Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Walka obozów
DeadFish:
Zakładając że walka będzie się toczyć na otwartym polu:
Nowy Obóz wygra ze Starym oraz Sektą
Sekta wygra ze Starym...
Dlaczego?
Nowy obóz wygra ze Starym ponieważ wojownicy są porównywalni, a NO ma dużo lepszego dowódcę.
NO wygra również z sektą, bo świry rzucą się i będą ciachać co tylko zobaczą, podczas gdy Lee obmyśli jakąś sprytną taktykę i wszyscy leżą.
Sekta wygra z SO ponieważ w SO nie ma kto zmobilizować żołnierzy do walki. Sekta rzuci się na SO i cały SO narobi w gacie, a świry będą ciąć co tylko stanie im na drodze.
DarkArthas:
Zdecydowanie najpierw wybito by Stary Obóz a potem była by walka pomiędzy NO a OB. W Starym Obozie nie ma żadnych dobrych wojowników, a Gomez na pewno nie wyszedł by ze swojej komnaty.
Ostatecznie mam wątpliwości pomiędzy OB a NO. Jest tam dużo silnych wojowników...
Kapi Pogromca:
Moim zdaniem OB stoi od razu w przegranej pozycji ponieważ jest ich mniej od NO czy SO. Magowie pewnie nie miaszaliby się w walki między obozami więc zadecydują tu umiejętności i liczebnośc. SO ma napewno więcej ludzi ale większośc to nie wyszkoleni bojowo Cienie którzy zajmują miejsca w zewnętrznym pierścieniu. O kopaczach nawet nie wspomnę. Strożnicy to juz inna bajka. Są przeszkoleni bojowo a także potrafią strzelac z kuszy. Więc nie będzie łatwo pokonac strażników co za tym idzie zdobyc wewnętrznego pierścienia. NO ma 2 bramy. Pierwszą możnaby było łatwo zdobyc ale z drugą byłby problem ponieważ nie ma tak szerokiego przejścia i nie wedrze się tam na jeden raz duża ilośc wojsc i napewno jest się tam łatwo bronic. Każdy szkodnik jest średnio wyszkolony bojowo i jest wyszkolony w posługiwaniu się łukiem. Najemnicy zaś są świetnie przygotowani bojowo i świetnie strzelają z łuku. Gdyby to była walka pod SO to wygrałby SO ponieważ ma świetne fortyfikacje. Gdyby była walka pod NO to wygrałby NO bo nie mają tak dobrych fortyfikacji jak SO ale za to w odpowiednich miejscach i świetnie wyszkolonych wojowników. A dodajmy jeszcze, że SO łatwo oblężyc. Wystarczy go otoczyc i już będzie łatwiej. A i jeszcze jedna z bram ( nie pamiętam która ) jest częściowo zniszczona więc tamtędy atakowałby moim zdaniem NO. Ale na płaskowyżu to co innego. OB miałby już jakieś szanse. Guru znają magię i napewno pomogliby w niejednym momencie. Angar świetnie szkoli strażników. Lee i jego ludzie mieliby jeszcze większe szanse niż przy oblężeniu. A Gomez by tu palcem nie ruszył. siedziałby w swoim ( jeszcze tylko przez jakiś czas ) zamku i wydawał rozkazy. Wnioski:
Wygrałby NO. Maja świetne warunki i świetnych przywódców.
Na drugim miejscu jest OB. Mają świetnych wojowników i Guru.
Ostatnie miejsce miałby SO. Nie jest zorganizowany. Ludzie pouciekaliby w popłochu. Większośc z nich nie trafiła tam za to, że kogoś zabili tylko, że coś ukradli więc nie mają tak wielkiego doświadczenia bojowego.
Pozdro.
Garret:
Na mapce przedstawionej przez mojego poprzednika widac że obozy są w podobnej odległości od siebie nawzajem, czyli taktycznie mają równe szanse. Trzeba by jeszcze uzgodnic kto z kim by walczył bo jeśli 2 obozy rzyciłyby się na jakiś 3 to niemiałby on szans, w tym poście przypuszcze dwie wersje, gdyż rozpatrzą one wszystkie możliwości.
Wersja l: SO vs. NO
Myślę, że pod względem magii dałoby się dla potrzeb tego tematu uznać że jest ona na remisie.
Uważam że w tym starciu wygrałby NO ponieważ ilośc wojowników jest mniej więcej wyrównana a pierwsze starcia odbywały by się z dystansu. Zwróćcie uwagę na to że najemnicy to świetni dystansowcy, są doskonałymi łucznikami -nawet w intrze są oni pokazani jako łucznicy w wojnie z orkami- więc kusze strażników chowałyby się przy nich. Pragnę przypomnieć że magia jest na remisie czyli magowie powybiljaliby się nawzajem.
Wersja ll SO vs. OB NO vs. OB
Tutaj trzeba stwierdzić że OB(Obóz Bractwa) przegrałby w każdym możliwym scenariuszu! Magowie pozostałych obozów so o niebo lepsi, ci mają tylko czary na bliskie dystanse(pięść wichru, pirokineza), a poza tym to jest ich o połowe mniej niż na przykład ludzi z SO lub z NO.Nie mają wogóle łuczników ani kuszników, więc są z gury skazani na porażkę!!
Taka jest przynajmniej moja wersja.Mam nadzieje że wam się podobała.
Z poważaniem
Garret
Sir_William:
Tutaj pętla się zaciska. Trudno obstawić kogoś albo odrazu . Każdy obóz ma równe szanse w boju jedynym walorem jaki mógłby przechylić szalę zwycięską na którąś ze stron napewno była by to Taktyka bojowa. Każdy Obóz i obozik ma zalety oraz wady. Ich siła oraz wiedza we władaniu broną uzupełnia się nawazjem. Tak czy siak napewno wygrała by armia lepiej zorganizowana w ataku i obronie (Ewentualnie Samoobronie ).
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej