Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (40/181) > >>

Forneas:
wiesz, wiara powinna łączyć się z rozumem, rozum jak by nie patrzeć idzie kwestią badań naukowych, jeżeli sakramenty mają wzmocnić, to "Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, dziś..." na mnie działa to inaczej, wręcz odwrotnie. Dla mnie sakramenty są śmieszną przebieranką, nic nie wnoszącą do życia, całkowicie nic.

Jak powiedziałem komuś bo powiedział ze wyzywam od Fanatyków, nie nazwałem cię tak powiedziałem ze jesteś zagorzałym katolikiem. Przestrzegłem by nie przerodziło się w Fanatyzm.

Powinien się zacząć tak. Jestem póki co katolikiem, lecz odliczam już wyznaczone sobie, przez samego siebie, dni do spotkania się z proboszczem baryłą    .

Pozdrawiam.


MooN:

--- Cytuj ---"Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, dziś..." na mnie działa to inaczej, wręcz odwrotnie. Dla mnie sakramenty są śmieszną przebieranką, nic nie wnoszącą do życia, całkowicie nic.
--- Koniec cytatu ---

Jeżeli dla ciebie sakramenty są śmieszną przebieranką, to stwórz kolejny odłam kościała, nazywając go oryginalnie np Forneasyzm. Będziecie modlić się przed komputerem, w świątyni jako pieśni będziecie mieli ten głupi rap, a polewać będziecie się piwem. To na pewno będzie wnosić wam coś do życia. Rozwinę temat sakramentów. Weźmy np sakrament ostatni-siódmy (małżeństwo). Powiedz, że gdy się ożenisz, to nic, ale to nic to nie wniesie do twojego życia. ÂŻadnych nowości, zmian. Następnym razem przemyśł coś, zanim to napiszesz.


--- Cytuj ---Jak powiedziałem komuś bo powiedział ze wyzywam od Fanatyków, nie nazwałem cię tak powiedziałem ze jesteś zagorzałym katolikiem. Przestrzegłem by nie przerodziło się w Fanatyzm.
--- Koniec cytatu ---
Fanatyzm? Masz na myśli, że będzie za bardzo kochał Boga? Za mocno wierzył? Zbyt mocno modlił się?


--- Cytuj ---Powinien się zacząć tak. Jestem póki co katolikiem, lecz odliczam już wyznaczone sobie, przez samego siebie, dni do spotkania się z proboszczem baryłą    .
--- Koniec cytatu ---

Tak. Bądź tym swoim ateistom. Co to za cho*erna moda na ateizm? Jeżeli chcesz wiedzieć TO właśnie jest fanatyzm. Fanatycznie zaprzeczacie istnieniu siły wyższej. ÂŻałosne... Tak poza tym, to biedny ksiądz. Będzie musiał wysłuchiwać tego fanatyka niewiary.


--- Cytuj ---(...)sztuką bowiem jest dyskutować w realu na te tematy. A uwierz, że nie każdy potrafi.
--- Koniec cytatu ---
Wiem, że to nie jest proste. Niby chodzę do katolickiego gimnazjum. Ale odkąd poruszyłem i zacząłem trochę rozmawiać na temat wiary, ci fanatycy z mojej klasy zaczęli nazywać mnie ksiądz, duchowny, mich i im podobne. Szkoła katolicka. Phi!... Nierozumiem tych waszych ateistycznych popędów (mowa oczywiście o pseodokatolikach i ateistach). Faryzeusze jedni wy!...

Arkhan:

--- Cytuj ---wiesz, wiara powinna łączyć się z rozumem, rozum jak by nie patrzeć idzie kwestią badań naukowych
--- Koniec cytatu ---

Wiara i wiedza powinny się wzajemnie uzupełniać, lecz jedno nie powinno przekraczać drugiego. Nie można twierdzić, że opłatek po przeistoczeniu tworząc ciało Chrystusa według wiary nie tworzy go bo nie wykryto komórek ciała... rozumiesz?


--- Cytuj ---Dla mnie sakramenty są śmieszną przebieranką, nic nie wnoszącą do życia, całkowicie nic.
--- Koniec cytatu ---

Widzisz, kreujesz się na katolika, zadajmy sobie pytanie drogi Canisie - jakiego katolika?
Sakramenty są częścią Kościoła, z którymi ty się identyfikujesz. Sam założyciel tegoż Kościoła ustanowił sakrament Kapłaństwa i Eucharystii. Dla ciebie są one śmieszne, pomimo tego że uważasz się za członka tego samego Kościoła, nie sądzisz że bełkot z twojej strony brzmi nieco absurdalnie?


--- Cytuj ---Przestrzegłem by nie przerodziło się w Fanatyzm.
--- Koniec cytatu ---

Fanatyzm w modlitwie.. chciałbym oj chciałbym.


--- Cytuj ---Powinien się zacząć tak. Jestem póki co katolikiem, lecz odliczam już wyznaczone sobie, przez samego siebie, dni do spotkania się z proboszczem baryłą
--- Koniec cytatu ---

Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał atakować Kościół na wzór ludzi dawno tutaj zbanowanych i wypowiadających się w tym temacie, to mówię ci że nie warto. Nikt ci nie każe wierzyć w Boga [paradoksalnie oczywiście], ale zakładamy przyszłość. Jesteś wolnym człowiekiem który dokonuje świadomych wyborów. Jeśli wybierzesz życie bez Boga - to twoja sprawa którą uszanuję. Tylko solennie cię uprzedzam - będziesz chciał krytykować Kościół i jego poglądy to zapoznaj się pierw z jego stanowiskiem i opiniami wśród Duchownych, nie tylko wśród mości panów z racjonalista.pl i ateista.pl.

Pozdrawiam,

Forneas:

--- Cytuj ---Jeżeli dla ciebie sakramenty są śmieszną przebieranką, to stwórz kolejny odłam kościała, nazywając go oryginalnie np Forneasyzm. Będziecie modlić się przed komputerem, w świątyni jako pieśni będziecie mieli ten głupi rap, a polewać będziecie się piwem. To na pewno będzie wnosić wam coś do życia. Rozwinę temat sakramentów. Weźmy np sakrament ostatni-siódmy (małżeństwo). Powiedz, że gdy się ożenisz, to nic, ale to nic to nie wniesie do twojego życia. ÂŻadnych nowości, zmian. Następnym razem przemyśl coś, zanim to napiszesz.
--- Koniec cytatu ---

Katolicki ślub u mnie nic nie zmieni, jedynie jaki ślub (może) wezmę (albowiem to nie tylko od mojej osoby zależy ;]), to będzie to ślub cywilny. Panie Moonie chyba pan nie zrozumiał o co mi chodzi. Na przykład sakrament bierzmowania, sakrament pokuty nic we mnie nie zmienieniły ani nie zmieniają. Odnośnie tworzenia odłamu kościoła, to ja uznaję że nie wiem czy jedno osobowy Bóg istnieje, wątpię w jego istnienie, ale nie wykluczam tego. Było by wysoce nie stosowne gdybym tworzył odłam kościoła katolickiego niewierząc w boga, pomyśl trochę, pomyśl.


--- Cytuj ---Tak. Bądź tym swoim ateistom. Co to za cho*erna moda na ateizm? Jeżeli chcesz wiedzieć TO właśnie jest fanatyzm. Fanatycznie zaprzeczacie istnieniu siły wyższej. ÂŻałosne... Tak poza tym, to biedny ksiądz. Będzie musiał wysłuchiwać tego fanatyka niewiary.
--- Koniec cytatu ---

Fanatykiem nie jestem, nie jestem człowiekiem, który wychodzi na ulice i głosi wszystkim że boga nie ma, że są głupcami, nie. Ja gdy ktoś zaczyna rozmowę op religii, to nieukrywam swoich poglądów, ale nie nażac ich innym. Każdy ma swoją wolę i wolność wyboru swojej wiary, Ateista nie jest po to by wyciągać na siłę wszystkich z kościoła, a tak chyba można by określić Ateistę Fanatyka.

No i teraz do Pana Arkhana.


--- Cytuj ---Wiara i wiedza powinny się wzajemnie uzupełniać, lecz jedno nie powinno przekraczać drugiego. Nie można twierdzić, że opłatek po przeistoczeniu tworząc ciało Chrystusa według wiary nie tworzy go bo nie wykryto komórek ciała... rozumiesz?
--- Koniec cytatu ---

Oczywiście rozumiem, opłatek jest jakby symbolem tego "ciała Chrystusa". Właściwie nie chodziło mi tyle o eucharystię chodź i owszem, ale głównie spowiedź i bierzmowanie, albowiem te trzy wraz z eucharystią najlepiej pamiętam. po bierzmowaniu nic we mnie się nie zmieniło, chociaż właściwie tak, wtedy zaczął ze mnie ze tak powiem "wybywać", a właściwie wtedy w"wybyła" wiara katolicka.


--- Cytuj ---Widzisz, kreujesz się na katolika, zadajmy sobie pytanie drogi Canisie - jakiego katolika?
Sakramenty są częścią Kościoła, z którymi ty się identyfikujesz. Sam założyciel tegoż Kościoła ustanowił sakrament Kapłaństwa i Eucharystii. Dla ciebie są one śmieszne, pomimo tego że uważasz się za członka tego samego Kościoła, nie sądzisz że bełkot z twojej strony brzmi nieco absurdalnie?
--- Koniec cytatu ---

Jak już mówiłem, wiara katolicka staje się, a właściwie stała odległa. Nie uważam się za katolika, no na papierach jeszcze nim jestem, nie przeczę.


--- Cytuj ---Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał atakować Kościół na wzór ludzi dawno tutaj zbanowanych i wypowiadających się w tym temacie, to mówię ci że nie warto. Nikt ci nie każe wierzyć w Boga [paradoksalnie oczywiście], ale zakładamy przyszłość. Jesteś wolnym człowiekiem który dokonuje świadomych wyborów. Jeśli wybierzesz życie bez Boga - to twoja sprawa którą uszanuję. Tylko solennie cię uprzedzam - będziesz chciał krytykować Kościół i jego poglądy to zapoznaj się pierw z jego stanowiskiem i opiniami wśród Duchownych, nie tylko wśród mości panów z racjonalista.pl i ateista.pl.
--- Koniec cytatu ---

Już mówiłem w tym poście, każdy ma swoją wolę odnośnie wyboru swojej wiary, mamy to zagwarantowane w konstytucji. Gdzież bym śmiał kogoś tu obrażać za swoją wiarę, właściwie z określeniem proboszcza może nie na miejscu, ale akurat to określenie wyszło z tłumów starszych pań, panów jak i młodzieży i ludzi średniego wieku, mówiąc krócej, każdy z kim miałem przyjemność rozmawiać o proboszczu to ani razu nie użyto jego imienia ani nazwiska, lecz to przezwisko, powinieneś go zobaczyć to może byś się nie dziwił.  Jak mówiłem nikogo tu chyba nie obraziłem...

Pozdrawiam.

Owca:
Bóg istnieje. A przynajmniej ktoś kto tym wszystkim "z góry" steruje. Oglądałem wczoraj materiały z egzorcyzmów pewnej kobiety. Zwała się Ammelise. Dziewczyna była opętana przez demony Hitlera, Kaina, Lucyfera i potępionego księdza Fleischmana. Dźwięki, które ona wydawała były niesamowite, u każdego wywołałyby gęsią skórkę. Jej historia jest dosyć długa, więc dopowiem, iż kluczowym momentem było objawienie się jej Matki Bożej. Z niedołężnej kobiety stała się raptem najzdrowszą osobą na świecie w obliczu cudu nadanego właśnie przez Maryję. Ale przypłaciła to największą ceną - ceną śmierci. Zgodziła się pokutować za potępione dusze. Przez ten czas zamieniła się w potwora, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Potrafiła przebijać szyby głową nie raniąc się przy tym. Jadła kamienie. Tuż przed śmiercią pojawiły się na jej dłoniach i stopach stygmaty. Coś niewyobrażalnego.

Inną przesłanką może być np. pogrzeb naszego rodaka - Jana Pawła II. Podczas niego zerwał się wiatr, który to wertował księgę na trumnie papieża, coraz popychając strony do przodu. Na sam koniec, pod wpływem silniejszego podmuchu, księga zamknęła się. Wszystko ucichło. To nie mogło być zrządzenie losu, to jeden z najwyraźniejszych symboli, które pojawiają się raz na setki, a nawet tysiące lat.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej