Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Dyskusje Teologiczne

<< < (21/181) > >>

Arkhan:

--- Cytuj ---"-czemu pani zawdzięcza swój sukces?
-Przede wszystkim szczęściu"
--- Koniec cytatu ---

Tak jak już wspomniał Rajca a może próbował pokierować na te ślady, każdy ma wolną wolę którą dał nam Bóg . Każdy człowiek ma swój system wartości i wierzy w to co uważa za stosowne, więc tutaj "szlag mnie trafia" jest bardzo nietolerancyjne i iście "moherowe".

Gałązka:
Moja wypowiedź nie miała na celu uświadomienia, że jak nie katolik, to wróg. Po prostu, uważam, że pewne sprawy i ich przekręcanie, że właśnie to jest "moherowe", a nie to, że uważam iż ten, kto wierzy w szczęście to niewierny ateista. A niewiara w szczęście nie odrzuca wiary w wolną wolę, którą dał nam Bóg. A w mym cytacie z wypowiedzi kobiety chodziło o słowa "PRZEDE WSZYSTKIM".

Sir_William:
Przyglądam się waszej rozmowie i mogę powiedzieć, że jako Katolik denerwuje mnie, kiedy widzę:
Ciekawe co przysporzy Ci los?
Dobrze wiemy, że takowy "los" został wymyślony, żeby nie urazić uczuć religijnych innych ludzi. Jeżeli tak się stroszycie (ateiści), że nie wierzycie w Boga i jak w waszej obecności używa się takich sformułowań jak:
Chwała Bogu!
W tym musi być jakiś Palec Boży...
to przestańcie wołać:
Jezu, co tutaj się stało?! albo O Boże!.
Albo wóz albo przewóz...

jarem:
Jedyne rzeczy w jakie wierzę a których nie da się wytłumaczyc to szczeście i pech. A co do religji typu chrześcijaństwo to uwarzam że to bzdura ale jeśli ktoś wierzy to nie moja sprawa, pod warunkiem że to nie fanatyk bo któregoś razu do mojego domu przyszedł ksiądz po kolendzie i stwierdził że jestem dzieckiem szatana  bo mój tata jest niewierzący.

Rajca:

--- Cytuj ---Jeżeli tak się stroszycie (ateiści), że nie wierzycie w Boga i (1)jak w waszej obecności używa się takich sformułowań jak:
Chwała Bogu!
W tym musi być jakiś Palec Boży...
(2)to przestańcie wołać:
Jezu, co tutaj się stało?! albo O Boże!.
Albo wóz albo przewóz...
--- Koniec cytatu ---

Iha, widzisz ja jako tako ateistą nie jestem. Ale nie będę Ci mówił o mnie, bo pewnie zwymyślasz mnie od żydomasonów, a ja tak bardzo boję się krytyki...auć.

(1)Tak wiesz, zastanawiałem się, czy przypadkiem nie wyrywać języków tym, którzy przy mnie tak powiedzą. Zaś buddystów kastrować, a muzułmanom wyrywać struny głosowe.

(2)Dajmy na to, ktoś wychowany w rodzinie katolickiej, takiej przykładnej rodzinie polaczków, gdzie każdy koffa Boga, a jest takim Katolikiem jak z koziej dupy trąba. Taki ktoś ma to już zbyt głęboko zakodowane w łepetynie, to już jest odruchowe. Ale jak sądzę zabronisz nam/wam/im/kim////szczym? tak mówić? Widły w dłoń, żagwie w garść- palmy wrogów kościoła i odszczepieńców.

Idę, zrobię sobie przeszczep moheru na głowę...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej