Strefa moddingu gier Gothic > Dyskusja o modyfikacjach

Mroczne Tajemnice - problemy / pytania

<< < (7/138) > >>

shergar:
Kowalstwa uczy 3:
1. Anghar, jeden z Przemytników (poziom podstawowy).
2. Sand, kowal w obozie przed kopalnią (też poziom podstawowy).
3. Argorn, kowal niedaleko NO - tam gdzie kręcił się Topielec spod tamy (uczy wszystkich 3 poziomów + ostrzenie mieczy).

Co do wykuwania mieczy i innych dialogów, ponów próbę, ale upewnij się, że posiadasz wszystkie komponenty a także siłę i zręczność na odp. poziomie.

Co do expa za niektóre monsterki, to faktycznie zdarza się to czasami, chociaż ja nigdy nie miałem tego problemu. Postaramy sie to poprawić w patchu.

Isentor:
Nie rozumiem tych pradawnych dziwni ludzie. Jeden z nich zlecił mi zadanie zabicia pewnego zwierzaczka, gdy namierzyłem zwierze dowiedziałem się, że jest to przemieniony człowiek bardzo żły człowiek więc ubiłem bestie. Najwyraźniej inni pradawni nie zrozumieli moich intencji ponieważ wywalili mnie ze swojej świątyni, niektórzy nawet mnie zaatakowali. Dobrze przynajmniej, że zleceniodawca zadania okazał się sługą Beliara i dał mi jakiś klucz. I tak miałem przejść moda po stronie zła teraz przynajmniej w przypadkowy sposób mi się to udaje. Tak zapytam tylko co mam sobie z tym kluczem zrobić i nie odsyłaj mnie do solucji po prostu odpowiedz.

Ponadto zafascynowali mnie Wojownicy Cienia, naprawdę cudowne istoty rzekł bym nawet boskie. Najpierw z dobroci serca zajęły się stadem Demonicznych Wargów, które chciały mnie zjeść a później popełnili zbiorowe samobójstwo podbiegając pod moje ostrze. Zanim jednak do tego doszło kilku z nich zrobiło coś ciekawego głównie dlatego nazwałem ich boskimi istotami, mianowicie zaczęli sobie spacerować po wodze...oczywiście screen-shota zapodaje by nie było, że mam jakieś objawienia w grze.

http://img122.imageshack.us/img122/4673/lolqn6.png

shergar:
Isentor niestety źle ich zrozumiałeś ;P

Przemieniony to jeden z OSTROK£ÓW a bestia, którą zleca ubić Balaiareth to OGNIONOÂŚCA. Ten pierwszy żyje sobie z 2 pozostałymi, ten drugi jest po drugiej stronie zamarzniętego jeziorka - trzeba go załatwić młotem Beliara, który to młot jest pilnowany przez kamienną Bestię, która podobno nie atakuje :D

Dobra nie będę cię dosyłał do solucji, ale w sumie po to ona jest: jak czegoś nie wiesz to sprawdź ;P Dzięki temu nie muszę ciągle odp. na te same pytania. jeżeli chcecie możecie skopiować solucję z naszego forum tutaj...

Fakt, wojownicy Cienia chodzą po wodzie :D Może to zmienimy, ale dzięki temu nie wpadają pod wodę bo był to częsty manewr, aby się ich pozbyć. Ale napisz z trochę mniejszą ilością cynizmu bo nie do końca zrozumiałem: podbiegają do ciebie i nie walczą, czy podbiegają i popełniają sepuku? ;P Aha na pewno walczą z tymi wargami? Bo kurde nie powinni, specjalnie gildie mają zmienione relacje...

Isentor:

--- Cytat: shergar ---Dobra nie będę cię dosyłał do solucji

--- Koniec cytatu ---
Nie odesłałeś sam też nic nie powiedziałeś.  



--- Cytat: shergar ---Ale napisz z trochę mniejszą ilością cynizmu bo nie do końca zrozumiałem: podbiegają do ciebie i nie walczą, czy podbiegają i popełniają sepuku? ;P

--- Koniec cytatu ---
Sepuku nie popełniają swoją drogą ciekawie by to wyglądało...po prostu biegną na mnie robiąc z siebie kamikadze. Gdy do mnie dobiegną zaczynają wokół mnie krążyć nie wiem czy czekają na odpowiedni moment do ataku ale zanim którykolwiek z nich zdecyduje się cokolwiek zrobić zostaje ubity. Być może po kilkunastu rundkach któryś z nich zdecydowałby się na atak.


--- Cytat: shergar ---Aha na pewno walczą z tymi wargami? Bo kurde nie powinni, specjalnie gildie mają zmienione relacje...

--- Koniec cytatu ---
Tak na pewno dzięki ich dobremu sercu przeżyłem zmasowany atak wroga.

_Snopek_:
Też dotarłem przypadkowo do tego miejsca o którym mowa i potwierdzę słowa Isentora. Wojownicy cienia zajęli się najpierw ubijaniem jakiegoś maga nie wiem dokładnie jakiego bo nie zdążyłem zobaczyć. Wargi w ogóle mnie nie zaatakowały tylko przeszedłem koło nich bez niczego. Szybko zabrałem stamtąd relikwie Innosa kiedy jeszcze szkielety biły się z wargami i tyle mnie tam widziano (niestety miecza nie udało mi się zabrać bo był zablokowany).

Mam pytanie czy można gdzieś znaleźć dobrą broń jednoręczną która jest zablokowana jak ta z tego kręgu lub areny nad obozem bractwa czy opłacalne jest tylko uczenie się broni dwuręcznej?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej