Autor Wątek: Wyprawa do Numenoru  (Przeczytany 29001 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fragenstein

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Reputacja: 0
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Czerwiec 2007, 13:29:33 »
Po odbiciu od brzegu udałem się do mojej kajuty. Całą zawartość plecaka schowałem do kufra znajdującego się obok niewielkiego łóżka. W barku znalazłem butelkę czerwonego wina.. Tak dawno nie miałem żadnego alkoholu w ustach- nie mogłem się powstrzymać i jednym tchem wypiłem niemalże pół butelki. Zwoje i przybory kreślarskie położyłem na niewielkim stole. Na ścianie nad moim łóżkiem zawieszona w ramie była wielka mapa. Przyjrzałem się jej i zdziwiłem się dość, bo rozpoznałem styl pisma mojego ojca. Opowiadał mi wcześniej o tej mapie- zamówił ją u niego sam władca. Także zapłata była sowita- wtedy to ojciec odbudował naszą chatę i zbudował piec. Chwilę jeszcze oglądałem mapę po czym poszedłem na górny pokład w poszukiwaniu kompana do rozmowy.

Offline Lees

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Boga nie ma w domu, wyjechał na wakacje do Vegas"
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Czerwiec 2007, 13:34:33 »
Lees siedział sobie spokojnie na ławce i rozmyślał o różnych sprawach.Pewna sprawa dręczyła go od dawna.Wreszcie podszedł do Assasyna i przemówił:
-Witaj Assasynie,chciałem poruszyć pewną sprawę.Mianowicie chodzi o niewolnictwo.Byłbym wdzięczny gdybyś mi przytoczył mi coś więcej niż to co usłyszałem w karczmie w Leyanoi.
Assasyn odpowiedział:

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Czerwiec 2007, 13:34:33 »

Offline Daedagor

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 449
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • wejb
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Czerwiec 2007, 13:35:53 »
Daedagor rozmawiał tymczasem z MeGorT'em:
-Szefie, kiedy zrealizujemy ten pomysł z niewolnikami? Już by się nam przydali. I czy ktoś z klanowiczów został w obozie? Przecież ktoś musi pilnować. I szefie. Wiesz, że to jest pierwsza moja wyprawa? Na żadną albo się nie zgłosiłem, albo nie zdążyłem się zgłosić. I co tam u ciebie słychać?
MeGorT odpowiedział...

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Czerwiec 2007, 13:46:36 »
Assasyn popatrzył się na Leesa.
- Ale o co dokładnie ci chodzi? Jeśli masz na myśli załatwienie jakiś - w najbliższym czasie nie ma szans. Sam nie wiem, czego teraz można się spodziewać. Pewnie ostatni ludzie zostali pożarci przez wilkołaki, a wampiry zaraz się zbuntują. Poza tym, nie dało by się przemycić jakiegoś na pokład statku, a wątpię czy IsentoR da na to zgodę. Może niebawem z Klanem Ohsi popłynę zaatakować jakiś statek kupiecki, ale najpierw jeszcze trzeba parę rzeczy uporządkować. Roboty trzeba szukać, a ja muszę skombinować coś dla moich braci z Klanu. Naprawdę, latanie po mieście i szukanie plotek, kto co ma i ile tego ma jest męczące.

Offline Lees

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Boga nie ma w domu, wyjechał na wakacje do Vegas"
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Czerwiec 2007, 14:03:17 »
-Rozumiem,jakby co to daj znać.Ale teraz może opowiedziałbyś coś z historii assasynów i pustyni Varrant.Ciekawią mnie te rzeczy a wątpię czy ktoś lepiej od ciebie by je znał.
Assasyn chwilę milczał a potem powiedział:

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Czerwiec 2007, 14:30:42 »
Momo z MeGorTem z nudów na pokładzie urządzili sobie turniej łuczniczy. Nie polegał on bynajmniej na tym by trafić w cel, bo to przychodziło łatwo nawet przeciętnemu łucznikowi, a na tm, że przegrywał ten kto pierwszy chybi. Dodatkowym utrudniniem było to, że po każdym strzale obowiązkowo należało pociągnąć łyk rumu. W ten sposób i było zajęcie i czas mijał szybciej, a strzały lądowały z czasem coraz dalej od środka tarczy. W pewnej chwili do MeGorTa podszedł Deadagor i znów zaczął wypytywać go o interes z niewolnikami. Mimo iż wyprawa była niebezpieczna, traktował ją raczej jak wakacje, odpoczynek od interesów, codziennych kłopotów i klanowych kłótni. Kłótni! właśnie, po co znów słuchać jak gadają o interesach. - z taką myślą elf oddalił się od miejsca debaty. Lekko chwiejnym krokiem podszedł do burty, i wsparł się łokciami o gładką powierzchnię drewnianej barjerki. Słońce powoli chowało się ''w'' granatowe odmęty oceanu, a twarz elfa pieściła delikatna chłodna bryza. Zamknął oczy i zaczął marzyć o tym co spotka ich na wyspie zwanej Numenorem. Ta chwila mogłaby trwać wiecznie...
Nagle gdzieś z góry zabrzmiał grzmiący dźwięk rogu, który wybudził go z tego cudownego transu.
Ziemia, ziemia, widać ląd! - krzyczał człowiek usadzony w bocianim gnieździe.
Zapewne powoli docierali do brzegów królestwa jaszczuroludzi. - całe szczęście że nie dopadła nas burza, na środku morza bylibyśmy zgubieni - pomyślał. Chociaż tak naprawdę sam już nie wiedział co gorsze: sztorm na środku oceanu, czy jaszczury.
- Brrrr - wzdrygnął się na myśl o tych obleśnych stworzeniach. Oderwał się od barierki, po czym usiadł na schodach, objął swoją lutnię i po cichu zaczął wybrzdękiwać na niej znane sobie melodie...

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Czerwiec 2007, 15:07:14 »
Kozłow odpowiedział królowi: Eee... no chyba mam... Po chwili podszedł do niego Dante i zapytał o klan Ohsi.
- To nasz obóz na pustyni Ohsi. Jest tam sława i bogactwo, znajdziesz tam najlepszą broń na Marancie (chyba) spod mojego mlota. Przystąp do nas.

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Czerwiec 2007, 15:17:20 »
Assasyn spojrzał na Leesa.
- Chyba coś wam już opowiadałem o mojej ojczyźnie w karczmie Leyanoi, ale nie mówiłem jak dokładnie powstało nasze państwo i jak powstała pustynia. To też jest bardzo ciekawa historia - rzekł przygotowując się do opowiadania - Dawno temu istniało państwo, bardzo żyzne i bogate. Ludzie tam posiadali wspaniałych wojowników i wierzyli w Adanosa. Kraina graniczyła z krajem Myrthany, gdzie wierzono w Innosa. Jednak bóg światła i ognia zdenerwował się, gdy przypływ wody zrujnował wioskę jego wyznawców. W odwecie rzucił klątwę na Varrant, bo tak nazywał się kraj boga wody. Klątwa miała na celu spalić obfite plony, a część ludzi pogrzebać w morzu piasku. Domy i niegdyż wspaniałe budynki zostały zniszczone. Niektórzy zostali, aby odbudować dawną potęgę, jednak większość umarła od braku wody, której ostatnie znane źródła zostały wyczerpane. Inni chceli odmienić los kraju i pomóc rodakom. Tak Wieczny Wędrowiec udał się z uczniami w ekspedycję, która miałaby odnaleść ostatnie źródła czystej i chłodnej wody. Stało się to kilkaset lat po rzuceniu klątwy. Poszli daleko na południe, a wszyscy uczniowe polegli. Oprócz jednego. Nazywał się on Zuben. Głód i gorąco mu doskwierało, szybko odkrył, że noc, której patronem i panem był Beliar dawała mu ukojenie. Tylko zimne noce były błogosławieństwem dla strudzonych mieszkańców. Wędrowiec i uczeń doszli do oazę i ujrzeli nieskarzoną niczym wodę. Jednak rozpętała się burza piaskowa, a woda zamieniła się w muł. Tej nocy Zuben miał dziwne wizje. Zobaczył postać, która trzymała dwa długie miecze, wbite w ziemię, a sama jest przyodziana w ciemny strój. Odwiedził go we śnie Beliar i dał mu wskazówki jak żyć. Powiedział mu, że Mroczne Zębacze potrafią przetrwać w gorącu dzięki ich zimnej skórze. Rzekł też, że mianuje go swoim Arcykapłanem i panem pustyni. Rozkazał mu, aby poszedł tam gdzie on mu wskarze. Na miejscu miał zaznaczyć czymś, co ma wyjątkowo dużo siły magicznej miejsce, gdzie powstanie pierwsza osada nowego ludu. Od razu Zuben pomyślał o kosturze swojego byłego już mistrza. Odebrał laskę starcowi, a jego samego zabił. Później ruszył na południe w odpowiednie miejsce bił kostur. Wrócił w chwale przyodziany w czarny pancerz, zrobiony ze skór Mrocznych Zębaczy. Nauczył swych braci robić takie same. Wszyscy postanowili przyłączyć się do niego i przyjąć nową wiarę. Jednak niektórzy nie zapomnieli o zdradziectwie Zubena i udali się w wędrówkę, przyodziani w ciężkie płaszcze ze skóry szakali. Lud Zubena nazwał się Asasynami. Posługiwali się oni dwoma mieczami, tak jak to we śnie władcy robił Beliar.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #28 dnia: 03 Czerwiec 2007, 15:43:20 »
Do portu doszedł Arti. Widział odpływający pierwszy statek. Pomyślał, ze trzeba czekać na pozostałych by drugi odłynął. Słońce zachodziło a delikatna bryza wiała mu w twarz. Morze po woli się wzburzało, ale to normalne pod wieczór.
____________________________________________________________________
Umiejętnośći
- Walka Dwoma Mieczami - Poziom III
- Walka Łukiem - poziom II
- Otwieranie zamków - poziom

Broń Biała - Miecz Jednoręczny x2
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakoś Wykonania: Zaawansowane
Poziom: I
Dodatkowo: ----
Opis: Krótki miecz (50 - 60 cm.), podstawowa broń początkującego łowcy przygód. Nie jest bardzo śmiercionośna, ale można ją łatwo schować.

Tarcza -
Pierścienie -
Amulety -

Złoto - 0.0000000000000000000000000000...................

Zbroja - Zbroja Członka Klanu
Typ: Całkowita
Rodzaj: Skórzana
Jakość Wykonania:Amatorskie
Poziom: I
Dodatkowo: Brak
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 16:09:15 wysłana przez Arti »

Offline Lees

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Boga nie ma w domu, wyjechał na wakacje do Vegas"
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #29 dnia: 03 Czerwiec 2007, 15:50:39 »
-Ci co nie zapomnieli o zdradzie Zubena to pewnie magowie wody i koczownicy.Wiem że musieliście się długo z nimi spierać.I nie tylko z nimi,mimo że orkowie pomagali wam co nieco to również magowie ognia,druidzi,buntownicy napsuli wam sporo krwi.Napadali na wasze karawany i masowo tępili.-powiedział lees.
-Tak,cnotliwi wyznawcy Innosa i Adanosa byli nam nieprzychylni.-odparł Assasyn.-Ale...
-...mimo to nie poddaliście się.Przejęliście wiele terenów byłego królestwa Rhobara II.Ale jak to się stało że nie dotarliście do wyspy Khorinis?

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #30 dnia: 03 Czerwiec 2007, 15:59:46 »
Wszelkie rozmowy przerwał krzyk majtka znajdującego się w gnieździe; piraci, piraci krzyczał w niebo głosy. IsentoR zerwał się z ławki na której siedział, podbiegł do kapitana poprosił o lunetę i spojrzał w morze.
Niech to szlag jeszcze piratów nam tutaj brakowała...przygotować się do ewentualnego starcia, załadować działa ...

Okręt pod piracką banderą zaczął nacierać w stronę królewskiego galeona. Dzieliły ich coraz mniejsze odległości, zataczając koło zbliżyły się na odpowiednią odległość by oddać strzał. Armaty poszły w ruch, seria kul wystrzelona...

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #31 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:09:59 »
Cholera, muszę pomóc w walce... Na razie armaty, później mogą się dostać na nasz statek, nie możemy im na to pozwolić !
Travis, szybko podbiegł do najbliższej armaty, aby pomóc. Szybko załadował kulę, a po chwili usłyszał mocne huknięcie. Robił tak ciągle, dopóty, dopóki nie zabrakło mu tchu.
- Nie teraz ! Muszę dalej ładować ! - krzyczał.
Lecz zmęczenie było silniejsze, elf musiał złapać oddech i ocenić sytuację na statku. Wszędzie panowała krzątanina, to wystrzeliwanie kul z armat, to okrzyki dowódcy i załogi. Statek miał dosyć mocne uszkodzenia, lecz nikt nie dawał za wygraną. Pracowali tyle, ile mieli  siły. Piraci byli coraz bliżej...
- Strzelać kulami, ile się da ! - krzyczał król - nie możemy im pozwolić, aby dostali się na nasz statek !
Travis, na chwilę zdezorientowany, zaczął modlić się do Innosa:
- Innosie, dał mi siłę, daj nam zwycięstwo ! - krzyczał...
Po chwili, znów zaczął pracować na statku...

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #32 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:10:41 »
Kozłow odpalił jedną armatę, a ta powędrowała od impetu wystrzał do tyłu. Kula trafiła w armatę wroga i zniszczyła ją. Piracka kula przedleciała tuż obok ramienia Kozłowa i uderzyła w maszt, nie niszcząc go.
- Jasna cholera.... - wymamrotał Kozłow
Tymczasem piraci gotowali się do abordażu. Poleciały haki i ich statek zaczął zbliżać sie do łajby wroga. Opadły deski. Kozłow wyjął topór i wśród dymu z armat czekał na wroga
- Bracia Klanowicze i reszta trzymajcie się!  
Po kładce zbiegł pirat i świsnął Klanowiczowi koło twarzy. Uderzył go w nogi drzewcem topora i przewróconego dobił. Kozłow rozejrzał się. Wkoło było mnóstwo walczących osób. Zobaczył kolejnego korsarza idącego po kładce i zamachem przeciął drewno. Pirat z krzykiem spadł w morze. Kozłow pobiegł walczyć dalej. Ujrzał, jak momo siłuje się leżąc na pokładzie z worgiem. Podbiegł i zadał zbirowi cios w głowę, a krew obryzgała mu twarz. Pomógł wstać momo.
- Żyjesz?
- Chyba tak.. - odpowiedział jego kolega z klanu
I obaj rzucili się w wir walki...
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 16:16:08 wysłana przez Kozłow »

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #33 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:22:53 »
Assasyn również nie próżnował i przystąpił do walki. Zaatakowało go dwóch piratów. Oboje byli Maurenami, przyodziani w kamizelki z jakiegoś materiału. Dyplomata Ohsi wyjął broń i zaczął się pojedynkować. Szybkim cięciem pozbawił głowy jednego z napastników. Drugi odsunął się, obawiając się, że podzieli los swojego towarzysza. Klanowicz zaatakował jednym mieczem, a pirat zablokował cios. Drugim ostrzem zadał cięcie w bok, raniąc wroga. Ten zaryczał z bólu. Pchnięciem dwóch broni pozbawił swojego przeciwnika życia.

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #34 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:26:28 »
Młody Mag, zaczął wymawiać dziwne, elfie słowa, po czym na jego ręce pojawiła się czerwona poświata, która została rzucona na króla, następnie na Travisa.
- Dzięki ! - krzyknął
Elf odpowiedział uśmiechem i zaczął przywoływać ognistą kulę. Zaczął ją miotać na piratów, którzy już zrobili abordaż na niektóre części statku i zmierzali do maga. Ten, nie dawał za wygraną. Słychać było ciągłe krzyki piratów, którzy wpadali do wody, z powodu palenia się. Wszędzie panowała walka, czarodzieje miotali zaklęcia, wojownicy  cieli  mieczami, a strzelcy strzelali z łuków, albo kusz. Travis, już nie rzucał tak jak wcześniej, ponieważ wykończyło go to, lecz jeszcze próbował miotać ognistą strzałą, gdyż ten czar zużywał zupełnie mniej energii magicznej. Następnie, po rzucaniu zaklęć chciał wyciągnąć miecz, ale poczuł ból w lewej ręce, nie zauważył rany...
- Ognista Aura - stwierdził wesoło.
Po wyciągnięciu miecza z pochwy, rzucił się w wir walki, pomóc pozostałym. Widział Isentora, który nadal miotał zaklęcia, gdyż jego moc magiczna była ogromna. Ciął mieczem piratów, którzy przechodzili przez drabiny. Nagle wpadł na pomysł. Podpalił ognistą strzałą jedną z drabin, piraci zaczęli krzyczeć. W końcu ta się rozpadła na dwa kawałki i wpadła do morza. Nie chciał zrobić tego z następnymi, gdyż nie mógł stracić przytomności od rzucania zbyt wielkiej ilości zaklęć. Tymczasem na statku...
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 16:30:58 wysłana przez Travis »

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #35 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:34:00 »
Assasyn nadal pojedynkował się z przeciwnikami. Teraz walczył z jednym wielkim jaszczuroludem, który był wymagającym przeciwnikiem. Dyplomata Ohsi zamiast blokować ciosy robił uniki, gdyż wiedział, że próby parowania ciosów będą karkołomnym zajęciem. Jaszczur nie męczył się, lecz był zdenerwowany, że nie udaje mu się pokonać wroga. Uniósł swój topór do góry i olbrzymią siłą wbił topór w podłoże. Assasyn w ostatniej chwili uniknął śmiertelnego ciosu. Gdy jaszczurolud próbował wyjąć oręż, Klanowicz zaatakował go od tyłu. Miecze przebiły przeciwnika na wylot.

Offline Fragenstein

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Reputacja: 0
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #36 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:38:07 »
Słysząc krzyki wybiegłem na górny pokład. Kiedy zobaczyłem co się dzieje, wróciłem szybko do kajuty po mój okuty żelazem kij, moją jedyną broń, pamiątkę po zmarłym ojcu. Znowu wybiegłem na pokład, ale tym razem zauważył mnie jeden z piratów. Rzucił się na mnie z kordelasem w ręce- jedyne co potrafiłem zrobić to zablokować cios przeciwnika kijem. Niestety, kordelas przeciął mój kij na pół.
Ty głupcze! - krzyknąłem. - Zdajesz sobie sprawę, co właśnie zrobiłeś?
Milcz psie! - odburknął pirat. Wtedy zadał cios, którego ledwo zdołałem uniknąć, po czym szybkim ruchem wbiłem mu ostry koniec kija w gardło. Ten padł na ziemię. Widziałem, że cierpiał. Honor kazał mi dobić nieszczęśnika, za to gniew mówił mi bym pozwolił mu cierpieć za to co zrobił. Wbiłem drugi kawałek kija w jego serce, po czym przestał sie ruszać. Nie był doświadczonym wojownikiem, ale mimo to cieszyłem się z pokonania pirata. Podniosłem jego kordelas i ruszyłem pomóc reszcie.
« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007, 18:30:52 wysłana przez Fragenstein »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #37 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:54:38 »
Do portu doszedł Aragorn. Zauważył odpływający pierwszy statek. Podszedł do Królewskiej korwety o nazwie "Nadzieja".... Zatrzymał się na środku trapu i przez chwilę popatrzał na Ombros, poczym wszedł na pokład i udał się na dziób okrętu.


Umiejętności:
kusz: P. 1
Miecz jednoręczny:P.II

Ekwipunek:Zatrute Ostrze
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Amatorskie
Poziom: I
Dodatkowo: Zatruty Oręż
Opis: Dość krótkie (50-70 cm) dwusieczne ostrze, używane zarówno do pchnięć jak i cięć, dodatkowo nasączone trucizną Krwiopijcy.


Nazwa: Zbroja Elfa
Typ: Całościowa
Rodzaj: Skórzano-futrzana
Poziom: III (w obydwóch)
Wykonanie: Mistrzowskie
Wyroby: 3 skóry i futra płomiennych wilków, 4 kły, 1 pazur, 1 skóra rozpruwacza
Opis: Zbroja jest pokryta wieloma wastrwami skóry płomiennego wilka, co daje jej ochronę przed ogniem, oraz strzałami i bronią białą. Dodatkowo została wzmocniona mocną skórą rozpruwacza. Zbroja została wykonana Mistrzowsko. WIele osób pozazdrościłoby takiej

ps.ni moge dać obrazka

Offline Dante

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1536
  • Reputacja: 40
  • Płeć: Mężczyzna
  • Are you talking to me bitch?
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #38 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:56:29 »
Dante walczył w środku starcia. Jego siły były na wyczerpaniu. Wykonał cięcie w stronę pirata bujnie wytatuażowanewgo. Mężczyzna padł z raną pełną krwi. Obrońca postanowił wycofać się na drugą burtę i chwilę odsapnąć. Przebił się przez tłum i oparł się o belkę. Myślał " Jak cieżko, myślałem że będzie łatwo ale przez tą podróż do miasta straciłem formę" . Zaczął rozgladać się po statku jakiś Elf strzeliłe w drabinę poczym się ona rozpadła a wielu piratów spadło w otchłan morza. Nagle w stronę Królewskeigo Galeona ruszył sam przywódca piratów. Był to wielki posturą mężczyzna. W tym czasie Dante nabrał troche sił i postanowił uderzyć na niego jako że przeciwnik odsunął się od pola bitwy. Myslał więc , że jeżeli padnie ich przywódca reszta się wycofa. Zamachnął się i uderzył na niego. W następstwie pirat sparował cios i uderzył pięścią w brzuch Dantego. Padł On i krzyczał " Pomocy !" Przeciwnik miał zadać ostateczne cięcie gdy......

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:57:34 »
Sytuacja robiła się coraz bardziej gorąca. Assasyna znowu zaczepił jakiś pirat. Był to kolejny Mauren. Bandyta uśmiechnął pogardliwie do Dyplomaty Ohsi. Klanowicza to bardzo poirytowało i cięciem ostrzy pozbawił przeciwnika głowy :P Assasyn podbiegł szybko do Kozłowa i moma.
- Lepiej będzie jak zaczniemy się trzymać razem. W drużynie więcej zdziałamy - rzekł do swoich towarzyszy.

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Numenoru
« Odpowiedź #39 dnia: 03 Czerwiec 2007, 16:57:34 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything