Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Paladyn-wojownik na odległość czy na zwartą walkę

<< < (3/5) > >>

jarem:
Ja uważam że paladyn jako elitarny wojownik musi (podobnie jak gladiator) umiec walczyc wszystkim. Jeśli dadzą mu topór i magiczne zwoje to musi się tym posługiwac tak dobrze jak np. mieczem jednoręcznym i łukiem. W końcu to doborowe jednostki które muszą umiec walczyc z każdym przeciwnikiem.  

Grison:
Moje zdanie jest podobne jak mojego poprzednika. Paladyn jako "Super Warrior" musi umieć posługiwać się każdym rodzajem broni od jednoręcznych mieczy i toporów przez dwuręczne aż po łuki i kusze. W Gothicu 2 dokładnie widzimy uzbrojenie paladynów. Nietóży z nich mają jednoręczne paladyńskie miecze, niektórzy dwuręczne, a co u niektórych na plecach możemy zobaczyć kusze. No i oczywiście to co tygrysy lubią najbardziej- Magia, gdyż paladyni mają fajne czary(chyba nikt nie zaprzeczy). Co do Samego wizerunku paladnów to jestem raczej za lekko przepakowanym panem w ciężkiej zbroi wymachującym jakimś żelastwem takim jacy są np. we wspomnianym Gothicu lub Diablo 2. Lecz z drugiej strony jest też inny wizerunek paladyna np. w tibi(kto grał ten wie). W owej grze paladyni to wzorowi łucznicy i kusznicy, którzy nie są już tacy fajni.

Celeb:
Ja paladyna zawsze uważam za coś w stylu zwykłego wojownika z honorem ,fajną zbroją i mieczem posiadającym dodatkowo parę małych zaklęć leczących ,albo działających raniąco tylko dla nieumarłych.Paladyn w wielu grach to w większości wojownik ,ale z cząsteczkami magii.Przykłady:
-Icewind Dale
-Baldur's Gate
-Gothic

Przyznam ,że znieenawidziłem paladynów w gothicu bo to jakieś lalusie często."O kurcze ie umiem magii!Jestem cieniem dawnego siebie!" ,to mnie poprostu dobija.Jak paladyn bez magii to nie paladyn odrazu.W tych dwóch grach co wymieniłem paladyn świetnie sobie nawet radzi bez magii ,bo magia to lekkie wsparcie w BG i ID ,a w gohicu to połowa paladyna :P.Co do broni paladyn powinien mieć dwuręczny miecz i może do pomocy kusze najczęściej.

Ponurak:
Jest jeszcze jeden mały dylemat. Od kiedy paladyni stracili magię nie mogą dac rady orkom. Czy to by oznaczało że są w walce wręcz kompletnymi żółtodziobami?? Do starego wyobrażenia palka to nie pasuje.

Enzo:
Moim zdaniem paladyn powinien cehcować się walką wręcz. Sczerze powiem, że widziałem tylko dwóch paladynów, którzy posługiwali się kuszą lub łukiem. Byli to Sengrath i Udar. Był jeszcze Tandor, który sprzedaje broń dystansową.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej