Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dyskusje Teologiczne
Kristo:
--- Cytuj ---Lol, to albo rozmawiaj?, albo "czaruj?". Zaprzeczas zam w?asnym pogl?dom no chyba, ?e w Twoim przykonaniu rozmowa to "czary".
--- Koniec cytatu ---
Rozmowa to znaczy, kontakt z ?wiatem pozagrobowym. Naprawd?, ?yj? troszk? czasu i nie mia?em kontaktu z ?adnym duchem, dla mnie to jest troszk? nad naturalne( czyt. magiczne ), ale nadal uwa?am to za idiotyzm. To nie jest zaprzeczenie. Co? takiego dla mnie nie istnieje. Jak kto? mi tego nie zademonstruje to nie uwierze.
--- Cytuj ---Co prawda ca?a rozmowa z duchem odbywa si? za pomoc? odpowiedniej tabliczki(podobno mo?na kupi? w ka?dym sklepie z zabawkami jak i zrobi? samemu), jednak napewno nie jest to magia. Sugeruj? troch? poczyta? o kontaktach z cia?ami astralnymi, duszami itp. Tym samym stanowczo odradzam takowe kontakty. W internecie bez problemu mo?na znale?? wiele informacji na temat wywo?ywania duchów. Wbrew pozorom nie jest to trudne, wr?cz dost?pne dla karzdego, jednak zapewniam ?e nie warto.
--- Koniec cytatu ---
LoL, akurat nie masz bladego poj?cia na czym to polega w wykonaniu ksi??y. To co mówisz to jest dla wersja dla "szurni?tych" 13. Tabliczka z literam, a duch porusza waszymi r?koma... jak dla mnie bujda. Ja nadal uwa?am, ?e duchy nie istniej?. Z tego co pami?tam to raczej ksi?dz odprawia pewn? "ceremonie"(?), polega g?ównie na wypowiadaniu jaki? tam tekstów i jaki? pierdó?. Jak bardzo chcesz to mog? si? spyta? ksi?dza na religi i Ci to stre?ci? jako?.
--- Cytuj ---Przecie? to oczywiste. Jak ka?da religia równie? i oni modyfikuj? oryginalne wierzenia tak, aby by?y wygodne dla nich. Bez urazy, jednak to prawda. Niewygodne i staromodne obyczaje si? usuwa, wstawia si? nowe itp. G?ównie dla tego irytuj? mnie wszystkie ogólne systemy religijne. Cz?owiek powinien kierowa? si? samym sob? a nie jakim? tam "czarodziejem" z ko?cio?a.
--- Koniec cytatu ---
To nie jest oczywiste. Nie modyfiku? orginalne wierzenia, tylko je zast?puj? nowymi i nie dla wygody wcale. Czemu mam si? urazi?? Czy ja gdzie? napisa?em, ?e jestem katolikiem czy jak? . Gdyby ludzie kierowali tylko sami sob? naprawd? nie wysz?o by to wi?kszo?ci na dobre. Potrzebni s? ludzie, którzy potrafi? ogarn?? bande ?woków i co? z nimi po?ytecznego zrobi?( tylko szkoda ?e nie znajdzie si? taki cz?owiek w naszym kraju by zrobi? porz?dek z politykami ).
--- Cytuj ---Poprostu rotfl, chrze?cijanom si? ju? ca?kowicie we ?bie poprzewraca?o. Jeszcze troche zaczn? zauwa?a? cuda w czym si? da.
Oczywi?cie z okazji wizyty papie?a trzeba by?o sobie wymy??e? jak?? nowo?? i sensacje, wi?c wkr?cili sobie cud w postaci t?czy...poprostu lol. By? to normalny efekt po 2 dniach ci?g?ych opadów, tamtego dnia by?o wre?cie cieplej jak po ka?dych opadach. A do tego po porannym deszczyku pojawi?a si? t?cza. No ale fanatycy widz? w tym co? innego.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytuj ---No poprostu rotlf lol.gif lol.gif. Nied?ugo zaczn? gada?, ?e Papierz to istota z 4 g?sto?ci lol.gif.
Ludzie robi? ró?ne g?upstwa, no ale to ju? ewidentna przesada. Brak mi s?ów. Przypisuj? normalne efekty pogodowe pod "cuda". Có? za ciemnogród -_-.
W owym artykule wspomniano równie? o innym "cudzie" lol.gif.
"w kwietniu zesz?ego roku sta?em na Placu ?wi?tego Piotra i patrzy?em na pocz?tek papieskiego pogrzebu. Niespodziewanie z fasady Bazyliki uderzy? lodowaty wicher. Pami?tamy, jak szarpa? krwiste ornaty kardyna?ów, zrywa? z ich g?ów piuski i w?ciekle toczy? po kamiennych schodach. A wreszcie zatrzasn?? ewangeliarz po?o?ony na trumnie Jana Paw?a II."
Podsumowauj?c pogl?dy tych wszystkich ludzi, którzy widuj? cudowne t?cze, wiatry to mo?na smia?o powiedzie? ?e incydenty które mog? mie? miejsce przed/w/po roku 2012 podlicz? pod cuda. O prosze to Bóg zes?a? na ziemie NOLe. Szaraki, Plejadanie - istoty boskie
--- Koniec cytatu ---
Ludzie przesta?cie doszukiwa? si? w tym tek?cie czego? nies?ychanego. Ten kto pisa? ten artyku? chcia? tylko opisa? to co prze?y?. Porówna? to do cudu poniewa? dla niego by?o to wielkie prze?ycie. Dla niego przyjazd papie?a to co? wielkiego, a wszystko co si? dzia?o przy tym, mia?o wielkie znaczenie. On naprawd? nie doszukiwa? si? na si?? cudu, lecz podkre?li? znaczenie osobiste w tym tek?cie.
A czy cudem nie mo?na nazwa? narodziny dziecka? Ka?dy kolejny dzie?, który nast?puje i który mo?emy prze?y?? Dziecko, które stawia swoje pierwsze kroki? S? to cuda, ale w obr?bie osobistym. Dla ludzi z którymi si? to wi??e. To s? rzeczy normalne, ale nie dla wszystkich kto widzi to. Pewnie nadal nie wiecie o czym mówi?, bo jeszcze nie widzieli?cie, albo nie rozumiecie to co si? dzieje. Jest tyle rzeczy zupe?nie normalnych, które ja nazywam cudami, tylko dla tego, ?e istniej?, tylko dla tego, ?e one mnie spotykaj?. Te rzeczy s? po prostu wa?ne i si? je podkre?la. Tak, tak wiem to nadu?ycie kto? powie, ale czemu nie? Czy nie warto si? czym? cieszy??
PS. Chyba nadal uwa?acie, ?e jestem katolikiem lub jakim? innym teist?, tak na prawd?, ja mam te religie gdzie?. Broni? tutaj ogólnie chrze?cija?stwa bo lubi? troszk? polemizowa? ^^, a wy ewidentnie przesadzacie z tym naje?dzaniem na ko?ció? :P
Isentor:
--- Cytat: Kristo ---LoL, akurat nie masz bladego poj?cia na czym to polega w wykonaniu ksi??y. To co mówisz to jest dla wersja dla "szurni?tych" 13. Tabliczka z literam, a duch porusza waszymi r?koma...
--- Koniec cytatu ---
Ta wersja z tabliczk? jest dla porz?dnie szurni?tych, no i przy okazji producenci tego czego? dobrze zarabiaj? na naiwniakach.
Ta wersja jest lepsza, chod? te? dziwna.
--- Cytuj --- Sposoby wywo?ywania duchów
To co podam poni?ej jest swoistym przewodnikiem po sposobach wywo?ywania duchów z Astrala. Ze wzgl?du na du?e ryzyko takich praktyk czynicie to na w?asn? odpowiedzialno??. Nigdy bowiem nie wiadomo kogo lub co dok?adnie przyjdzie nam spotka? podczas seansu spirytystycznego. Celowo u?y?em s?owa spirytystycznego (nie nekromackie) poniewa? nie b?dziemy próbowa? przywo?a? dusz do ich cia? ale ograniczymy si? do samego kontaktu wizualnego z duchem. To jakie energie uda nam si? przywo?a? nigdy nie wiadomo i nale?y podj?? ?rodki ostro?no?ci. Eksperymenty mog? okaza? si? nie zabawne. Seanse spirytystyczne mo?emy przeprowadzi? pojedynczo lub grupowo. W przypadku seansu grupowego nale?y odpowiednio dobra? osoby które b?d? w nim uczestniczy?. Generalnie przyjmuje si?, ?e liczba o?miu osób jest liczb? maksymaln? przy tego typu praktykach. Dobrze jest gdy robimy to samemu. Ma to jednak t? wad?, ?e niektóre z sposobów nekromancji wymagaj? dodatkowych osób z??czonych duchowo z osob? przywo?ywan?. Pomieszczenie w którym b?dziemy przeprowadza? seans musi by? odpowiednio przygotowane. Wi?kszo?? osób (zajmuj?cych si? magi? troch? cz??ciej) ma specjalnie przygotowane do tego miejsce tzn. Laboratorium Magiczne. Pomieszczenie takie powinno by? zaciemnione, jedyne o?wietlenie stanowi? powinna ?wieca. Niektórzy stosuj? tutaj jednak inne ?ród?a o?wietlenia. Jednak cech? wspóln? o?wietlenia jest niewielkie ?ród?o z mocno rozproszonym ?wiat?em, mo?e to by? nawet normalna ?arówka odpowiednio zas?oni?ta kawa?kiem ciemnego materia?u. Dobrym miejscem s? te? cmentarze lub ruiny starych domów lub bezpo?rednio dom w którym mieszka? lub d?ugo przebywa?a osoba któr? chcemy wywo?a?. Ma to zwi?zek z przywi?zaniem osoby do tych miejsc i jego ?ladami w astralu które pozostawi? podczas ?ycia w materialnym ?wiecie. Pomimo ?e cz?sto w pomieszczeniach lub miejscach w których odbywaj? si? seanse znajdujemy meble lub inne tzw. gad?ety to jednak generalnie powinno si? unika? w pobli?u wszelkich rzeczy zb?dnych. Idealnym miejscem by?o by wi?c pokój / pomieszczenie w którym oprócz sto?u nie ma nic innego (sam stó? tak?e nie jest potrzebny lecz pozwala na szybki dost?p do kredy itp. rzeczy potrzebnych przy seansie nekromancji.
Seanse spirytystyczne nie przypominaj? ju? tych sprzed lat gdzie sam wywo?uj?cy wykonywa? wiele zb?dnych gestów i ceremonii. Mia?y one jedynie za zadanie wprowadzenie samego wywo?uj?cego w odpowiedni nastrój i stan psychiczny. Jest on najwa?niejszy przy nekromancji. Pozwala on na szybkie i w miar? dok?adne przywo?anie istoty astralnej któr? poszukujemy. Niektóre osoby posiadaj? "dar" pozwalaj?cy im na bez po?rednie przywo?ywanie osób. Osoby w ten sposób obdarzone przez natur? zawsze przywo?uj? osob? o któr? im chodzi. Aby przygotowa? si? przed seansem nale?y przygotowa? odpowiednie ochrony przed osob? któr? wzywamy. Je?eli ju? jeste?my zabezpieczeni przed istotami nam nie przychylnymi mo?emy zacz?? sam seans. Powodzenie ca?ego seansu nie zale?y od wszystkich dodatków które zastosowali?my. Przede wszystkim liczy si? si?a woli, energii i do?wiadczenie w tego typu przedsi?wzi?ciach. Jako ?e nie przypuszczam ?eby? mia? do?wiadczenie w seansach nekromanckich (inaczej by? darowa? sobie czytanie tego tekstu ) wa?ne dla ciebie b?d? odpowiednie "gad?ety". Gad?ety te mo?na kupi? u odpowiednich osób lub wykona? je sobie samemu. Sam temat dodatków to materia? na nast?pny artyku? wi?c w tek?cie opisz? tylko te podstawowe najpotrzebniejsze w nekromancji.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytat: Kristo ---A czy cudem nie mo?na nazwa? narodziny dziecka?
--- Koniec cytatu ---
Eh, stawiaj?c tak spraw? cud ujrzymy w byle czym.
--- Cytat: Kristo ---a wy ewidentnie przesadzacie z tym naje?dzaniem na ko?ció? :P
--- Koniec cytatu ---
Ko?ciól tyle lat dr?czy? inne religie i tyle ludzi wymordowa? z tego powodu. Wi?c mo?e teraz pogard?my troche ko?cio?em i wymordujmy sobie po?owe duchowie?stwa...b?dzie ?wietna zabawa.
tH.:
--- Cytuj --- ale nadal uwa?am to za idiotyzm. To nie jest zaprzeczenie. Co? takiego dla mnie nie istnieje. Jak kto? mi tego nie zademonstruje to nie uwierze.
--- Koniec cytatu ---
Wy?miewaj je, ora?aj (oczywi?cie nie mówi?, ?e to robisz) - przyjd? same. Mo?e to troche g?upie, ale có? nie zmuszam Ci? do uwierzenia w te "bzdury" i "czary". Je?li ju? tak naprawde pragniasz argumentów poczytaj troch? o tym zjawisku. nie b?d? Ci? przekonywa?, gdy? o tym akurat wiem ma?o.
--- Cytuj --- duchy nie istniej?
--- Koniec cytatu ---
Aha, czyli mam przez to rozumowa? ?e ci wszyscy "kontaktowcy" k?ami?, maj? omamy. Troche mnie irytuj? te pogl?dy ludzi nie zg??bionych w temacie. Nie potrafi? czy te? nie chc? przeredagowa? istotnych informacji i wyra?aj? swoje pogl?dy. Wg. mnie najpierw trzeba o czym? poczyta?, zebra? dowody i inne a dopiero potem wysuwa? s?owa "duchy istniej? / nie istniej?".
Tabliczka to tylko przyk?ad. Nie interesuj? mnie wywo?ywanie duchów. Nie chc? tego robi?, gdy? wiem jakie mog? by? skutki. Nie mam konkretnych pyta? do zmar?ych wi?c po co mam z nimi rozmawia?. Dla pisu? Nie to nie dla mnie. W podobnych tematach siedze ju? od dobrych kilku lat i doskonale wiem czym to grozi. Równie? nie obchodz? mnie rytu?a?y ksi?dzów-antychrystów. Je?li chodzi o kropienie wod? i pierdzielenie "odejdz duchu" to dzi?kuj? - kolejna g?upota.
--- Cytuj ---Nie modyfiku? orginalne wierzenia, tylko je zast?puj? nowymi i nie dla wygody wcale
--- Koniec cytatu ---
Nie masz bladego poj?cia o tym. Obecna wersja Testamenu czy tam Biblii zawiera tylko 30% orygina?u. Bez urazy, ale taka jest prawda i nie jest to wymys? ?adnych antychrystów tylko fakt.
--- Cytuj ---tylko opisa? to co prze?y?. Porówna? to do cudu poniewa? dla niego by?o to wielkie prze?ycie.
--- Koniec cytatu ---
Rozumiem, czyli t?cza któr? tak bardzo podkre?li? i g?ównie o niej by? ten artyku? jest dla niego wielkim prze?yciem Przecie? to tylko zwyk?e zjawisko pogodowe. Skoro chcia? opisac to co prze?y? czemu pisa? ci?gle o t?czy a nie o papie?e ?
Te "cuda" to dla niego prze?ycia osobiste w charakterze symbolicznym, jednak powinien wiedzie? i? przez wielu ludzi mog? by? interpretowane ca?kiem inaczej. Trzeba si? z tym liczy? a doswiadczenia z takich "cudów" zachowa? dla siebie.
--- Cytuj ---a wy ewidentnie przesadzacie z tym naje?dzaniem na ko?ció? :P
--- Koniec cytatu ---
Tak, tak. Szkoda, ?e nikt w dzisiejszych czasach nie mówi o wybrykach ko?cio?a w okresie ?redniowiecza. Przecie? ludzie byli zastraszani. Co raz wymy?lano jakie? historyjki o diab?ach i innych koromys?ach - zapewne te wszystkie nieba piek?a to zwyk?e wymys?y. Równie? zatajono fakt renkarnacji. Za pewnych czasów i to ca?kiem nie tak dawno wszyscy ksi??a doskonale wiedzieli o renkarnacji, jednak zabroniono im o tym mówi?. Czemu? Bo spoleczenstwo odbie?e to jako... jako co? Nie wiem, jednak mog?o by to os?aby? pozycj? ko?cio?a. G?ównie dla tego nie wspomina si? teraz o takich rzeczach.
Kristo:
--- Cytuj ---Ta wersja jest lepsza, chod? te? dziwna.
--- Koniec cytatu ---
W tym co poda?e? nie ma nic, o przywo?aniu duchów. Jedynie o przygotowaniu si? do tego.
--- Cytuj ---Eh, stawiaj?c tak spraw? cud ujrzymy w byle czym.
--- Koniec cytatu ---
Jest byle czym dla osoby, która nie jest z tym wydarzeniem w ?aden sposób powi?zana. Jest to prze?ycie osobiste. W tym kontek?cie to by?o u?yte. Wg. czym jest cud?
--- Cytuj ---Ko?ciól tyle lat dr?czy? inne religie i tyle ludzi wymordowa? z tego powodu.
--- Koniec cytatu ---
Och tak, tak, Ko?ció? be, Ko?ció? z?y... Tak, ale kto nie zabija? i nie mordowa?? Jaki naród mo?e si? tym poszczyci? i kogo wyznawcy? Sam Ko?ció? tego te? nie uczyni?, to my ludzie to zrobili?my.
--- Cytuj ---Wi?c mo?e teraz pogard?my troche ko?cio?em i wymordujmy sobie po?owe duchowie?stwa...b?dzie ?wietna zabawa.
--- Koniec cytatu ---
Przypomnia?a mi si? pewna g?upota. Czemu chcesz rozlicza? dzisiejsze duchowie?stwo, za ich poprzedników? Co to za zwi?zek? Mo?e i b?dzie zabawnie, ale czy to pomo?e? To czysta g?upota. I wcalenie nie musisz mordowa? duchowie?stwa by przesta?o istnie? (w ostatnich 3 latach liczba powo?a? spada w Europie) i przyjd? czasu, ?e Europ? Afryka b?dzie nawraca?a :P . Je?eli chcesz ju? rozlicza? Ko?ció? to mo?e rozliczy? przy okazji Europe ze swoich grzechów? Francj? za kradzie?e w czasie Epoki Napoleo?skiej, ca?? Europ? na krucjatach, Polsk? za krzywd? wyrz?dzon? innym pa?stwom itd.
--- Cytuj ---Wy?miewaj je, ora?aj (oczywi?cie nie mówi?, ?e to robisz) - przyjd? same. Mo?e to troche g?upie, ale có? nie zmuszam Ci? do uwierzenia w te "bzdury" i "czary". Je?li ju? tak naprawde pragniasz argumentów poczytaj troch? o tym zjawisku. nie b?d? Ci? przekonywa?, gdy? o tym akurat wiem ma?o.
--- Koniec cytatu ---
Wiesz co, wszystkie te okultyzmy, religie powi?zane z ufo i inne paranormalne rzeczy pakuje do ?adnego pude?ka z napisem "New Age" z dopiskiem "bajki". Ja nie wierze w te wszystkie rzeczy, to nie dla mnie. Na wszystkie zjawizka, które znajduj? si? w tym moim "pude?ku" jest setki dowodów, argumentów i niby ?wiadków, ale kolejne teksty, które czytam s? po prostu coraz bardziej ?mieszne i absurdalne.
--- Cytuj ---Aha, czyli mam przez to rozumowa? ?e ci wszyscy "kontaktowcy" k?ami?, maj? omamy. Troche mnie irytuj? te pogl?dy ludzi nie zg??bionych w temacie. Nie potrafi? czy te? nie chc? przeredagowa? istotnych informacji i wyra?aj? swoje pogl?dy. Wg. mnie najpierw trzeba o czym? poczyta?, zebra? dowody i inne a dopiero potem wysuwa? s?owa "duchy istniej? / nie istniej?".
--- Koniec cytatu ---
Dla mnie nie istniej?. Wszystko co nie posiada cia?a, nie jest z?o?one z materii nie istnieje. Prawda?
--- Cytuj ---Nie masz bladego poj?cia o tym. Obecna wersja Testamenu czy tam Biblii zawiera tylko 30% orygina?u. Bez urazy, ale taka jest prawda i nie jest to wymys? ?adnych antychrystów tylko fakt.
--- Koniec cytatu ---
Fakt? Prosz? dowód. Z tego co pami?tam, jedyne co jest z Bibli? to pojedy?cze s?owa zosta?y ?le przet?umaczone.
--- Cytuj ---Rozumiem, czyli t?cza któr? tak bardzo podkre?li? i g?ównie o niej by? ten artyku? jest dla niego wielkim prze?yciem Przecie? to tylko zwyk?e zjawisko pogodowe. Skoro chcia? opisac to co prze?y? czemu pisa? ci?gle o t?czy a nie o papie?e ?
--- Koniec cytatu ---
Z tego co widzia?em w tek?cie jest jedno zdanie po?wi?cone t?czy, to co napisa? tyczy?o si? tego co prze?y?. Np. "Zerwa? si? porywisty wiatr i nie mog?em si? oprze? poczuciu dĂŠja vu.", "Zaraz jednak pomy?la?em, ?e przesadzam. Wiatr, jak wiatr.", "„P?acze niebo”, pomy?la?em i od razu zrobi?o mi si? g?upio." to s? opisy tego co my?la? i poczu?, a nie tego, ?? "by?a sobie t?cza". Napisa?:"To nie b?dzie komentarz. To, co prze?yli?my w Birkenau, g?upio by?oby komentowa?. Opisz? tylko, co si? wydarzy?o." wi?c czego tutaj chcecie?
--- Cytuj ---Te "cuda" to dla niego prze?ycia osobiste w charakterze symbolicznym, jednak powinien wiedzie? i? przez wielu ludzi mog? by? interpretowane ca?kiem inaczej. Trzeba si? z tym liczy? a doswiadczenia z takich "cudów" zachowa? dla siebie.'
--- Koniec cytatu ---
Hehe czyli wszyscy pisarze powinni swoje powie?ci i wiersze zostawi? dla siebie? Ten facet jest redaktorem, czy kim tam by?- niewa?ne. On przelewa swoje my?li na papier i za to mo?? mu p?ac?? Jak kto? to czyta to najwyra?niej spisuje si? dobrze, a ten tekst o cudzie, ma przyci?ga? najbardziej uwag? i wyra?a? jego odczucie do tego wydarzenia.
--- Cytuj ---Tak, tak. Szkoda, ?e nikt w dzisiejszych czasach nie mówi o wybrykach ko?cio?a w okresie ?redniowiecza. Przecie? ludzie byli zastraszani. Co raz wymy?lano jakie? historyjki o diab?ach i innych koromys?ach - zapewne te wszystkie nieba piek?a to zwyk?e wymys?y. Równie? zatajono fakt renkarnacji. Za pewnych czasów i to ca?kiem nie tak dawno wszyscy ksi??a doskonale wiedzieli o renkarnacji, jednak zabroniono im o tym mówi?. Czemu? Bo spoleczenstwo odbie?e to jako... jako co? Nie wiem, jednak mog?o by to os?aby? pozycj? ko?cio?a. G?ównie dla tego nie wspomina si? teraz o takich rzeczach.
--- Koniec cytatu ---
WTF? Reinkarnacji? Fakt? Gdzie dowody?
Przede wszystkim ludzie ?redniowiecza, mieli m?talno?? tak?, a nie inn?. Trzeba?o im wyt?umaczy? obrazowo jak to wygl?da, bo to by?y takie CKM. Cz?owiek prosty ?redniowiecza nie rozumia? i nie potrafi? zrozumie?, ?e Bóg jest niematerialny, ?e tak naprawd? anio?y, diab?y i inne istoty ca?ej tej gromadki nie maj? cia?. Musia? je zobaczy? i w tedy wierzy?, st?d te wszystkie obrazy, historie itp.
Isentor:
--- Cytat: Kristo ---W tym co poda?e? nie ma nic, o przywo?aniu duchów. Jedynie o przygotowaniu si? do tego.
--- Koniec cytatu ---
Zwracam honor, poprostu nie to skopiowa?em co trzeba.
--- Cytuj ---Spróbujmy wywo?a? istoty z astrala
W zamkni?tym pomieszczeniu lub na otwartym pomieszczeniu kre?limy ko?o przy u?yciu specjalnej laseczki magicznej. Wa?ne jest by nie mia?a ona wi?cej ni? 3 centymetry grubo?ci i pó? metra d?ugo?ci. Kszta?tem ma przypomina? liter? "Y". Naje?y j? przygotowa? w nast?puj?cy sposób. Nale?y ?ci?? j? w przed pó?noc? . Dooko?a ko?a kre?li si? nast?puj?ce znaki: piecz?? zabezpieczaj?c? (tzw. hermetyczn? piecz??), krzy?, , piecz??, , zamykaj?cy znak hermetyczny.
Poszczególne znaki na okr?gu.
Ale wiedzia?em ?e si? czepisz.
--- Cytat: Kristo ---Fakt? Prosz? dowód. Z tego co pami?tam, jedyne co jest z Bibli? to pojedy?cze s?owa zosta?y ?le przet?umaczone.
--- Koniec cytatu ---
Policz te (chyba) 11 apokryfów...no czy jako? tyle ich by?o lub wi?cej nie pami?tam dok?adnie. Z reszt? co za ró?nica wa?ne ?e pogl?dy w nich zawarte nie zgadzaj? si? z obecnymi i ?redniowiecznymi doktrynami ko?cio?a inne (te cacy) zosta?y zaliczone do ewangelii. A pozosta?e... wi?kszo?? z nich podwa?a autorytet wpajanych od stuleci bredni, b?d? uwalnia wszystkich od ko?cio?a czym samym os?abia jego pozycje w spo?ecze?stwie. Tym samym watykan wiedz?c ?e wi?kszo?? z nich jest prawdziwa i tak wyrzeka si? tego, poprostu po raz kolejny chroni swoj interes.
--- Cytat: Kristo ---WTF? Reinkarnacji? Fakt? Gdzie dowody?
--- Koniec cytatu ---
Lol chcesz dowodów na to, a sam upierasz si? o rzeczy chrze?cija?skie na które dowodów nie ma. I jaki w tym sens...na nic nie ma dowodów ale jego wersja jest bardziej sensowna od s?dziwego staruszka siedz?cego na tronie, podniecaj?cego si? widokiem zebranych w niebie duszyczek.
--- Koniec cytatu ---
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej