Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czorna flaga
Kapitan Hawkins:
- A więc tak. Hectorus za bezpodstawną napaść na kapitana zapłacisz 25 grzywien na fundusz dla emerytowanych piratów. Piwo nie było rwoje z racji iż od razu nie zapłaciłeś. Hagmar, też zapłacisz 25 grzywien. Miałeś święte prawo mu spuścić wpierdol, nawet mocniejszy. Ale jednak zrobiliście to u Hektora. Koniec sprawy.
Hagmar:
- Zapłacę i 50. Rzucił mieszek na biurko Hawkinsa. - Jako gest dobrej woli.
-50.
Hectorus:
- Wyrok, rzecz święta. - odpowiedział pochmurny Hectorus, kładąc na stół sędziowski 25 grzywien zasądzonych przez sąd piracki. Następnie udał się z powrotem na statek.
-25 grzywien
Adaś:
-Czemu starych ludzi nikt nie słucha?-Zaczął się zastanawiać na głos, tak że musieli wszyscy na sali usłyszeć. Gdyż Adamus też tam był w czasie rozprawy, bo czy baba z wąsem może być ciekawsza od kompromitacji młodego człowieka? Otóż na to wychodzi że nie.
Adamus podszedł do wychodzącego z sali Hectorusa i go zatrzymał.
-I tak Cię łagodnie potraktował, za głupie piwo którym mu czas zająłeś, mógł Cię o wiele gorzej potraktować.-Klepnął go w ramię -Pamiętaj, z wielką dupą wszędzie wejdziesz, a z gębą to już nie. Czasem duma i upór nie są warte funta kłaków, a można sobie tylko wrogów narobić. Chodź na piwo, nic nie goi dobrze ran na honorze jak młode piersi, a burdel tu jest przedni. -Odwrócił się do Hagmara -Prawda kapitanie?
Hagmar:
- Ano przedni, tylko jeno pamiętajcie że do południa chce was na statku widzieć. Ja mam kilka spraw do załatwienia. W istocie, miał.
//Jest godź 20.20
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej