Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Nadzwyczajne Sytuacje
Antanran:
Ja, jak miałem z 9 lat, to się nagle obudziłem w lato w nocy. Patrzę na drzwi mojego pokoju, skąd widać przedpokój i nagle zobaczyłem jakąś falującą, jakby taką poświatę. Wytrzeszczyłem gały i zauważyłem w blasku księżyca... pazury tego czegoś! (mój młodszy brat, lunatykował czasem, więc byłem pewny,że to on, ale jak zobaczyłem te pazury to nie było wesoło) Nie powiem, zbliżało się i oddalało ode mnie i cały czas''patrzyło''. Ze strachu nie mogłem mówić i patrząc na to ''coś'' normalnie poszedłem obudzić tatę. Pokazałem mu to, i też to zobaczył! Powiedział,ze to złudzenie optyczne(dość dziwne), i poszedłem spać przy tacie. Więcej już tego nie widziałem i nie chcę widzieć nigdy.
Tim:
Wstając rano miałem zamknięte drzwi od przeciwnej strony... Kładąc się spać klucz miałem na biurku...
PS:Mieszkam sam.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej