Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Dyskusje Teologiczne
rdr.:
--- Cytuj ---Hmm... że niby ja mam 11 lat? No nic, nie uraziłeś. Ale jeśli porównujesz moje postu do postów IsentoR'a to więc że ja staram się pisać trochę zrozumiale, nie wyszukanymi słowami, żeby każdy je zrozumiał...
--- Koniec cytatu ---
Nie chodziło mi o sposób wysławiania. Z drugiej strony jestem bardzo pozytywnie zaskoczony twoją wiadomością. Sądziłem, że raczej będziesz się wykłócał.
--- Cytuj ---Biały wilku ja dobrze rozumiem co mówiły owe paragrafy ale człowiek jakim jest ksiądz nie jest idealny a jego popędy do tzw. grzechu, złego uczynku czy jak kto raczy nazywać są jak każdego innego człowieka, prosta zasada "Jak dają to trzeba brać" a więc czemu ksiądz nie ma brać dla siebie tego co dają wierni, w końcu musi mieć godne życie.
--- Koniec cytatu ---
Co? A ja zawsze myślałem, że wraz ze święceniami kapłańskimi przychodzi łaska!
--- Cytuj ---Ludzie różnie odbierają Jana Pawła II. Jedyne co było moim zdaniem bardzo dobre, to to ze został papieżem, pomogło to w zwalczeniu komunizmu. Nie jest dla mnie autorytetem, to człowiek tylko człowiek, jak ty czy ja.
--- Koniec cytatu ---
Wiesz co? A szkoda. Nie zadawałbyś tak głupich pytań, gdybyś przeczytał choć jedną encyklikę Jana Pawła II. Jestem ciekaw, co byś wtedy powiedział.
--- Cytuj ---Jak dla mnie to taki banał że głowa boli, najpierw napisałeś ze gdy się modli o coś to się to dostaje
--- Koniec cytatu ---
Tak, ale napisałem, że Bóg i tak rozwiąże to po swojemu. Poza tym zacytuję tu post Białego Wilka: "Gdyby wasza wiara była taka jak ziarnko gorczycy, moglibyście przenosić góry."
W miarę pisania postów zacząłem dostrzegać pewną prawidłowość. Większość, która opowiada się tu przeciw Kościołowi sądzi, że katolikom zabraknie w końcu argumentów. Tymczasem ja się czuję bardzo swobodnie i na wygranej pozycji. Korzystam bowiem z konkretnych źródeł i potwierdzam to co piszę naukami Kościoła, wy zaś korzystacie jedynie z własnych rozumów. A jeżeli byście chcieli zacząć przedstawiać mi tu dowody naukowe - odsyłam do encykliki "Fides et ratio" (wiara i rozum) Jana Pawła II.
Forneas:
tu cię może zdziwię, uczęszczając na lekcje liceum kazano nam napisać streszczenie z encykliki Fides et Ratio, i powiedzmy że zrobiłem owe streszczenie, sam, zajęło mi to 5 stron ale mam.
--- Cytuj ---W miarę pisania postów zacząłem dostrzegać pewną prawidłowość. Większość, która opowiada się tu przeciw Kościołowi sądzi, że katolikom zabraknie w końcu argumentów. Tymczasem ja się czuję bardzo swobodnie i na wygranej pozycji. Korzystam bowiem z konkretnych źródeł i potwierdzam to co piszę naukami Kościoła, wy zaś korzystacie jedynie z własnych rozumów. A jeżeli byście chcieli zacząć przedstawiać mi tu dowody naukowe - odsyłam do encykliki "Fides et ratio" (wiara i rozum) Jana Pawła II.
--- Koniec cytatu ---
nie wiem jak inni ale ja nie czekam aż zabraknie argumentów, to po prostu wymiana zdań, te dyskusje i tak nic nie zmienią już każdy ma coś utarte w sobie rzekł bym.
Ja też swobodnie się tu czuję, trochę z irytowało mnie to zę powiedziałeś ze gdy się ktoś modli zagorzale i z głębi serca to to coś daje, moim zdaniem nic, chyba matka i ojciec chcą dobrze dla swego dziecka, chyba zona chce dobrze dla swego męża, a syn dobrze dla swego ojca... ale nieważne.
własnie potwierdzasz wszystko tym co podpowiada co mówi ci kościół, mów to co ty sądzisz twoje odczucia a nie to co ci wmawia kościół i księża.
rdr.:
--- Cytuj ---własnie potwierdzasz wszystko tym co podpowiada co mówi ci kościół, mów to co ty sądzisz twoje odczucia a nie to co ci wmawia kościół i księża.
--- Koniec cytatu ---
Ja się zgadzam z tym, co mówi Kościół, który przecież swe nauki opiera na Piśmie ÂŚwiętym.
--- Cytuj ---te dyskusje i tak nic nie zmienią już każdy ma coś utarte w sobie rzekł bym.
--- Koniec cytatu ---
Tu się zgodzę, chociaż zadaniem każdego chrześcijanina jest dzielić się Dobrą Nowiną ze wszystkimi.
Co do tego streszczenia encykliki - jestem pozytywnie zaskoczony.
Czyli rozumiem, że zawieszenie broni.
MooN:
Zakopmy rónież topór wojenny. Przecież Chrześcijaństwo to nie Islam, gdzie "albo wierzysz w Allacha i słowo proroka Machometa, albo kulka w łeb". Powinniśmy raczej przekonywać miłością i dobrą nowiną, nie siłą.
Forneas:
odnośnie islamu to też tak nie jest...
"albo wierzysz w Allacha i słowo proroka Machometa, albo kulka w łeb"
to tylko gróbka fanatyków tak oddziałuje, a jak wiemy nie każdy jest od razu fanatykiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej