Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie
Gry-Online
Casano:
Ja również nie jestem jakimś wielkim fanatykiem gier - online. Jedyną grą, w którą grałem przez sieć jest "Lineage". Gra która można powiedzieć mnie wciągnęła, na jakiś tam okres czasu. Może i nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, jednak prawda jest taka, że jak ujże grę, która przypomina czym kol wiek Gothic'a, zaraz mnie interesuje. I tak właśnie było z ową grą. Nie mam jakiś uprzedzeń ogólnie do gier online. Jednak prawda jest taka, że gra ta zżera dużą ilość czasu, i dzień przy takich gra mija bardzo szybko.
Szarleǰ:
Ja ogólnie nie przepadam za żadnymi grami. Jedyne co, to sobie siedze na necie, i łaże ze strony na strone, przeglądam arty ktore mnie interesują (a czasem nawet te ktore mnie nie interesują), raz na czas wejde na jakies znajome forum. Ale cóż, w gry gram żadko, jedyny wyjątek to ET, które chyba nigdy mi się nie znudzi. Jednakże, jeżeli grasz sam, to nie ma sensu, nikogo nie znasz, nawet pogadac z nikim nie mozesz. Zagrać z kumplami (czy to ci z neta, czy ci ze szkoły, czy ci z podwórka), o, to jest gra. Na temat ET już koniec, natomiast warto wspomniać o grze, w której nie ma multiplayera, a jest to Hitman. W niego też swego czasu pogrywałem, i przyznam, że póki nie doszedłem do misji, w której nie miałem pojęcia co zrobić, i zaglądnąłem na solucję, to mi się nie nudziło. Wiadomo, gdy robisz wszystko sam i główkujesz godzinami "jak przejść tą misję" to jest ciekawe. W Hitmany grałem trzy części, i chyba każdą przeszedłem do połowy... no, to tak jakbym przeszedł jedną i pół. Nie mam żadnych uprzedzeń do gier online, czy tych zwykłych bez multiplayera... choć to też zależy od gry, np tibii nie tkne się nigdy, ale to przenigdy (po ostatnich zajściach, ale nie będę tutaj opowiadał). To samo tyczy się gier z serii gothic... a to przez to, że:
część pierwsza - nudzi mi się po 5 minutach
część druga - przeszedłem z 500 razy
część trzecia - zwyczajnie mi nie pójdzie
Reasumując, nie mam uprzedzeń do żadnego typu gier, jedynie do samej gry, bo w byle badziewia wiadomo, że grać i tracić przy nim nerwów i czasu nie będę.
Pozdrawiam.
Hagen13:
Ja uważam gry-online(nie sieciówki takie jak WOW,Lineage,Guild Wars,UT,tyko te gry np.na jeja.pl,albo www.gry.pl)to marne bzdety i żałuję,że kiedykolwiek w to grałem.W szkole wszyscy są fanami tego typu bzdet.Kiedyś na informatyce przeglądałem se TG to jeden rzucił tekstem:"zagraj w motorki,a nie czytasz jakieś głupoty"......JEZUUU jak można być takim n00bem i grać w takie bzdety...brak konkretnej fabuły,chu****we sterowanie,paskudna grafa-jak można w to grać?Przecież takie gry to się przechodzi w kilkanaście minut...
Co w porównaniu z normalnymi grami(Gothic,Age Of Empires 3)jest po prostu zwykłym gównem...POZDRO
z poważaniem
Hagen
Onar:
Sądze że gry online to świetne gry które sie nudzą dopiero po dłuuuuugim czasie (oprócz tibii). Ja np. grałem w mu online i gra mi sie bardzo podobała. Ale radze wam uważać bo jak za długo gracie to możecie sie bardzo poniżyć w nauce. Mi na szczęście sie coś takiego nie przytrafiło.
Pozdro
Nawigacja
Idź do wersji pełnej