Autor Wątek: Dyskusje Teologiczne  (Przeczytany 360074 razy)

Description:

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #320 dnia: 22 Październik 2008, 22:51:42 »
Nigdy nie dostanie się dowodu na istnienie, a także na zaprzeczenie istnienia Boga. Najlepszym dowodem na istnienie Boga jest brak dowodu na jego istnienie...
W takim razie wierzmy w żelową małpkę mającą władze panowania nad światem, będącą jego panią i stwórcą zarazem. No wierzmy bo dowodu nie ma, a przecież o to w tym wszystkim chodzi. Albo w zębowa wróżkę, przecież niektóre dzieci znajdują kasę pod poduszką, a więc wierzmy bo to przecież na tym polega wszak nie ma dowodu na jej istnienie.

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #321 dnia: 22 Październik 2008, 23:02:44 »
Cytuj
Znowu argument, że "błogosławieni, którzy uwierzyli a nie zobaczyli" - słaby Uśmiech Podważa raczej samą istotę wiary - bo wiara głosi, że Bóg jest (Biblia, Kościół itd.), a nie, że Bóg może być.
Głupio brzmiałoby to dopiero gdyby kościół przekonywał do wiary w Boga, jednocześnie głosząc, że nie wiadomo czy istnieje. Albo się wierzy, albo nie, a to w co kto wierzy to już każdego indywidualna sprawa, możesz to zrozumieć, albo dalej drwić sobie z czyichś świętości.
Cytuj
Jeśli wierzymy w coś, co nie wiemy, że istnieje, to czysta głupota... a raczej.. głupi fanatyzm.
To prawie tak jak wierzyć, że system komunistyczny który nie istniał i nie istnieje jest dobry. Tak samo ideologia o której prawdziwości nigdy, albo przynajmniej nieprędko się przekonamy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #321 dnia: 22 Październik 2008, 23:02:44 »

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #322 dnia: 22 Październik 2008, 23:12:25 »
Cytuj
To prawie tak jak wierzyć, że system komunistyczny który nie istniał i nie istnieje jest dobry. Tak samo ideologia o której prawdziwości nigdy, albo przynajmniej nieprędko się przekonamy.
To nie temat o komunizmie, ale wyjaśnię:
Bóg jest wzięty znikąd. Znikąd wzięte jest twierdzenie o niepokalanych poczęciach czy jezusowych cudach wiankach - to czysty wymysł.
Poczytaj Marksa, a zobaczysz, że niczego nie brał on z kosmosu. Wszystko formułował na podstawie kapitalizmu - na podstawie ogólnych praw rządzących ekonomią. To tak jak przewidywać, że po naciśnięciu przyciska, włączającego światło, zapali się światło. Bo wg. wszelkich prawideł rządzacych elektrycznym obwodem ma do tegoż dojść. Nie znaczy jednak, że dojdzie, bo może akurat elektrownia przestanie działać, albo ze starości przerwie się przewód. Z tym, że nikt nie mówił (w tym sam Marks), że jest on nieomylny. I istotni - mylił się - mówił, że jeśli wszystko pozostanie w stanie obecnym  , to rewolucja wybuchnie w krajach wysoko rozwiniętych. Nie mógł przewidzieć Wojny ÂŚwiatowej (nasza zepsuta elektr.) - więc potoczyło się nieco inaczej - i pierwsza rewolucja wybuchła w kraju półfeudalnym.

Tyle. No ale off-top z deczka, więc kończę. I nie prowokować pytań o komunizm w dyskusjach o teologii ^^

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #323 dnia: 22 Październik 2008, 23:37:10 »
Cytuj
Znowu argument, że "błogosławieni, którzy uwierzyli a nie zobaczyli" - Podważa raczej samą istotę wiary - bo wiara głosi, że Bóg jest (Biblia, Kościół itd.), a nie, że Bóg może być.
http://www.gotquestions.org/Polski/Czy-Bog-istnieje.html
Cytuj
Tyle, że jak obok siebie zgromadzę parę wodną, lód i ciecz - to bynajmniej nie będzie to jedność, a w sprawie Trójcy ÂŚw. mówi się o jedności.
Jedna z głównych prawd wiary: "Są trzy Osoby Boskie". Są równe względem siebie, posiadają równą doskonałość. Ciekawostka: Podczas znaku Krzyża mówimy: "W imię Ojca i Syna i Ducha ÂŚwiętego". Spójnik "i" użyty aż dwukrotnie ma tutaj oznaczać tę równość.
Cytuj
Gdy jeden z uczniów prosił Jezusa: „Panie, pokaż nam Ojca", odpowiedział mu Pan Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze mnie nie poznałeś? Kto mnie zobaczył, zobaczył także Ojca; dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca?" (Jan 14,8.9).
Cytuj
Poza tym, człowiek do dawna miał popędy do wielbienia wymyślonych istot, nawet w prehistorii nasi przodkowie wierzyli w zwierzęta, że to istoty potężniejsze od nich. A teraz -  ilu z Was miało zmyślonego przyjaciela? Ilu z Was wierzyło w Mikołaja ( albo nadal wierzy ). Rodzice nam mówili, że Mikołaj przynosi prezenty jak i mówili, że Bóg to istota nadmiar doskonała. W Mikołaja już nie wierzycie, a w Boga nadal. Czemu? Bo mamy Biblie, rodziców, którzy wierzą. A co najważniejsze, boimy się Boga.
Przecież św. Mikołaj istnieje. Szkoda tylko, że w dzisiejszych czasach zabrano mu szaty biskupie i pastorał, a przybrano w czerwono-białe odzienie.
Chciałbym jedynie zaznaczyć, że na świecie mamy wielu wybitnych teologów, przez których działa sam Duch ÂŚwięty.

Offline Berdemer

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #324 dnia: 23 Październik 2008, 09:04:10 »
Cytuj
Ależ ukazuje się, i to wielokrotnie. Wystarczy się przejść po dowolnym szpitalu psychiatrycznym, pełno tam takich. I wrzeszczą: Bóg mnie wybał! Jestem Bogiem!
Zaręczam Ci, że tak nie jest. Dalej, miejcie takie głupie poglądy na temat ludzi leczących się psychicznie. Zaręczam, że w szpitalu psychiatrycznym nie ma ani jednej osoby zachowującej się w ten sposób. Większość chorób psychicznych to schizofrenia bądź depresja. Ludzie tak mogą wrzeszczeć ("Bóg po mnie przyszedł" i tym podobne), oczywiście, ale albo w oddziale zamkniętym albo przy obrzęku płatu czołowego.

Cytuj
Znowu argument, że "błogosławieni, którzy uwierzyli a nie zobaczyli" - słaby Uśmiech Podważa raczej samą istotę wiary - bo wiara głosi, że Bóg jest (Biblia, Kościół itd.), a nie, że Bóg może być.
Na czym polega wiara? Na tym, że się wierzy, że coś jest, czy na tym, że coś może być? Wierzysz, że kilkaset lat temu żył Bolesław Chrobry?
Cytuj
To nie temat o komunizmie, ale wyjaśnię:
[...]
Czy aby jesteś pewny? Skąd masz taką pewność, że Marks miał rację? No, skąd? A stąd, że ty w to wierzysz, a jaki masz na to dowód? Kim ty jesteś, że dane Ci oceniać, czy Marks miał rację czy też nie? Kim? Ja ci powiem kim; siedemnastoletnim brzdącem, który nie ma pojęcia o ekonomi, giełdach i rządach. Pieprzysz głupoty o kapitalizmie i jego funkcjonowaniu, a ani razu nie byłeś w urzędzie skarbowym. Cała twoja wiedza jest według mnie wyssana z cycka matki razem z mlekiem. Widać, że komunistyczna rodzinka, w której mamusia do podusi czytała Marksa.
« Ostatnia zmiana: 23 Październik 2008, 09:13:33 wysłana przez Berdemer »

Offline Serail

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Reputacja: -231
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wyczesana opowieść, wodzu
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #325 dnia: 23 Październik 2008, 10:31:22 »
Cytuj
Na czym polega wiara? Na tym, że się wierzy, że coś jest, czy na tym, że coś może być? Wierzysz, że kilkaset lat temu żył Bolesław Chrobry?
Ja wierzę, a wiesz dlaczego? Bo ludzie nie próbują mi wmówić, że chodizł po wodzie, zamieniał wodę w wino, itd.
Cytuj
Pieprzysz głupoty o kapitalizmie i jego funkcjonowaniu, a ani razu nie byłeś w urzędzie skarbowym. Cała twoja wiedza jest według mnie wyssana z cycka matki razem z mlekiem. Widać, że komunistyczna rodzinka, w której mamusia do podusi czytała Marksa.
Berdemer, Kozłow zapewne dużo wie o komunizmie i jego strukturach, działaniu, etc. A to że ma 17 lat? Ja w tym akurat problemu nie widzę, ja jestem studentem, ale czy na każdym kroku mówię, że młodsi ode mnie nie mogą się na czymś znać? Nie, według mnie Kozłow może mieć nawet i 15 lat i już wtedy może mówić o komunizmie, wystarczy że będzie na jego temat wystarczająco dużo wiedział.Pamiętajmy o jednym, to jest forum dyskusyjne, nie szkoła policealna i tutaj statusu, czy wartości nie mierzy się wiekiem, ale charakterem.

Offline Berdemer

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #326 dnia: 23 Październik 2008, 14:08:39 »
Cytuj
Berdemer, Kozłow zapewne dużo wie o komunizmie i jego struktórach, działaniu, etc. A to że ma 17 lat?
Chodzi o to, że upatrzył sobie idola i idzie ślepo za jego przekonaniami, nie mając własnych. Tak samo, jak niektóre panie słuchające Radia Maryja.

Offline Serail

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Reputacja: -231
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wyczesana opowieść, wodzu
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #327 dnia: 23 Październik 2008, 14:13:45 »
Nie tylko słuchaczki RM, przecież wielu ludzi, którzy głosowali na PO teraz nie chcą dopuścić do siebie informacji, że ten rząd nie jest taki wymarzony ja spodziewali się ego na początku. Ale to nie jest temat poswięcony polityce, jak założycie temat poświęcony tamtej dziedzinie, to chętnie się wypowiem.

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #328 dnia: 23 Październik 2008, 15:22:47 »
Cytuj
Jedna z głównych prawd wiary: "Są trzy Osoby Boskie". Są równe względem siebie, posiadają równą doskonałość. Ciekawostka: Podczas znaku Krzyża mówimy: "W imię Ojca i Syna i Ducha ÂŚwiętego". Spójnik "i" użyty aż dwukrotnie ma tutaj oznaczać tę równość.
Cytuj
Gdy jeden z uczniów prosił Jezusa: „Panie, pokaż nam Ojca", odpowiedział mu Pan Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze mnie nie poznałeś? Kto mnie zobaczył, zobaczył także Ojca; dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca?" (Jan 14,8.9).
Zestaw sobie, a zobaczysz, że właśnie Jezus mówi: "Bóg i Ja, to to samo" - więc 1+1 = 1?

Cytuj
Na czym polega wiara? Na tym, że się wierzy, że coś jest, czy na tym, że coś może być? Wierzysz, że kilkaset lat temu żył Bolesław Chrobry?
No ale.. na boga! Przecież jest różnica między wiarą we wszechmocnego, wszechpotężnego dziada z brodą a w istnienie króla Polski...

Zresztą - popatrz - czym jest wiedza historyczna? Wiedza historyczna to logicznie wysnuty fakt, który wnioskujemy na podstawie wszelkich przesłanek źródłowych, mierząc logicznie ich zawartość na "prawdę". Nie znaczy to wcale, że to prawda - ale na podstawie obecnych przesłanek możemy uznać to za prawdę. Z Bogiem tak niestety nie jest, bo to bzdety wyssane z palca - źródłowo także.

Cytuj
Czy aby jesteś pewny? Skąd masz taką pewność, że Marks miał rację? No, skąd? A stąd, że ty w to wierzysz, a jaki masz na to dowód? Kim ty jesteś, że dane Ci oceniać, czy Marks miał rację czy też nie? Kim? Ja ci powiem kim; siedemnastoletnim brzdącem, który nie ma pojęcia o ekonomi, giełdach i rządach. Pieprzysz głupoty o kapitalizmie i jego funkcjonowaniu, a ani razu nie byłeś w urzędzie skarbowym. Cała twoja wiedza jest według mnie wyssana z cycka matki razem z mlekiem. Widać, że komunistyczna rodzinka, w której mamusia do podusi czytała Marksa.
Wiesz... Bycie w urzędzie skarbowym wcale nie oznacza umiejętności analizy kapitalizmu. Matka moja nie wie kto to Marks...
A zresztą - skoro mi nie dane jest mówienie o kapitalizmie, bo nie byłem w urzędzie skarbowym, to czemuż teologom dane jest mówienie o niebie, kiedy nigdy w tym niebie nie byli!

Cytuj
Zaręczam Ci, że tak nie jest. Dalej, miejcie takie głupie poglądy na temat ludzi leczących się psychicznie. Zaręczam, że w szpitalu psychiatrycznym nie ma ani jednej osoby zachowującej się w ten sposób. Większość chorób psychicznych to schizofrenia bądź depresja. Ludzie tak mogą wrzeszczeć ("Bóg po mnie przyszedł" i tym podobne), oczywiście, ale albo w oddziale zamkniętym albo przy obrzęku płatu czołowego.
Ostatnia historia chyba sprzed roku z Majdanka - facet wbiegł na teren muzeum - obóz, wskoczył do tego zbiornika z prochami (miejsce pamięci), krzycząc: "Jestem Bogiem! Jezus mnie wybrał!".

Cytuj
Pamiętajmy o jednym, to jest forum dyskusyjne, nie szkoła policealna i tutaj statusu, czy wartości nie mierzy się wiekiem, ale charakterem.
Bo ten głupi przesąd, że im ktoś starszy tym mądrzejszy - wziął się raczej z tego, ze niby to doświadczenie życiowe czyni mądrym. Tak mądrym, że to najwięcej właśnie babć słucha ogłupiającego RM.

Cytuj
Chodzi o to, że upatrzył sobie idola i idzie ślepo za jego przekonaniami, nie mając własnych. Tak samo, jak niektóre panie słuchające Radia Maryja.
Masz wspólny mianownik z niejakim Riddlem - uważacie, że wiecie o mnie więcej niż ja sam o sobie wiem. Nie będę Ci tłumaczył jak nabrałem poglądów moich, bo to off top będzie. Jeśli Cię to interesuje, to zapraszam na PW.


Zapodam jakiś kolejny teologiczny temat, żeby się kleiło:
Wierzący częstokroć używają argumentu, że świat nie mógł powstać z niczego, że musiał go ktoś stworzyć (idąc dalej - powiemy - że nic nie może powstać z niczego). Dlaczego więc niewyobrażalny jest dla was świat istniejący od zawsze, a wyobrażalny i realny istniejący od zawsze Bóg?


Offline Serail

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Reputacja: -231
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wyczesana opowieść, wodzu
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #329 dnia: 23 Październik 2008, 15:30:26 »
Cytuj
Wierzący częstokroć używają argumentu, że świat nie mógł powstać z niczego
Tak, a wszystkie "dowody", czy też przypuszczenia naukowców traktują jako kłamstwa i działania mające na celu ośmieszyć Kościół.
Cytuj
że musiał go ktoś stworzyć (idąc dalej - powiemy - że nic nie może powstać z niczego)
Tak, stworzyły go siły wszechświata, które działały przez miliony lat, a nie jakiś staruszek z brodą w 6 dni.
Cytuj
a wyobrażalny i realny istniejący od zawsze Bóg?
Mój kolega skwitował takie coś w ten sposób: "Człowiek musi w coś wierzyć, bo by go pojebało do końca". Muszę przyznać, że coś w tym jest, jednak w moim przypadku nie jest to religia.;]

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #330 dnia: 23 Październik 2008, 15:38:24 »
Ta ale co obecnie wiemy? Wiemy, że mikroskopijna forma jakiś pierwotnych pierwiastków, nie znanych nam obecnie zaczęła nagle narastać. Pomijając zachodzące tam procesy i porządne łubudu wiemy co było dalej. Oczywiście naukowo bo nikt nie będzie brał na poważnie 6 dni i boga grającego w spore.
Coś jednak musiało to zainicjować. Być może takich wszechświatów istnieją setki, a nawet tysiące i co jakiś czas w jeszcze większej pustej przestrzeni powstają nowe. Być może można gdybać w nieskończoność kierując się ku górze tej hierarchii. Ale co znajdziemy na końcu? Tego nie jesteśmy w stanie udowodnić. A co jeśli nie ma końca, nie ma początku?

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #331 dnia: 23 Październik 2008, 15:47:05 »
Cytuj
Zestaw sobie, a zobaczysz, że właśnie Jezus mówi: "Bóg i Ja, to to samo" - więc 1+1 = 1?
To zwykła matematyka. Skoro już jesteśmy w tej dziedzinie, przytoczę pewien cytat, znaleziony w sieci Internet:
Cytuj
Możliwość istnienia Trójcy ÂŚw. można przedstawić im też na podst. wody, lodu i pary, które to wszystkie razem są chemicznie wodą, a każdy czynnik z osobna nie jest tym samym. Trójcę ÂŚw. można by też porównać do braci syjamskich. Są one jednością ale jedno z nich może być silniejsze, drugie słabsze. Mimo to są jednością. Tak więc Jezus jest Bogiem ale nie musi być potężniejszy od Ojca. Wracając do matematyki pamiętajmy o tym, że 3 x nieskończoność = nieskończoność.
Cytuj
No ale.. na boga! Przecież jest różnica między wiarą we wszechmocnego, wszechpotężnego dziada z brodą a w istnienie króla Polski...
Nie wiem, kogo masz na myśli w tym cytacie, ale wydaje mi się, że Jezusa Chrystusa. Myślę, że tu głównym problemem jest niewiara w poglądy jakie głosił, istnienie bowiem Pana Jezusa zostało już historycznie udowodnione.
Cytuj
Wierzący częstokroć używają argumentu, że świat nie mógł powstać z niczego, że musiał go ktoś stworzyć (idąc dalej - powiemy - że nic nie może powstać z niczego). Dlaczego więc niewyobrażalny jest dla was świat istniejący od zawsze, a wyobrażalny i realny istniejący od zawsze Bóg?
ÂŚwięty Tomasz z Akwinu wyprowadził 5 dowodów na istnienie Pana Boga. Myślę, że jak wczytasz się w różne opracowania, znajdziesz to, czego szukasz.

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #332 dnia: 23 Październik 2008, 15:54:08 »
Cytuj
ÂŚwięty Tomasz z Akwinu wyprowadził 5 dowodów na istnienie Pana Boga.
Ze św. Tomaszem jest niestety taki fan, że żył w XII wieku.

Cytuj
Nie wiem, kogo masz na myśli w tym cytacie, ale wydaje mi się, że Jezusa Chrystusa. Myślę, że tu głównym problemem jest niewiara w poglądy jakie głosił, istnienie bowiem Pana Jezusa zostało już historycznie udowodnione.
Wszechpotężny dziad z brodą - czyt. najbardziej rozpowszechnione pojmowanie Boga. A Jezusa historyczność poddaje się także często w wątpliwość.

Cytuj
że 3 x nieskończoność = nieskończoność.
Tylko, że tutaj mnożysz 3 elementy - i to takie same. Bowiem 1x1x1 = istotnie 1 (jeśli bierzemy jedynki). Ale 1x2x3 = niestety 6. I nie jest to to samo.


Offline Serail

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Reputacja: -231
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wyczesana opowieść, wodzu
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #333 dnia: 23 Październik 2008, 16:00:18 »
Rdr. Pozwolę sobie przytoczyć 5 "dowodów" Tomasza z Akwinu, wg. mnie to je można o dupę rozbić za przeproszeniem, to tak samo jakbym powiedział, jeśli IsentoRa potrącił tramwaj, to musaiła być siła sprawcza- Dragosani. To jest kpina, a raczej dno i żenada.

Za istnieniem Boga przemawia pięć argumentów, nazywanych drogami (łac. via – droga)
jeśli istnieje ruch, to istnieje pierwszy poruszyciel – Bóg
jeśli każda rzecz ma swą przyczynę, istnieje pierwsza przyczyna sprawcza – Bóg
jeśli byty nie istnieją w sposób konieczny (pojawiają się na świecie i przemijają), musi istnieć byt konieczny – Bóg
jeśli rzeczy wykazują różną doskonałość, to istnieje byt najdoskonalszy – Bóg
jeśli celowe działanie jest oznaką rozumności, to ład i porządek w działaniu bytów nieożywionych, lub pozbawionych poznania, świadczą o istnieniu Boga, kierującego światem nieożywionym.

Offline Pawel Najemnik z Farmy

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 389
  • Reputacja: -6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #334 dnia: 23 Październik 2008, 16:29:37 »
Serail a skąd mieli wiedzieć że będzie sobie takie urządzenie które poruszy coś. Ja przedstawię to inaczej. Powiedzmy że mamy kalkulator i Windows 2000. Kalkulator nie ma błędów ale może tylko liczyć. Natomiast jest sobie taki Windows ME (czyli 2000) który ma miliony lub nawet miliardy błędów. Powiedzmy że Windows 2000 to człowiek a kalkulator to siły nadprzyrodzone. Windowsy nigdy nie będą idealne ale się rozwijają natomiast kalkulator jest idealny i rozwijać się nie musi.

Offline Serail

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Reputacja: -231
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wyczesana opowieść, wodzu
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #335 dnia: 23 Październik 2008, 16:38:51 »
Powiem jedno, to twoje porównanie do mnie nie dotarło. ;f

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #336 dnia: 23 Październik 2008, 19:18:28 »
Cytuj
jeśli istnieje ruch, to istnieje pierwszy poruszyciel – Bóg
jeśli każda rzecz ma swą przyczynę, istnieje pierwsza przyczyna sprawcza – Bóg
To ok - zwykła fizyka. zastąpił bym "pierwszy poruszyciel" czymś w rodzaju - przyłożona siła. A pierwsza przyczyna nie oznacza wcale istnienia "pierwszego przyczyniatora".

Cytuj
jeśli byty nie istnieją w sposób konieczny (pojawiają się na świecie i przemijają), musi istnieć byt konieczny – Bóg
Lol? A niby czemu musi? To jakieś z palca ssane.

Cytuj
jeśli rzeczy wykazują różną doskonałość, to istnieje byt najdoskonalszy – Bóg
A to już sprawy dialektyki - polecam Marksa. I pewne rozgraniczenie - rzeczy, a byty - to nie to samo, a Tomasz je porównuje.

Cytuj
jeśli celowe działanie jest oznaką rozumności, to ład i porządek w działaniu bytów nieożywionych, lub pozbawionych poznania, świadczą o istnieniu Boga, kierującego światem nieożywionym.
Hmm.. nie do końca to rozumiem... Czy Bóg steruje np. plastikową torbą? A przecież nieożywione rzeczy działają tak, jak je sobie użyje człowiek. A jeśli chodziło Tomaszowi o nieożywione w sensie - rosliny (za jego czasów mogło się tak uważać), to nie ma większego chaosu jak chaos np. amazońskiej dżungli...

Cytuj
Windowsy nigdy nie będą idealne ale się rozwijają natomiast kalkulator jest idealny i rozwijać się nie musi.
Ależ kalkulatory się ulepsza - ciągle i ciągle. Dodaje się coraz to nowe funkcje.
 

Offline Adanos7

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 198
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Złote Wrota Team
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #337 dnia: 23 Październik 2008, 20:13:36 »
Cytuj
Dlaczego więc niewyobrażalny jest dla was świat istniejący od zawsze, a wyobrażalny i realny istniejący od zawsze Bóg?
A dlaczego nie jest dla ciebie wyobrażalny Bóg istniejący od zawsze, nie mający początku, ani końca? Tak można dojść do absurdu, że zarówno Bóg jak i świat nie istnieją...
Cytuj
Tak, stworzyły go siły wszechświata, które działały przez miliony lat, a nie jakiś staruszek z brodą w 6 dni.
Notabene Biblii nie można brać dosłownie. W Biblii opisowo jest opisane stworzenie świata. Opis ten nie ma na celu przedstawić dokładnego opisu stworzenia świata, ale zawiera przede wszystkim wiarę, że człowiek i wszechświat mają swe źródło wyłącznie w Bogu. Dając odpowiedź o pochodzenie człowieka wskazuje jednocześnie drogę i cel jego istnienia – Boga.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #338 dnia: 23 Październik 2008, 20:44:32 »
Adanos7 - tak, może i teraz ludzie tak interpretują Biblię, ale co było 2000 lat temu? Idzie jakiś kupiec, patrzy w niebo i mówi - Bóg na mnie patrzy, niebo jest takie jasne, jasne jego światłością - a dziś - Oby dziś nie padało....

Kiedyś ludzie na prawdę myśleli, że niebo to Królestwo Boże, a bali się podziemi czyli piekła. Dziś wiemy, że pod ziemią jest jądro, dużo lawy i magmy, duża temp. itp. Dziś wiemy, że niebo to tylko efekt załamania atmosfery, ale dawniej ludzie nie wiedzieli nawet co to atmosfera.

Czemu odrzuciliśmy wiarę w Olimpię, Zeusa? Czemu odrzuciliśmy wiarę w Boga Słońce? Taak... Religia ciągle ewoluuje i za kilka lat lub kilkanaście wszyscy ludzie mogą być - bo ja wiem - scjentologami.

Co do istnienia innych wszechświatów, to nasz wszechświat jest jak atom węgla w cząsteczce fullerenu. W jednej olbrzymiej kuli znajduje się kilka wszechświatów. A ta kula jest częścią kolejnej itd. Kto wie, na razie nie potrafimy tego pojąć, ale LHC może nam w tym pomóc.

Poza tym, kwestia objawień. 2000 lat temu, każdy kto powiedział "Bóg mnie wybrał" stawał się świętym. Dziś? Staje się idiotą w psychiatryku ...

Troszkę chaotyczny ten post, ale pisałem na szybko ^^'

Offline Kozłow

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1717
  • Reputacja: 382
  • Płeć: Mężczyzna
  • Acid Rain!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #339 dnia: 23 Październik 2008, 22:49:03 »
Cytuj
A dlaczego nie jest dla ciebie wyobrażalny Bóg istniejący od zawsze, nie mający początku, ani końca? Tak można dojść do absurdu, że zarówno Bóg jak i świat nie istnieją...
Tak naprawdę to nie wiemy jaki faktycznie kolor ma niebieska piłka. Pies widzi wszystko na czarno biało, my - w kolorach - ale w małej liczbie, bo np. taka mucha widzi o wiele więcej od nas.

Cytuj
Notabene Biblii nie można brać dosłownie. W Biblii opisowo jest opisane stworzenie świata. Opis ten nie ma na celu przedstawić dokładnego opisu stworzenia świata, ale zawiera przede wszystkim wiarę, że człowiek i wszechświat mają swe źródło wyłącznie w Bogu. Dając odpowiedź o pochodzenie człowieka wskazuje jednocześnie drogę i cel jego istnienia – Boga.
Ale to mało ambitny cel. Bo czymże jest Bóg? Czymże jest pobyt w niebie? Wieczna przyjemność. A to nudne... i to jeszcze nie wiemy jaka przyjemność. Biblii nie można brać dosłownie - to jest niesamowity wykręt dla sprzeczności, jakie w Biblii tkwią. Chociażby z samym stworzeniem wszechświata - przestudiujcie kolejność tworzenia - wychodzi, że najpierw stworzona zostala planeta - ziemia, a dobpiero potem Słońce, co stoi w sprzeczności z całą fizyką i nauką.

Cytuj
Czemu odrzuciliśmy wiarę w Olimpię, Zeusa? Czemu odrzuciliśmy wiarę w Boga Słońce?
Bo Olimp zdobył ktoś i wtedy powiedział: "O.O! A gdzie bogowie?!". Zaś Słońce zobaczyliśmy teleskopem - że nie ma tam żadnego boga.

A z chrześcijaństwem to taki fant, że tak naprawdę nie wiadomo gdzie jest niebo, gdzie piekło i gdzie bóg. Będzie więc ono istnieć dłuuugo w ludzkiej świadomości.

Cytuj
Co do istnienia innych wszechświatów, to nasz wszechświat jest jak atom węgla w cząsteczce fullerenu. W jednej olbrzymiej kuli znajduje się kilka wszechświatów. A ta kula jest częścią kolejnej itd. Kto wie, na razie nie potrafimy tego pojąć, ale LHC może nam w tym pomóc.
Tylko z tym też jest dziwnie, bo ileż w nieskończoność może istnieć jakaś kula... A stwierdzenie "kilka wszechświatów" jest jak stwierdzenie "kilka nieskończoności".

Cytuj
Poza tym, kwestia objawień. 2000 lat temu, każdy kto powiedział "Bóg mnie wybrał" stawał się świętym. Dziś? Staje się idiotą w psychiatryku ...
O to chyba kiedyś było bardziej postrzeganie ich za idiotów, a nawet za heretyków, Arti.


 

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #339 dnia: 23 Październik 2008, 22:49:03 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top