Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czorna flaga

<< < (4/13) > >>

Hectorus:
- Phi. Ja Ci mogę Mirzaku nawet konkretnie powiedzieć, że mam tam 1000 grzywien. Tyle tylko, że to wszystko, co mam. I nie mam źródła dochodu. Tak więc zakup broni odłożyłem na później. - odpowiedział Hectorus. - Aczkolwiek przy następnym postoju na pewno jakąś kupię. - dodał po chwili. Co do steru, jak sobie życzysz. - zakończył swój wywód.

Adaś:
-Czterdzieści? Szaleństwa widzę nie ma, ale źle też nie.-Stwierdził podliczając szybko w głowie, co to może ewentualnie oznaczać. Wyciągnął rękę w kierunku Hagmara.
-Adamus Roydil, chętnie posłużę swoim doświadczeniem Kapitanie.

Hagmar:
- No no, sam Adamus Roydil na mojej skromnej barce! Uścisnął dłoń człowieka, człowieka który zmusił sukkuba do kapitulacji, i robił rzeczy o których krążą legendy. - Zapraszam! Mirzak odbijamy, rozwijaj żagiel! Hagmar od razu poweselał, mając w załodze taką sławę to jak dar od losu.

Mirzak aep Rothgar:
Krasnolud rozłożył żagiel i barkas powoli wypłynął w morze. Oczywiście będą trzymać się blisko wybrzeża.
- Aha. Odpowiedział Hectorusowi gdy poprawiał żagiel. - Ale kupno broni to inwestycja w siebie, najtańszy miecz to 50 grzywien. Ale to twoja forsa... Pomińmy fakt że jest jedną szable mniej przez to...

Hectorus:
- Najzwyczajniej w świecie co poniektórzy mogli by mi powiedzieć o zakupie broni, zamiast zalewać usta moim piwem. - Hectorus odpowiedział kąśliwie Mirzakowi tak, aby Hagmar go usłyszał. Jednocześnie stanął przy sterze.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej