Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Komunizm
Elrond Ñoldor:
Gdyby pani na biologistka (czy jak pisze się takie bardzo trudne słowo), używała na lekcji swojego żargonu to gówno by nas nauczyła... I ogólnie z tego co ja zrozumiałem to ten autor to jest zły człowiek który chce naszych pieniędzy, kapitału "dla większego dobra" by uleczyć tych biednych. Nonsens.
Mógłbyś tą swoją mądrością to zaprzeczyć. Z chęcią poczytam co tam o tym sądzisz :)
Isentor:
Pewnie to jeden z tych co to się naczytał Marksa a słowo ekonomia zna z opowieści i legend. Ale co tam. Chłop wie co jest dobre dla gospodarki.
Kozłow:
--- Cytuj ---tego co ja zrozumiałem to ten autor to jest zły człowiek który chce naszych pieniędzy, kapitału "dla większego dobra" by uleczyć tych biednych. Nonsens.
--- Koniec cytatu ---
On chce, żeby społeczny charakter sił wytwórczych odpowiadał społecznemu charakterowi przywłaszczania wartości dodatkowej.
Isentor:
--- Cytat: Kozłow w 18 Wrzesień 2010, 15:19:15 ---On chce, żeby społeczny charakter sił wytwórczych odpowiadał społecznemu charakterowi przywłaszczania wartości dodatkowej.
--- Koniec cytatu ---
Tak komuszku ale sad jabłek nie zapewni jabuszkowym chopom gruszek pod władzą komunistów. Za to w innym ustroju jak najbardziej sad jabłek będzie skupować gruszki z sadu gruszy. Tym samym sad jabłek jak i sad gruszy będą szczęśliwe. Bo nikt nie jest samowystarczalny a tym bardziej głupotą jest ograniczać zasoby rynkowe ze względu na utopijną idee. Mamy 1 kopalnie węgla, 1 hektar pól ziemniaków, 2 fabryki na krzyż, ale chuj tam damy sobie radę jesteśmy komunistami! - O tak to wygląda w praktyce. Wszyscy są tak blisko, mają tyle samo, że nikt poza władzą nie ma niczego. Urocze, och, ach i ech. Idę umyć zęby...
Kozłow:
--- Cytuj ---Tak komuszku ale sad jabłek nie zapewni jabuszkowym chopom gruszek pod władzą komunistów. Za to w innym ustroju jak najbardziej sad jabłek będzie skupować gruszki z sadu gruszy. Tym samym sad jabłek jak i sad gruszy będą szczęśliwe. Bo nikt nie jest samowystarczalny a tym bardziej głupotą jest ograniczać zasoby rynkowe ze względu na utopijną idee. Mamy 1 kopalnie węgla, 1 hektar pól ziemniaków, 2 fabryki na krzyż, ale chuj tam damy sobie radę jesteśmy komunistami! - O tak to wygląda w praktyce. Wszyscy są tak blisko, mają tyle samo, że nikt poza władzą nie ma niczego.
--- Koniec cytatu ---
Nie gniewam się. Nie musisz przepraszać za to, że nie znasz ani teorii ani praktyki socjalizmu, ani też historii.
Twoja idealna wizja komunistów zakłada, że nie dążą oni do rozwoju sił wytwórczych. Prawdziwi komuniści zaś nie tylko nie uzasadniali teoretycznie industrializacji, ale także wprowadzali ją w czyn. Nie przypadkiem w 1929 roku skończyło się w ZSRR tolerowanie żywiołów kapitalistycznych w gospodarce (nep, trwający od 1921), a zaczął socjalizm ze 180% wzrostem produkcji, podczas gdy w USA w tym okresie produkcja spadła o 50%, a przed Wielkim Kryzysem 180% nie osiągnęła nigdy. Ani po. Te dane potwierdzają nawet ekonomiści niesocjalistyczni, więc daruj proszę sobie sarkania na zakłamaną propagandę, które miałeś jak sądzę w planach rozpocząć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej