Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Wrzód
Atsui:
Ja Wrzoda lubię, choć z pewnością wielu to zdziwi :D Jest zabawny i mi tam nie przeszkadza, te jego teksty potrafią poprawić humor. Szkoda by mi było go zabijać, jak zaczyna mi "zawadzać" to gul gul miksturka szybkości i ucieczka, a on wraca na swoje miejsce i czeka, aż znowu będzie mógł do mnie dołączyć :P
Zbuntowany Paladyn:
Ja moim wojownikiem nie zabiłem go, ale go tylko pobiłem i się odemnie odczepia mówi tylko taki tekst:
- Hej czemu mnie bijesz ? Jakis wariat z ciebie, odczep się.
I już do końca swoich dni siedzi w chacie.
Moją 2 postacią Magiem Ognia toleruje Wrzoda i nic mu nie robie :) bo tak przystało na maga :)
Aridan:
Ja na samym początku zabrałem go na polowanie ale jak zobaczył ścierwojada to zaczął uciekać to go zabiłem bo mi nie pomógł.
Leogas:
Ja na początku go tolerowałem.ÂŻal mi było biedaka :(.Cały czas sprawiał wrażenie ofiary losu :'(.
Później jednak gdy byłem bardzo zdenerwowany i siadłem do kompa włączyłem gothica i Wrzód mnie zaczepił to ja wysłałem go do Beliara.
Kamil1210:
Gdy grałem pierwszy raz zanim go zabiłem jakiś czas z nim chodziłem po obozie. Gdy grałem później to od razu gdy się do mnie przyczepił wychodziłem z obozu i go zabijałem. Wolę trzymać się z dala od ludzi którzy za bardzo kochają zwierzątka, zwłaszcza w 'więżeniu'.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej