja za pierwszym razem gdy grałem w gothic'a pewnie jak większość osób pozwoliłem iść wrzodowi za mną do momentu... Stałem przed zamkiem nie chcieli mnie wpuścić bo nie byłem jeszcze w żadnej gildi, a wrzód.... No i strażnicy mnie zaatakowali od tego momentu za każdym razem kiedy gram w gothica omijam chatke wrzoda.

stachu king:

--- Cytat: Arthos ---A ja przy przechodzeniu Gothica 1 po raz dziesiąty wpadłem na pewien pomysł... Wpisałem marvin,  przywołałem Gomeza, zdjąłem z niego zbroje i wyrzuciłem na ziemię. Do tego dorzuciłem jakąś fajną broń, Wrzodowi nieco "przypakowałem" staty i wrzuciłem mu to wszystko     Super wyglądał taki przypakowany i z kaleczną twarzą   No i naprawdę przydawał się w walce. Jakby mu jeszcze jakoś wyłączyć dialogi (chyba się da ale nie umiem) to już byłby towarzysz na całego  
--- Koniec cytatu ---
Mogłeś uzbroić tak shrata,bo ten się przynajmniej nie odzywa.
Co do tematu po 45 odzywce muisałem iść do gomeza by zostać cieniem......dla mnie,był to bardzo ważny moment i dowiedziałem się od Diego że trzeba wtedy bardzo uważać,i pomyślałem"przecież ten głąb wszystko popsuje" i go zaciupałem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej